Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.01.2020 w Wpisy na blogu
-
Hochkonig - wisienka na torcie? Część 1 Co tu dużo gadać?... Hochkonig rozwaliło system! Wg naszej opinii najlepszy, ośrodek SkiAmade w jakim byliśmy. Najlepsze trasy, najlepsze widoki...najlepsza pizza Czy jutrzejszy lodowiec przynajmniej w kategorii "widoki" wygra? To się okaże jutro. Jaka dzisiaj była pogoda? Nie napiszę, bo to chyba już na forum zaczyna być drażniące?... Kiedy nie pojedziemy w Alpy, to Słońce, lekki mróz i świetna przejrzystość powietrza. Cóż? Tak mamy... i obyśmy mieli w przyszłości. Mapka: Kto pierwszy? Nie napiszę, kto ostatni na stoku... No to zaczynam znęcanie... Praktycznie wszędzie, z różnych pozycji masyw Hochkonig z najwyższym szczytem na wysokości 2941 m npm. Czy to najlepszy sztruks z dzisiejszego dnia? No tak...stałem się specjalistą w tej dziedzinie fotografii Trasy? Proszę! Gdzieś na horyzoncie... Jeszcze trasy?... Wróć! To zła nazwa - to są lotniska narciarskie! Tylko po co na środku takie tam przeszkody? Ludzi? Masa... Śniegu? Mało... A może w tych okolicach ktoś dzisiaj był na nartach? Zgadniecie, jaki to, najwyższy szczyt z poniższego zdjęcia? Nasze wierzchołki dzisiaj nie były imponujące...ale za to narty?... narty, to mieliśmy bajeczne! Kolejne trasy... Klimaty... I znowu pasy startowe...pasy startowe dla GS Uroczo! Przerwa na kawę... I jedzonko! Pizza najlepsza jaką jedliśmy w SkiAmade Salame... CDN14 punktów
-
Zauchensee & Kleinarl Część pierwsza - Zauchensee Dzień dzisiejszy, był ostatnim dniem życia moich SL Salomona Nim deski się rozsypały, to brały intensywnie udział w ujeżdżaniu dwóch mini ON w SkiAmade: Zauchensee i Kleinarl. Sporo ich było również w obiektywie kamery GoPro Hero 8. Tak, to był dzień filmowy. Na tyle intensywny, że Paula mi się zbuntowała 😮 Ciekawe, co z tego kręcenia wyszło - jeszcze nie oglądałem efektu w kompie. Dzięki @kmarcin za rady. Miejscami gdzie filmowaliśmy jazdę były trasy numer 9 oraz czarnuchy między pośrednią gondolą, a miasteczkiem. Na początku - oczarowani dolną stacją gondoli we Flachauwinkl 😮 Jednym słowem przepych...a kto był dzisiaj pierwszy do wyjazdu w górę? Proszę... Mapka ON: Przed uruchomieniem wyciągów: Czy da się zrobić zdjęcie sztruksu z bliższej odległości? Nie - aparat postawiłem na śniegu Jedziemy w górę. Warunki na stacji pośredniej... Temperatura -6. Dobrze, że zabrałem do auta jednak cieplejszą kurtkę i zdążyłem się przebrać z lekkiej kurteczki. Zmarzłbym! Widoczek z samej góry - zoom x30. Podążamy dalej "w prostej linii" Okolice RoBkopf 1929 m npm, to masa niebieskich wariantów zjazdu (wiem @tanova znowu błąd z "B"): Trasy przy orczyku - cud, miód, malina!!! Docieramy do czerwonej gondoli i trasy numer 9. U góry niestety "pociąg" nie działa Nasz środek transportu: Jechać, nie jechać? Kilka zjazdów i praca z kamerą Fantastyczna trasa!!! Gdy nam się znudziło pojechaliśmy na czarną z Tauernkar 1890 m npm. Dwa przejazdy niebieską 9: Widoki, klimat? 