Narty - skionline.pl
Jump to content

marboru

Registered VIP Users
  • Posts

    7,056
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    584

Everything posted by marboru

  1. @Wujot ten garmin, to urządzenie dla rowerzystów, a nie narciarzy. Całe szczęście, że wyjaśniłeś czego Ty potrzebujesz...bo Twoja opinia jest po prostu od czapy. Takich funkcji o jakie chodzi Tobie, chyba nikt inny używał nie będzie, bo to o czym piszesz...jest delikatnie rzecz ujmując dziwaczne.
  2. Raczej nie. To typowa maszyna na rower (no bo jak go trzymać i gdzie? Chyba, że jakieś specjalne mocowanie do plecaka w taki sposób by ekran nie był dotykany? Zastanawiam się...). Co do projektowania i zarządzania trasami - to Twoja opinia, która wg mnie kompletnie z moją się nie zgadza. Garmin, o którym piszę jest fantastyczny. Użytkowałeś kiedyś 830, że takie rzeczy piszesz, które mogą kogoś wprowadzić w błąd? Projektowanie i zarządzanie trasami jest mega proste i przyjemne - możesz to robić przez Stravę, możesz przez aplikację: Ride with GPS | Bike Route Planner and Cycling Navigation App Dodatkowo urządzenie ma specjalną funkcję, która pomaga wybierać trasy typowe na szosę, czy na MTB. Obecnie to chyba najbardziej zaawansowane urządzenie dla rowerzysty (podobnie zresztą jak Garmin 1030). Jeśli chodzi o narty, wędrówki po górach, kajaki itd... sam myślę by kupić zegarek również od Garmina Fenix 6 Pro... no ale to też droga impreza. Myślę, że dla rowerzysty również by się sprawdził doskonale. Wszechstronne urządzenie. Pozdrawiam marboru
  3. Ja mam Garmina 830, i jest rewelacyjny. Niestety kosztuje sporo.
  4. Po raz drugi Święty Krzyż zaliczony na szosie Tym razem z Przyjaciółmi. Piękna trasa po ziemi świętokrzyskiej. 55 km i prawie 900 metrów przewyższenia. Pogoda - sztos! Pozdrawiam marboru
  5. Kawał dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty Ale jak było pięknie! 😮 Dzięki Magda.
  6. Super wyprawa!!! Dzięki @tanova za relację i przypomnienie, jak to w wakacje w Alpach bywało
  7. marboru

    Góra Kawiarnia

    @gregre0 Wy macie bliżej 🙂 Nasz wypad spontan, ugadany wieczorem, rano zrealizowany. Na północne wiatry bardzo dobry kierunek. Z całą pewnością powtórzymy, wówczas się odezwę 🙂👍
  8. Hehehe całą wyprawę już znam 😜 Przedpremierowo 😁
  9. Dzisiejszy wypad do kultowego miejsca kolarskiego na Mazowszu Góra Kawiarnia! Nowy wpis na blogu, pod linkiem: Serdecznie zapraszam! marboru
  10. marboru

    Góra Kawiarnia

    Dzisiejsze soczyście mazowieckie 150 kilometrów , w gronie Przyjaciół - do kultowego kolarskiego miejsca: Góry Kawiarni w Górze Kalwarii Ciekawostka? Gdy się wchodzi do toalety, włącza się nagranie jednego z etapów TDF gdy wygrywał Rafał Majka... Rok 2014. ...a komentatorzy? "PCHAMY, PCHAMY, PCHAMY!!!"... I tak właśnie spędza się czas w tym WC Pierwszy mural: Ryszard Szurkowski. Niesamowity kibelek W środku już ok 10siątej masa Kolarzy. Zjeżdżają się tutaj cykliści z Warszawy, Radomia, Warki, Białobrzeg... Kultowa Miejscówka! Wnętrze: Mural numer dwa, to nasz Mistrz Świata Michał Kwiatkowski Lokum kipi kolarstwem... Kawa pyszna, ciasto też Z Paulą Kawiarnia mieści się w wąskiej narożnej kamienicy: Nasz czteroosobowy peleton Klimat jest! Foto fotografa Pani Kolarka Pan Kolarz: Wystartowaliśmy z Radomia o 7 rano. Temperatura na początku jazdy +4. Zimno...ale daliśmy radę! Łącznie zrobiliśmy 150 kilometrów, jazda lekka - średnia 31,5 km/h. Super dzień i fajny Coffe Ride! Kwiato! Krótka przerwa była również w Warce na rynku Hetman Czarniecki! Świetny dzień na naszej pięknej mazowieckiej ziemi! Słowenia jest cudowna...ale nasze serca, biją tutaj Pozdrawiam marboru
  11. Mariusz, sport, to nie tylko rywalizacja z innymi...dla mnie jest ona ustawiona w 100%, na rywalizację samego ze sobą. Daje mi to olbrzymią frajdę jak poprawiam wyniki... np. jestem szybszy na jakimś segmencie na Stravie. A jeśli się jeszcze ustawi ambitne cele, to ich osiągnięcie daje, to co napisałeś w tym drugim zdaniu Szczęście. Ważne by się ruszać i coś robić, zmieniać, szukać... Pozdrawiam serdecznie
  12. marboru

