Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.07.2011 w Odpowiedzi

  1. Johnny prosił, więc krótka relacja z ostatniego kajakowania (szkoda, Maćku, że terminy się nie zgrały - bo pewnie bym Cię wyciągnął ) Termin spływu: 09.10 lipiec 2011. Trasa: Pilica - odcinek, Białobrzegi - Warka, ok 35km wodą. Nocleg: http://www.splywypilica.pl/, organizator kajaków i transportu. Załoga: 13 Chopa, 7 kajaków. Koszt: 100zł za osobę (nocleg w domkach 4 osobowych + jeden materac), wynajem kajaków na dwa dni, wszelakie transporty. Dzień Pierwszy:Przybywamy na miejsce o godzinie 10. Zostawiamy bagaże, kwaterujemy się, pakujemy podręczne bagaże i jedziemy z miejscowości Biała Góra (tu jest nasza Baza) busem do Białobrzeg gdzie zaczynamy spływ. Odcinek pierwszego dnia to ok 24 km wodą. Pogoda wyśmienita, humory dopisują, rzeka oraz otaczająca przyroda - niesamowita. Płyniemy sobie leniwie opalając twarze w pięknym słoneczku. Jest cieplutko, wręcz upalnie. Trasę pokonujemy w kilka godzin - po drodze robimy sobie dwie przerwy przybijając do brzegu na pięknych piaszczystych plażach. Pływamy w pław, łowimy rybki - dobrze się bawimy. Późnym popołudniem dopływamy do naszego Ośrodka (jeden kajak zbłądził - dopływa do Warki skąd organizowana jest ewakuacja :eek:). Wieczorem grill, pogaduchy przy piwku, odpoczynek - w nocy impreza taneczna na przypadkowym Wieczorze Panieńskim ...13 Chłopa... dziewczynom spadło jak z nieba Dzień drugi:Pobudka o 9. Śniadanko na terenie Estancii. Rozmowy na temat pięknych polskich Dziewczyn... Pogarsza się pogoda. W oddali widać nadciągającą Burzę. Drugi odcinek mimo wyraźnie niekorzystnych warunków decyduje się przepłynąć 3 kajaki (w tym mój). Mamy nadzieję, że 11km zdążymy zrobić uciekając nadchodzącemu deszczowi. Nadzieja - doskonale wiecie czyją matką jest... Na 3km łapie nas potężna nawałnica. Niestety nasze kajaki znajdują się na odcinku leśnym rzeki z bardzo wysoką skarpą - nie ma jak dobić do brzegu. Podpływamy do wysokiej burty, łapiemy się korzeni drzew i ok 1,5h czekamy aż przejdzie. Sytuacja jest ekstremalna - ściana wody z góry + potężne wyładowania. Później po przybiciu do ośrodka dowiadujemy się od innych ekip będących na wodzie, że błyskawice uderzały w rzekę...:eek: Mimo, że niektórzy z nas mają ciuchy przeciwdeszczowe - jesteśmy przemoczeni do suchej nitki. Przestaje padać - odpływamy. Wszyscy przemarznięci wiosłują ochoczo. Ten przepiękny odcinek Pilicy pokonujemy w iście ekspresowym tempie. Kończymy spływ na plaży w miejscowości Warka - czekając na transport stoimy znowu w strugach deszczu - nadciąga druga burza, której apogeum nadchodzi w czasie naszej podróży do aut. Wracamy do domów przedzierając się przez polne drogi w lesie pełne błota i kałuż (nie ma innego dojazdu do Białej Góry) - na koniec również dreszczyk emocji Podsumowując: "Przygoda, przygoda...każdej chwili szkoda..." PS. Zdjęć niestety nie mam przez gapiostwo i rozładowany telefon
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...