Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2020 w Wpisy na blogu

  1. Do ostatniej chwili się zastanawialiśmy gdzie jechać? Po wyjściu z kwatery i spakowaniu auta było już dla nas pewne, że nie będzie to udany narciarsko dzień. Mgła się powiększyła, zaczęło sypać dużymi płatami śniegu. Temperatura w okolicach 0 stopni. Ponieważ, na naszym SkiSafari po SkiAmade, się wyjeździliśmy narciarsko już "po byku" postanowiliśmy, trochę odpuścić i zrobić sobie więcej turystyki niż nart. I to była doskonała decyzja. Po drodze gdy mijaliśmy okoliczne ośrodki narciarskie - nie było dobrze nie przez śnieg - przez mgłę i duże parowanie z lasów. Wilgotność była bardzo duża. Czy nisko, czy wysoko było zatem pewne, że jazda będzie po omacku - bez kontrastu i widoczności. Dachstein!!! Jedziemy na kolejny nasz lodowiec! Mamy trochę hopla na ich punkcie W Austrii nie byliśmy tylko w zasadzie na Stubaiu - wstyd 😮 ...i koniecznie trzeba to nadrobić. Przy wjeździe? Szlaban - droga płatna 14 EUR. Mamy wybór - czekać na skibus, czy jechać autem? Mimo, że nie znam drogi, a na drodze biało mając łańcuchy w bagażniku podejmuję ryzyko wjazdu pod dolną stację kolejki. Zainwestowałem walutę i pnę się w górę! Duże zaskoczenie - asfalt jest czarny. Mocno posypane solą i małymi kamyczkami - docieram na miejsce bez konieczności używania swojego nowego sprzętu samochodowego. Jesteśmy na miejscu ok 8:10 i pełne zaskoczenie...tu nie ma nikogo!!! Parking pusty, zero ludzi... ...zdziwieni idziemy do stacji sprawdzić o co chodzi? Po drodze mapka tras narciarskich: Kasa czynna ale też nie ma nikogo 😮 Wchodzimy na piętro a tam dwóch pracowników obsługi gondoli. Mówią nam, że wyciąg rusza za jakieś 20 minut. Wracamy zatem do auta...a po drodze? Nieszczęśliwie się poślizgnąłem i... ...i znowu operowane kolano przeszło próbę Upadam całym impetem na bok, a staw się groźnie wygina!!! 😮 Boli Wytrzymał! Paula podaje mi rękę i się podnoszę. Chwila wytchnienia na fotelu kierowcy, i możemy ruszać - chyba nic poważnego się nie stało (później w domu okazuje się, że na całym półdupku krwiak, a kolano nadciągnięte i spuchnięte...ale to chyba tylko tyle - będę żył i wszystko będzie ok). Moja wina, bo zamiast iść środkiem poniższej drogi, poszedłem białym i bokiem. Pod przyprószonym śniegiem był lód. Trochę się przejaśnia - widać okoliczne szczyty: Jesteśmy po kilku minutach przy bramkach. Czekamy sami. Obsługa nas informuje, że jeszcze chwilę trzeba poczekać. Robię fotki: Stara kabina: Nowa wygląda tak: Dachstein, to doskonałe miejsce na trekking, narty biegowe i wspinaczkę w lodzie. Jedziemy w górę sami, z Panią, która obsługuje kolej. Wysiadamy i? Mgła, spory śnieg, wiatr (gondolą pod szczytem nieźle bujało 😮 ). Uwaga!!! Wszystkie zdjęcia mocno obrobione (kontrast, przejrzystość i jasność) - gdyby nie to, to pewnie niewiele byłoby widać. Ponieważ pogoda nie jest narciarska - nie śpieszymy się na stoki. Robimy fotki Specjalnie dla @tanova No cóż idziemy jeździć... Wyciągi chodzą, obsługa jest - a narciarzy na ośrodku 2 sztuki 😮 Kilka orczyków i jedno krzesło oraz taśma: Widoczność jest fatalna. Mleko, zero kontrastu i jazda trochę po omacku. Zaliczamy pierwsze zjazdy. Pod kilku centymetrowym puchem jest twardo. Widok w stronę górnej stacji - na pierwszym planie taśma... w drodze powrotnej okaże się, że by po nartach przedostać się z powrotem na górę, to trzeba dobre 50 metrów podejść pod ten wyciąg z buta. Kilka tras oznaczonych jako czerwone (ze względu na szerokość) tak naprawdę powinno być z oznaczeniem niebieskim. Jest płasko. W puchu, narty hamują i trudno jest dojechać nawet pod wyciąg. Trzeba na zjazdówkach jechać niczym na nartach biegowych. Sporo kijkowania 😮 Ta trasach ratrak: Najostrzejszy fragment lodowca, to trasa 9, choć ostrością bym tego nie nazwał. Jedziemy dalej, pod krzesło. Paula na trasie Marboru w końcowej fazie najdłuższej trasy, która nie jest w sumie taka długa... Komunikacyjnie ośrodek jest fatalnie zrobiony... Najdłuższa trasa, w warunkach takich jak mieliśmy w pewnym momencie jest pod górkę - trzeba podchodzić ok 100 metrów, bo w puchy niestety narty całkowicie wytracają prędkość. Do dolnych stacji orczyków też nie da się podjechać swobodnie, tylko są delikatnie pod górkę 😮 Przy twardych, szybkich stokach pewnie, to nie jest problem. Górna stacja krzesła: CDN
