Narty - skionline.pl
Jump to content

koliber

Members
  • Content Count

    849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

koliber last won the day on July 1 2019

koliber had the most liked content!

Community Reputation

810 Excellent

About koliber

  • Rank
    Średnio zaawansowany
  • Birthday 01/06/1983

Personal Information

  • Imię
    Witold
  • Miejscowość
    Gliwice

Ski equipment

  • Narty marka
    Fischer Hybrid H5
  • Buty marka
    Alpina

Skills

  • Styl jazdy
    carving
  • Poziom umiejętności
    6
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A dlaczego ew. nowy inwestor miałby się obawiać podobnych protestów w przyszłości? Te protesty nie są przecież bez celu - są spowodowane trwającym od kilku lat marazmem, a raczej rozbudzonymi nadziejami i obietnicami bez pokrycia. Jakoś w innych ośrodkach do nich nie dochodzi, bo i nie ma powodu. Gdy obecny inwestor nabył "Pilsko", obiecywał budowę kilku nowych kolei, a tak naprawdę wybudował jedną krótką i drugą "dla ozdoby", więc ludzie (i narciarze, i właściciele pensjonatów) mają powody by czuć się oszukanymi. Odnośnie zmian, to popieram, że zbyt dużo robić nie trzeba - uruchomić "Buczynkę", wymienić orczyki na Miziową na kanapę (wraz doprowadzeniem czarnej trasy do stanu używalności) i minimalnie poszerzyć 6-tkę przed dojazdem na Płaj (bo w pozostałych miejscach jest trawers, więc byłoby trudno).
  2. Tatralandia jako cały kompleks jest bez porównania lepsza. Pod każdym względem - ilość basenów, ilość zjeżdżalni (choć zimą ich liczba jest znacznie ograniczona), cała sceneria, ilość atrakcji dodatkowych, barów z drinkami po środku basenów... Do tego bliżej. Wadą może być większa ilość ludzi, choć w Besenovej byłem w ostatnich latach tylko raz, więc nie mam porównania jak tam bywa z frekwencją. Myślę jednak, że teraz mało kto tam jeździ, daje się też zauważyć więcej osób starszych wśród klientów (tacy bardziej kuracjusze). W obu są zewnętrzne baseny z ciepłą wodą (chyba podobnej powierzchni), ale tych wewnętrznych jest jednak więcej w Tatralandii.
  3. W sumie to mogliby właśnie ubijać tą czarną trasę z wyłączeniem "ścianki", na której i tak równy śnieg byłoby trudno utrzymać. Ale cała reszta jest przyjemna, odkąd ją poszerzyli. Z tym, że nie wiem czy tam gdzie ją poszerzyli, nie nasadzili na nowo jakichś drzewek (w miejsce nielegalnie wyciętych - tak pisano w mediach), a dawno nie byłem.
  4. Malo osób tu zwraca uwagę na to, że ten obecny tłum w Szczyrku (mimo cen) to raczej nie efekt przemyślanej kalkulacji narciarzy, tylko po prostu konieczność wynikająca z wykupionych wcześniej noclegów.
  5. Skoro już offtop... Moim zdaniem wiele Polsce nie trzeba - mamy z 10 przyzwoitych ośrodków z wyprzęganymi kanapami i przewyższeniem ok. 400-500m (czyli takie przeciętne przewyższenie alpejskich kanap), które może i nie zawsze działają w grudniu, ale za to późniejsze miesiące na ogół nie zawodzą - często włącznie z feriami wielkanocnymi. Potrzeba jedynie drobnych zmian w niektórych ośrodkach: 1. Jaworzyna Krynicka (w miarę ok), 2. Dwie Doliny (wznowienie), 3. Szczyrk (ok), 4. Pilsko (uruchomienie Buczynki i kanapa Szczawiny-Miziowa), 5. Kasprowy (wymiana Goryczkowej, ale pozostaje problem przepustowości wagonika i tu nie mam pomysłu), 6. Czarna Góra (ok), 7. Szrenica (ok, pod warunkiem otwartego FIS-a), 8. Kopa (doinwestowanie "Złotówki"), 9. Świeradów (planowane połączenie z sąsiednim Świeradowcem) i 10. Białka jako ośrodek rodzinny, gdzie właściwie brakuje tylko dobrej woli w dogadaniu się z Rusin-Ski'm. Jak komuś mało, to w sąsiednich Czechach i Słowacji ma również do wyboru po ok.10-15 ośrodków o podobnych parametrach. A jak komuś jeszcze mało, to oczywiście Alpy o coraz bardziej zbliżonych cenach karnetów do naszych (tzw. "tyrolskie perełki" typu Kappl, Kuhtai, Rifflsee, Hochzeiger, Galtur, są nawet tańsze niż Chopok).
  6. Ja przez kilka lat byłem akcjonariuszem TMR (z możliwością korzystania z benefitów), co oczywiście trochę wiązało mnie z ich ośrodkami. Dopiero w tym sezonie "odbiję sobie" w innych miejscach, choć i Szczyrk odwiedzę. Nadal nie widzę sensownej alternatywy w miarę blisko Katowic, chyba że jakiś cudem dogadają się w Korbielowie w sprawie Buczynki, ale nadzieję mam małą po tym co czytam na różnych forach. A odnośnie dyskusji o naśnieżaniu, to po prostu widać od lat, że zimy przesuwają się w przód i ferie świąteczne są bardzo wątpliwym terminem na wyjazd narciarski, prędzej już wielkanocne. Czy to naprawdę jest tak ważne, by koniecznie w tym grudniu nastawiać nie wiadomo ile armat i na siłę naśnieżyć jedną trasę, by jeździć po niej przy +10 stopniach, tłoku na tej jednej trasie i braku zimowego pejzażu wokół? To trochę tak, jakby wysypać 100 ton piasku na miejskim osiedlu i reklamować to jako "plażę". Rozumiem spragnienie po całym roku przerwy od nart, ale naprawdę wg mnie trudno potępiać TMR za to, jaki mamy klimat w ostatnich latach. A na narty polecam miesiące późniejsze, pod każdym względem.
