Test żagla Tribord w kajaku pneumatycznym
W dniu wczorajszym miałem przyjemność przetestować wreszcie mój nowy nabytek – Dekathlonowski żagiel do kajaka Tribord.
Koszt tej zabaweczki to niecałe 2 stówki.
Model ten, jest składany i mocowany na dziobie kajaka w eleganckim etui – wygląda to tak:
Przeznaczony jest do pływania z wiatrami pełnymi.
W czasie gdy nic nie dmucha – można jedynie się trochę powygłupiać i pośmiać walcząc z niesfornym przedmiotem.
…ale gdy choć ciutkę przywieje i załogant jest sprawny – łapie wiatr, to prędkość pływadła nie jest wcale mniejsza niż w czasie wiosłowania.
Żaglem steruje się poprzez dwie linki na krótko, przy minimalnych ruchach powietrza…
…lub po zamocowaniu linek rzepami do kokpitu po prawej stronie:
i lewej:
…w czasie większych podmuchów:
Spokojnie linki można puścić i kajaczek zasówa jak ta lala po wodzie z wypełnionym mini „spinakerem”.
Mocowanie z przodu – czterema paskami z rzepami w sposób bardzo prosty.
Dwa do uchwytu do przenoszenia na dziobie…
…oraz dwa do plastikowych kółeczek, do których są przymocowane linki pokładowe na dziobie przy pierwszym miejscu w kajaku.
Test wypadł wyśmienicie.
Składanie, rozkładanie na wodzie bezproblemowe i wygodne.
Składanie – poprzez pociągnięcie widocznej „tasiemik” na środku żagla w kolorze czarnym w dół – żagiel łamie się w ósemkę – na bokach podkleja się rzepami by zminimalizować kształt przedmiotu – następnie całość wkładamy do pokrowca, oczywiście wówczas gdy nie chcemy dłużej go używać.
Rozkładanie – odlepienie trzech rzepów – żagiel rozkłada się sam, siłą sprężystości obszytego tkaniną cienkiego „pałąka” stanowiącego konstrukcję i kształt całego żagla.
Prędkość przy wietrze ok. 1,5 w skali Buforta (żagiel ok. 2m kwadratowych) dawała już niesamowitą frajdę i zabawę – …i już nie mogę się doczekać mocniejszych wiatrów.
Sterowanie wiosłem z tyłu, to czysta przyjemność.
Jedyny minus – to trochę gimnastyki przy półwiatrach.
Mała rzecz – a tyle radości.
Mała rzecz a zbiorniki inne niż rzeki zdecydowanie zyskują na atrakcyjności w turystyce kajakowej.
Po kolejnych testach na wodzie z większymi wiatrami wrzucę, kolejne fotki i ocenę.