    MRDP 2021

    Czy się zmieści w limicie, czy nie dla mnie jest Bohaterem 👍💪💪💪 Co do tego, że zrobi całą trasę, nie mam wątpliwości 💪💪💪 👏👏👏
  13. Sporo nowych, górskich wpisów na blogu Wyprawa w Karkonosze, Tary słowackie oraz słoweńskie Alpy Julijskie. Jeśli ktoś jeszcze nie zaglądał, zapraszam serdecznie, link poniżej: Krótki filmik za zakończenie słoweńskiej wyprawy: Wracamy do domu.MP4 marboru
  14. Jesteśmy już w domu Wracając do dalekich obserwacji z Jalovca... Trzy zdjęcia zagadki - przepraszam za jakość, ale na zoomie X30 aparatem kompaktowym, nie wychodzą one zbyt dobrze. Kierunek robienia zdjęć północny zachód - każde ze sporym odchyleniem do kierunku zachodniego. Nie rozwiązana zagadka wygląda tak: Jeśli ktoś celował w Dzwonnika, to myślę, że jest on na poniższym zdjęciu: Jeśli ktoś myślał o Marmoladzie, to myślę, że ona jest na tej fotce: Pytanie, co jest na obrazie numer 1? No chyba, że macie inne opcje, a ja się mylę?
  15. Jak dojadę do Polski, to wrzucę to nieostre zdjęcie dużego, pojedynczego szczytu. To będzie może łatwiej rozpoznać. Powyższa fotka robiona z zoomem x30.
  16. Ostatni kolarski dzień w Słowenii, to kręcenie się po okolicy i szukanie ładnych plenerów do zdjęć Przy okazji 50 km, wpadło też 500 m przewyższenia. Pogoda dzisiaj była bajeczna, kolarska +18 i słoneczko. Trochę pokręciliśmy się po szutrach i po trawie Po takie zdjęcia Jezioro Kreda, w którym żyją karpie giganty 😮 Na zdjęciach żaden nie wyszedł ostro, ale uwierzcie, że podpływały żebraki pod brzeg bo myślały, że coś do jedzenia dostaną 😮 No i fotki ostatnie z Alpami Julijskimi Paula Jak tu nie robić zdjęć w takich okolicznościach przyrody? Rubas na wypasie Mojstrana most: A z mostu? Takie widoki... Na koniec kózki wlazły nam pod koła... żadna nie ucierpiała! Dzisiaj pakowanie i jutro - droga do domu Dwa tygodnie tak szybko minęły... Pozdrawiam marboru
  17. Na "Dzwonnika" mi to nie wygląda 🤔 Zdjęcie robiłem na północny zachód, tak na godzinę 10-11. No chyba, że nie mam kompletnie poczucia kierunkowego 😀
  18. Gdy startujemy przed świtem, temperatura oscyluje wokół 6 do +8. Jak dochodzimy do szczytu wzrasta do max +14. W tym czasie na dole w Krańskiej jest +21. Generalnie, idealna pogoda w góry. Tradycyjną Coke mamy na szczycie do toastu, schłodzoną 😀 Pozdrowienia serdeczne 👍 To zdjęcie jest wielowymiarowe... Na samym dole dolina, później grzbiety gór, bliżej piarg, jakaś "iglasta" skała, a na końcu wąwóz pomiędzy Jalovcem, a Wielkim Ozdobnikiem 🙂