9tka z oddali - jak wygląda? Świetnie! Druga, niebiesko-czarna strona Zauchensee: I z bliska kolejna arena naszych dzisiejszych klipów: Z tej trasy, miasteczko wygląda tak: Kilka hoteli, knajp i nic więcej prócz kilku stacji wyciągów... Trochę zabawy zdjęciami ze statywu Moje "Serce" Z widokiem... No i chyba najlepsze zdjęcie z "grzebieniem" z tego wyjazdu 😮 ??? Jak myślicie? Jedziemy na sam dół - koniec Zauchensee. Czy nam się podobało? Podobało! Ale w innych stacjach regionu, w których dotychczas byliśmy - było lepiej. Jak dla nas za dużo niebieskich tras. CDN5 punktów
-
Grobarltal - Dorfgastein Część 1 Nie wiem jak to jest, że czas płynie tak szybko 😮 ??? Za nami już 4 dzień na nartach w SkiAmade. Wiem, wiem - jesteśmy parą urodzoną w alpejskim słońcu Taka jest prawda. Pogoda z tego dnia: lampa! Rano mróz a ok godziny 14, na górze ok +10. Normalnie jak w marcu... Po co ja kupowałem te łańcuchy na koła? No tak... bałem się śnieżyc i tęgiej zimy - tym czasem dzisiaj zgrzałem się tak, że jutro chyba zakładam softshel. Miało być kamerowanie - i było dużo kamerowania! Miał być odpoczynek...odpoczęliśmy w gondolach... w sumie dzień miał być lekki, a wyszło jak zawsze 😮 Poniżej mapa i dane z Endo oraz fotorelacja. Na tapecie Ośrodek Narciarski, o bardzo brzydkiej jak dla mnie nazwie: Grobarltal - Dorfgastein. Na parkingu nie jesteśmy pierwsi... na horyzoncie świeci jeszcze Księżyc. Widok dolnej stacji w miejscowości Grobarl trochę nas niepokoi... Czyżby Dzieci z doliny miały dzisiaj wszystkie W-F? Na szczęście na trasach nie spotykaliśmy w ogóle tych szkółek - nie wiem, gdzie one pojechały? 😮 Jesteśmy na górze... Górna stacja krzesła (druga część od drugiej gondoli): Jedziemy! Z góry - pierwsza nasza trasa... początek wąski...a? ...a potem lotnisko 😮 Chyba z 10 pierwszych zjazdów kręcimy klipy z jazdy - materiał pamiątkowy z wypadku do SkiAmade, w postaci video, musi być! Poranek? GS i stok... Lądujemy w drugiej gondoli. Urocza, błękitna + krzesło razy 2 i jesteśmy na szczycie. A tu? Widoki! Widok oczywiście na stare, niewyprzęgane krzesło. Coś chcę ustrzelić dla @leitner, ale nic ciekawszego dzisiaj nie było jak ta górna stacja... Paula - chodząca reklama firm: Kask, Leki, Rossi, Phenix Niesamowite miejsce - popatrzcie... Na początek fotka ośrodka, w którym już byliśmy HofGastein. Moim zdaniem, poniżej jest co najmniej jeden 3 tysięcznik 😮 Z innej beczki... Poniższy masyw można by z buta zrobić Najpierw po lesie, po lesie... potem, granią, granią i szczyt byłby zdobyty - na moje oko jednak poniżej 3000 m npm. Szeroka perspektywa: I zbliżenie Z tego co, dzięki @MarioJ wzrokowo ogarnąłem jest, to masy Gastein... ??? Jedziemy dalej...a dalej zero narciarzy na stokach - luz, bluz cudowne warunki narciarskie! Pora na drugą część ośrodka, tą od doliny Gastein. To skręcamy CDN2 punkty
-
Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 1 W pierwszy dzień zrobione ponad 100 kilometrów Obszar, który zwiedziliśmy: St. Johann, Wagrain oraz Flachau. Jak było? Było pięknie, było słonecznie i było poniekąd tak jak pisaliście - we Flachau trochę Białki i sporo Ludzi, w Wagrain było w cieniu...a St. Johann na koniec dnia - luźno. Dzień możemy zaliczyć do świetnych Trasy czarne - niesamowite i luźne...a nam było to na rękę! Nie będę się rozpisywał - niech zdjęcia mówią za siebie. Kto rano wstaje, temu? Sztruks! Mapka terenu, po jakim jeździliśmy: Prawie jak w Szczyrku Trasy: Marboru: A gdzieś tam dalej, kolejny ośrodek... Wiecie jaki? Panorama: W pierwszy dzień, było SL: Cudownie w Wagrain 😮 Lecimy do Flachau: Gondola Mocarta? Widoczek w stronę doliny - na niebie balony. Jest mróz - armaty działają! Długi zjazd, to i nogi bolą I do samego dołu... Kolorowo! Alpy Ekipa w komplecie: CDN1 punkt
-
Schladming - 4 BergeSki Część 1 Dzisiejszy dzień, to był chyba narciarsko najlepszy dzień w naszym życiu! Dlaczego? Rekord dystansu wg Endomondo... Nigdy nie mieliśmy aż tyle 😮 Kolejne dlaczego? Słońce - długie, szerokie lotniska! Warunki? Doskonałe!!!!! Rano -10, później +6 - nartowanie jak na wiosnę Rozpoczęliśmy w Gleiming, a potem wszystkie tutejsze "Górki" - zaliczyliśmy niemalże wszystkie wyciągi i większość tras. Niektóre, po dwa razy (nie liczę licznych niebieskich przejazdówek - choć wszystkich nie udało się pominąć). Paula: GS marboru Najpiękniejsze zdjęcie dzisiaj? Jak myślicie? Przedzieramy się po zaliczeniu kilku tras pod naszą pierwszą gondolą. Na dole... Zakochałem się w moich nartach... ...albo one zakochały się w tutejszych trasach! Knajpka na szczycie: Pędzimy ku kolejnej górce... Klimat: Nieliczne zdjęcie pod słońce...ciemne I prawie na 4 wzniesieniu I już prawie najwyżej... Jedziemy tam - przed nami jest najwyżej!!! Na widocznej trasie mam dwa filmiki nagrane z jazdy Świetna! Ze szczytu w drugim kierunku... Hauser Kaibling 2015 m npm. Tu krótka sesja i kręcenie widoków. A może to najlepsze zdjęcie z dnia dzisiejszego? Jedziemy w dół! CDN1 punkt
-
Bad Hofgastein & Bad Gastein Część 1 Bosko!!! Po prostu bosko... Obydwa "Złe" ON, nie są złe - są fantastyczne! Bad Hofgastein & Bad Gastein, to miejsce dla narciarzy, którzy uwielbiają długie trasy i szybkie gondole. Mocna czerwień, szerokość i GS = doskonały dzień na nartach. Słoneczko, lekki mróz... Pięknie było! Poniżej fotorelacja No to start! Flota 😮 Mapa narciarska: I znowu...kto rano wstaje, temu? Sztruks! O godzinie 8:30 i przez cały w sumie dzień - pustki 😮 Takie nartowanie, to my lubimy! Wciągamy się na Hohe Scharte 2300 m npm. Ostatnie krzesło na horyzoncie. Jedziemy trasą H1 i H2 - na mapce pisze: "Eine der langesten Abfahrten der Ostalpen" Początek: No to sru, po dziewiczej trasie, nie zmąconej nartą narciarza... Kilka kilometrów w takich warunkach 😮 Żyć nie umierać Klimaty... Dalej jest równie dobrze! Końcówka zjazdu jest pod klimatycznym mostem 😮 Znowu gondola - zwiedzamy środkową część Bad Hofgastein. Po drodze mijamy "Zwierza" - nie mieliśmy przyjemności nim jechać. Szybsza była 10siątka! Trasy szerokie, garbate - to co lubimy! Jeszcze tylko gigant... Paula czas: 28:00 Marboru: 26:00 Spadamy do drugiej część ON. Bad Gastein. CDN1 punkt







