Najbardziej nieprzyjazną nacją Polakom są... Polacy.
Słowacy mają usposobienie takie trochę "olewcze", nie wszystko może funkcjonuje tam tak jak należy, trochę rzeczy zostało jeszcze po PRLu (wcześnie zamykane sklepy, restauracje... choć to się bardzo zmieniło), ale też nie robią awantury o byle co - o błędne wydanie reszty, o to że autobus nie przyjechał na czas... A Polakom się to bardzo często zdarza. Tam ludzie żyją spokojniej, bardziej "bezstresowo", do czego Polacy nie są przyzwyczajeni i często wydaje mi się, że jak odwiedzają mniejszy kraj, to są tam "panami" i należy im się specjalne traktowanie. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. My się przyzwyczailiśmy do tego naszego poziomu agresji - we wszystkich widzimy wroga, każdy chce nas niby oszukać, a u nich to niekoniecznie wynika ze złej woli, czy niechęci do Polaków. Oczywiście to moje zdanie i kwestia doświadczeń w Polsce i za granicą (ktoś może mieć inne).