Dzisiaj po wielu miesiącach ponownie odwiedziłam Rachowiec i w sumie zastany krajobraz dokładne pokrywał się z moimi przeczuciami....Na stoku nie dzieje się kompletnie nic!Zrobiłem 2 fotki, a różnica pomiędzy tymi dzisiejszymi, a tymi z postu 15 jest taka że stok i utwardzone kruszywem i żwirem miejsce pod parking skutecznie zaczyna zarastać chwast:rolleyes::