  19. Jalovec 2645 m npm. "Góry w sercu, wolny duch. Całe niebo jest moje". Czwarty szczyt Słowenii, do kolekcji. Szybka fotorelacja, bo głodni jak wilcy Nasz cel pośród piargów: Kwiatuszki: Paula na szczycie z panoramą: Zdobywcy! Droga... Miśki rozpaczliwce Zbliżamy się... Kilka ułatwień, a tak - wspinaczka w skale. Piękne!!! Motyl jakiś? 😮 Ciekawski! O poranku takie widoki i światło! Lecimy w górę! Na grani - w tle, nasz cel! Widoki: Trochę adrenaliny i chodzenia na czworakach Chmury od strony Morza... Co to za miejscowość? Dzisiaj sprawdzę, jak tam dojechać rowerem... Wapienie... Alpejskie dmuchawce? marboru: Coś dzisiaj się ociągałem... "Szparka"... Jest linka, trzeba się przypiąć A tam daleko, to Włochy, Austria? Szczyt Jalovca: Niesamowite miejsce! Chwila wytchnienia i kontemplacji: Będzie brakowało tych gór... Tuż przy szczycie: Tak, tak - to tam... 😮 Jaloviec zrobiony od przełęczy Vrsic. Dystans ok 20 km. Mało ułatwień, sporo eksponowanych i trudnych miejsc. Pozdrawiam marboru PS. Nogi już bardzo bolo...
  20. Krótki wypad do Italii nad jezioro Di fusine Inferiore (w tle Mangart, na który wchodziliśmy oraz ściana Małego Mangartu gdzie robiliśmy Via Ferratę Italianę). Rozruch zakwaszonych nóg udany! Jutro można ponownie iść w góry. Zapraszam do mojego bloga na fotorelacje ze Słowenii. pozdrawiam marboru
  21. @sstarz mapy wynika, że 4. Ułożone tak, że można coś fajnego zaplanować 👍
  22. Skrlatnica 2740 m npm - druga w Słowenii. Każda góra jest inna, każdy szlak ma swój niepowtarzalny urok. Dzisiaj zostaliśmy oczarowani ilością napotkanych Kozic, zapachem kwiatów, świtem, grą cieni, bielą wapienia julijskiego, pustką... Pod względem sportowym wejście na Skrlatnicę, to długa, kondycyjna wyrypa. Nie ma tu typowej Via Ferraty a w zamian jest sporo wspinania w skale (trudności 0+/1). Czujemy już w nogach ten wyjazd, ale nie odpuszczamy! Poniżej tradycyjnie, krótka fotorelacja Przed nami cel - nieco spowity w chmurach...później chmur było więcej... Było ich w sumie 8... pierwsza najbardziej dostojna! Kwiatki na wysokości ok 2690 m npm: Szczyt jest nasz! O świcie było nieziemsko... Wschód Słońca: ...jego słońce na okolicznych szczytach: Lecimy! Po drodze kilka innych fajnych celów... Biwak numer 4... można przenocować za darmo. Kilka łóżek piętrowych - otwarte. W tle Triglav: Zielenią się trawy... Paula wskazuje drugą górę Słowenii: ...ruch!!! To również Kozica...tyle, że z Radomia Paula i szczęście! Widoków zbyt wielu ze szczytu nie było... chmury Kilka ułatwień na trasie: Brązy z bieli... Schronisko Alojza Uwielbiam kwitnięcie w górach wysokich Kawy nie wypił a jakiś taki rześki Magia poranku... marboru - wygibasy Można się zachwycić... Szczyt! Zenek Martyniuk? Popatrzmy w dół... ...tak, tak i Pani też popatrzy Walka w skale Bezkres...bezmiar... Koniec szlaku na dzisiaj! Nogi bolo Pozytywnie! marboru
  23. Dzięki 👍🙂 Na dzisiaj też był fajny plan, a tu pada 😔🌧️🌂
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...