koliber
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 756 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Ostatnia wygrana koliber w dniu 21 Wrzesień
Użytkownicy przyznają koliber punkty reputacji!
O koliber
- Urodziny 06.01.1983
Informacje osobiste
-
Imię
Witold
-
Miejscowość
Gliwice
Sprzęt narciarski
-
Narty marka
Fischer Hybrid H5
-
Buty marka
Alpina
Umiejętności
-
Styl jazdy
carving
-
Poziom umiejętności
6
-
Dni na nartach
0
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
koliber's Achievements
Stara gwardia (5/6)
2k
Reputacja
-
Na Kitzsteinhorn podobno nawet niektóre trasy zmieniły oznaczenie ze względu na zmianę ukształtowania terenu, na skutek topnienia lodu - na Alpinforum była dyskusja na ten temat, poparta zdjęciami dziś i dawniej - no i faktycznie, wyglądało to "imponująco".
-
To wolne krzesełko, bez trasy na dół i z podejściem od/do parkingu lepsze?
-
Na forum Korbielowa ktoś o nicku "adminx" oznajmił, że jeśli górne orczyki przejdą przegląd techniczny, a pokrywa będzie taka, jak rok temu, to będą działać, ale dojazd koleją "Buczynka" (nie Szczawiny).
-
Chyba to, że jak wynika z artykułu, sezon narciarski w wyższych partiach trwa ostatnio kilkanaście dni - właściciel ośrodka chciał ustalenia z właścicielami gruntów, by w razie gdy warunki uniemożliwiają otwarcie ośrodka max. przez 20 dni w sezonie, opłata miałaby być o połowę niższa. Pamiętam, jak w dawnych przewodnikach pisano, że w wyższych partiach góry przeciętnie sezon trwa 150 dni. A dla 20 dni w roku, to faktycznie średnio się opłaca te wyciągi konserwować, płacić pensje obsłudze (plus obsłudze tych pseudo-talerzyków dojazdowych z Buczynki), ratrakować kilometrową dojazdówkę, oprócz tego dojazdówkę powrotną itd. A kolej Szczawiny też wymaga jakichś nakładów - tylko po to, by przewozić narciarzy tam i z powrotem (bo zjazd na dół prawie nigdy nie jest możliwy).
-
Ja np. zdecydowanie bardziej wolę odkryte kąpieliska, najlepiej z piaszczystymi plażami. Woda jednak jest wszędzie taka sama: mokra i płaska. Różni się co najwyżej temperaturą. Stoki natomiast różnią się od siebie bardzo. Bardziej adekwatnym byłoby pytanie, czy jeździłbyś na rowerze w kółko w po zamkniętej hali?
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dlatego wielu z nas postuluje przeznaczenie jednej, wysokiej góry na potrzeby narciarstwa (tak jak zrobiono właśnie w Słowacji). Z oczywistych względów, taką górą jest Kasprowy. Chopokiem może nie będzie, ale mógłby się stać ośrodkiem na miarę małych, "tyrolskich perełek" (tym bardziej, że ma warunki porównywalne z alpejskimi na wysokości ok. 2400m). I tu nie trzeba wiele: wymiana obu krzesełek, zmiana przepisów (by można było wyrównać nawierzchnię, jak w Czechach czy Słowacji) i wytyczenie ze 2-3 nowych tras w Kotle Goryczkowym, gdzie jest wystarczająco dużo przestrzeni.
-
Gdyby nie inwestycje (w naśnieżanie aż po sam szczyt i w szpetne barierki, chroniące śnieg przed wywiewaniem z trasy do obu kotłów), to też nie byłoby najlepiej.
-
Miliony złotych/euro są przez to "wywożone" za granicę. Co więcej, ci, którzy są przeciwnikami inwestycji, sami jeżdżą zwykle za granicę (co nieraz tu przyznali). W sumie może i słusznie - "wspierają" swoimi pieniędzmi mądrzejsze nacje, potrafiące tworzyć mądrzejsze przepisy i nie "sabotujące" własnej gospodarki.