  7. Słuszna uwaga, że to większość spędzanego czasu na nartach. Dlatego np.dla mnie duże znaczenie ma, czy w ośrodku jest przewaga kanap czy gondoli. Bo nawet te zwykłe gondolki z siedzeniami to też podróż w zamkniętym pomieszczeniu, jak w aucie za szybą, do tego konieczność ciągłego zdejmowania i zakładania nart (wiosną często czyszczenie ich ze śniego-błota za każdym razem). Niestety jest teraz tendencja do budowania gondoli zamiast kanap, co rzekomo tłumaczone jest mniejszą podatnością na wiatr i przeznaczeniem dla turystów letnich (tak jakby wyprzęgane kanapy nie mogły wozić turystów).
  8. Dzięki wielkie, ale to dopiero w marcu - jak nie zapomnę, to się odezwę.
  9. Ja w tym roku też muszę jakoś bez auta dostać się do Tyrolu (Landeck jako baza wypadowa), ale jeszcze dokładnie tego nie rozeznawałem. Pamiętam, że z Wiednia pociągi jadą ok.5,20h i są bardzo drogie. Nie wiedziałem, że Flixbus jeździ z Wiednia do Radstadt - faktycznie, połączenie wyszukuje (gdy wpisze się konkretnie), choć nie ma tego punktu w ogóle na mapie połączeń, jest tylko Salzburg i ew. Villach na południu. No ale w tym roku to mi i tak nic nie daje.
  10. Od kilku dni jestem nie-narciarsko w Wiśle. Śniegu naturalnego brak, jedynie w zacienionych miejscach do 1cm. Popołudniami widziałem z deptaka jak śnieżyli niebieską trasę na Skolnitym przez kilka kolejnych dni, poza tym wycięto cały las między dolną stacją a ulicą (gdzie dawniej był park linowy). Czyżby przygotowania nowego właściciela pod wymianę kanapy na wyprzęganą (wzorem Słotwin i Kasiny) i przedłużenie jej do samego dołu? Na kamerkach widać, że śnieżą też Soszów, ale z mizernym skutkiem.
  11. Nie wiem, ale te ogólne zasady są raczej stałe, podobnie jak warunki nabycia karnetów.
  12. Regulamin mówi, że trzeba je posiadać co najmniej rok (do 31.10.2020 w przypadku tego sezonu), co zresztą jest zrozumiałe - inaczej każdy kupiłby je "na chwilę" dla skipassu, Jednak wielu ich posiadaczy nurtuje pytanie, czy za wcześniejszą ich sprzedaż (np. w sierpniu) grożą jakieś sankcje, skoro karnet został już wykorzystany zimą. Oczywiście lepiej dla wszystkich jest tego nie nadużywać, by ten cały program benefitów trwał jak najdłużej. Zresztą cena akcji stale, choć minimalnie rośnie, wiec nie ma potrzeby ich odsprzedaży.
  13. Moim zdaniem też ma to mały sens. To taka chwilowa moda. Czasami, nie wiem czemu, pewne obiekty (np. "Ścieżka wśród drzew" w Bachledovej Dolinie) są intensywnie reklamowane w mediach, mimo iż kilka lat wcześniej powstała podoba konstrukcja w Czechach, dużo lepiej usytuowana, bo na stromym wzgórzu, z którego roztaczają się dużo lepsze widoki, a sama platforma sięga znacznie wyżej niż czubki drzew - chodzi o "Sky Walk" w Dolni Morava. Ale wtedy nie było takiego "szału". Ta krynicka niestety bardziej przypomina tą słowacką, niż czeską. Nie prościej postawić zwykłą, drewnianą wieżę widokową jak na Czantorii? Nie szpeci krajobrazu, a też można podziwiać z niej widoki na wszystkie strony. Oczywiście nie mam nic do tej inwestycji, po prostu wyrażam subiektywne zdanie.
  14. W nadchodzącym sezonie ma być gotowa nowa trasa zjazdowa w świeżo nabytym przez TMR ośrodku "Jested", wzdłuż dotychczasowej, wyprzęganej 4-osobowej kanapy. Nieco poszerzone będą też dwie pozostałe trasy między dwoma kolejkami (czarna i czerwona). https://www.libereckadrbna.cz/sport/ostatni-sporty/18109-plan-tmr-pro-jested-jeste-letos-vznikne-osvetlena-sjezdovka-za-120-milionu.html Z kolei nie w nadchodzącym, ale w kolejnym sezonie 2020/21, miłośników Cervenohorskego Sedla (położonego blisko granicy) ucieczy pewnie wiadomość, że wolna, 4-osobowa ławka zostanie wymieniona na krytą i wyprzęganą. Jest to raczej pewne, bo znany jest konkretny wyciąg, który będzie tam sprowadzony (źródło: lanove-drahy). Mnie tamtejsze stoki nie bardzo odpowiadają - są proste i dość jednostajnie nachylone (poza tym zlikwidowano czarną), za to chętnie przejechałbym się do Dolni Morava, przetestować już pakiet 3 długich tras, jednej nartostrady oraz talerzyka w górnej części, bo prawie co roku coś tam się zmienia. Do tego "Sky Walk" (ścieżka wśród chmur) i panoramiczna restauracja. Oczywiście aktualne są też długoterminowe plany dotyczące Szpindlerowego Młyna i Pecu pod Śnieżką
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...