-
Ogromne gratulacje dla TMR-u. Rozmach inwestycji w tym sezonie imponujący, a to połączenie (podobnie jak nowa, długa trasa na Chopoku) były oczekiwane od lat. Nieważne, że na razie tylko w jedną stronę (podobnie jak kiedyś w Szczyrku - ze Skrzycznego do SON). Nie jest to może ośrodek, trafiający w mój gust (obie czarne trasy świetne, ale pozostałe takie dość jednostajne i brak np. takiej "pofałdowanej" 12-tki z Chopoka, czy przecinek, przeplatanych polanami jak w Szczyrku), a dodatkowo słupy nowej kanapy biegną częściowo po trasie, ale i tak ten sezon jest najlepszym od lat jeśli chodzi o nowości. Wpłynie to zapewne na mniejszy tłok w innych ośrodkach. No i zawsze to o ok. 1 km bliżej jeśli chodzi o dojazd (baza parkingowa przy wjeździe do miasta).
- 4 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- czechy
- szpindlerowy młyn
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo klimatyczne miasteczko, wokół piękne lasy (bez takich sporych, zniszczonych przez żywioły fragmentów jak w Szczyrku, czy Niżnych Tatrach), zwykle bardzo dobre warunki śniegowe i ogólnie ośrodek zadbany. Teoretycznie nie ma się czego przyczepić (poza tym tłokiem, ale to bolączka większości ośrodków). Mimo to, trasy niespecjalnie mi "leżą" i trochę wolę te na Chopoku (nie tylko z powodu widoków - są trochę bardziej urozmaicone). No ale to już kwestia gustu.
-
2 kanapy i orczyk, tak jak wcześniej pisałem. Orczyk o sporej przepustowości (1350 os/h) - 2 x więcej niż np. dawne szczyrkowskie.
-
Trasa 19 to po prostu ciąg dalszy 16-tki. Chodzi o to, że ze szczytu, na który docierają 3 wyciągi, są tylko 3 opcje zjazdu (na każdą trasę przypada więc ponad 2000 os/h - nie ma opcji, żeby nie było tłoczno). Owszem, wspomniałeś jeszcze o 18-tce - to bardzo wąską, leśna dróżka (chyba, że od kilku lat coś się zmieniło, ale wątpię). Natomiast wg mnie, wspomniane przez Ciebie kolejki do kanapy przy Medvedinie w tym roku będą dużo mniejsze - właśnie dlatego, że część narciarzy w południe będzie przejeżdżać na północne stoki Sv. Petra (dzięki połączeniu właśnie w tą jedną stronę).
-
To akurat wiemy z map i zdjęć satelitarnych. Z wyjątkiem początku, będzie to szeroki trawers (coś jak Zbójnicka Kopa w Szczyrku). Początek trasy był już dostępny w zeszłym sezonie (do skrzyżowania z trasą niebieską). Drugie pytanie bardzo istotne i też się podłączam pod prośbę, by padło. Zwłaszcza o ew. poszerzenie nartostrady prowadzącej do Łabskiej (na powyższej mapie jest to odbicie z 19-tki, prowadzące do 20-tki).
-
"Sporo", czyli 3, z czego dolnym fragmentem trasy czarnej mało kto jeździ. A już teraz na szczyt docierają 2 kanapy i 1 orczyk (2 x 2400 os/h + 1350 os/h = 6150 os/h), a będzie jeszcze gondola w dolnej połowie. Nic takiego nie powstanie w najbliższym czasie, bo nawet nie było zapowiadane. Natomiast były zapowiedzi pociągnięcia kanapy z Hromovki na szczyt Sv.Petra (czyli jakby II odcinek obecnej inwestycji). Też bez sensu i nie wiem czy aktualne, no ale może jakby zlikwidowali stare krzesło przy trasie czarnej, to jeszcze by się obronił ten pomysł.
-
Zgadzam się. A trasa naprawdę imponującej szerokości (ta główna ok. 80-100m), do tego drugi wariant (ok. 30m). Ci, którym szkoda zamkniętej Golgoty, Bieńkuli, Nosala, Beskidka, Kotarza, czy Sahary, będą mieć naprawdę równiutki, stromy stok o niedużym zagęszczeniu narciarzy.