    15 punktów
  2. Hochkonig - wisienka na torcie? Część 1 Co tu dużo gadać?... Hochkonig rozwaliło system! Wg naszej opinii najlepszy, ośrodek SkiAmade w jakim byliśmy. Najlepsze trasy, najlepsze widoki...najlepsza pizza Czy jutrzejszy lodowiec przynajmniej w kategorii "widoki" wygra? To się okaże jutro. Jaka dzisiaj była pogoda? Nie napiszę, bo to chyba już na forum zaczyna być drażniące?... Kiedy nie pojedziemy w Alpy, to Słońce, lekki mróz i świetna przejrzystość powietrza. Cóż? Tak mamy... i obyśmy mieli w przyszłości. Mapka: Kto pierwszy? Nie napiszę, kto ostatni na stoku... No to zaczynam znęcanie... Praktycznie wszędzie, z różnych pozycji masyw Hochkonig z najwyższym szczytem na wysokości 2941 m npm. Czy to najlepszy sztruks z dzisiejszego dnia? No tak...stałem się specjalistą w tej dziedzinie fotografii Trasy? Proszę! Gdzieś na horyzoncie... Jeszcze trasy?... Wróć! To zła nazwa - to są lotniska narciarskie! Tylko po co na środku takie tam przeszkody? Ludzi? Masa... Śniegu? Mało... A może w tych okolicach ktoś dzisiaj był na nartach? Zgadniecie, jaki to, najwyższy szczyt z poniższego zdjęcia? Nasze wierzchołki dzisiaj nie były imponujące...ale za to narty?... narty, to mieliśmy bajeczne! Kolejne trasy... Klimaty... I znowu pasy startowe...pasy startowe dla GS Uroczo! Przerwa na kawę... I jedzonko! Pizza najlepsza jaką jedliśmy w SkiAmade Salame... CDN
    1 punkt
  3. Zauchensee & Kleinarl Część pierwsza - Zauchensee Dzień dzisiejszy, był ostatnim dniem życia moich SL Salomona Nim deski się rozsypały, to brały intensywnie udział w ujeżdżaniu dwóch mini ON w SkiAmade: Zauchensee i Kleinarl. Sporo ich było również w obiektywie kamery GoPro Hero 8. Tak, to był dzień filmowy. Na tyle intensywny, że Paula mi się zbuntowała 😮 Ciekawe, co z tego kręcenia wyszło - jeszcze nie oglądałem efektu w kompie. Dzięki @kmarcin za rady. Miejscami gdzie filmowaliśmy jazdę były trasy numer 9 oraz czarnuchy między pośrednią gondolą, a miasteczkiem. Na początku - oczarowani dolną stacją gondoli we Flachauwinkl 😮 Jednym słowem przepych...a kto był dzisiaj pierwszy do wyjazdu w górę? Proszę... Mapka ON: Przed uruchomieniem wyciągów: Czy da się zrobić zdjęcie sztruksu z bliższej odległości? Nie - aparat postawiłem na śniegu Jedziemy w górę. Warunki na stacji pośredniej... Temperatura -6. Dobrze, że zabrałem do auta jednak cieplejszą kurtkę i zdążyłem się przebrać z lekkiej kurteczki. Zmarzłbym! Widoczek z samej góry - zoom x30. Podążamy dalej "w prostej linii" Okolice RoBkopf 1929 m npm, to masa niebieskich wariantów zjazdu (wiem @tanova znowu błąd z "B"): Trasy przy orczyku - cud, miód, malina!!! Docieramy do czerwonej gondoli i trasy numer 9. U góry niestety "pociąg" nie działa Nasz środek transportu: Jechać, nie jechać? Kilka zjazdów i praca z kamerą Fantastyczna trasa!!! Gdy nam się znudziło pojechaliśmy na czarną z Tauernkar 1890 m npm. Dwa przejazdy niebieską 9: Widoki, klimat? 9tka z oddali - jak wygląda? Świetnie! Druga, niebiesko-czarna strona Zauchensee: I z bliska kolejna arena naszych dzisiejszych klipów: Z tej trasy, miasteczko wygląda tak: Kilka hoteli, knajp i nic więcej prócz kilku stacji wyciągów... Trochę zabawy zdjęciami ze statywu Moje "Serce" Z widokiem... No i chyba najlepsze zdjęcie z "grzebieniem" z tego wyjazdu 😮 ??? Jak myślicie? Jedziemy na sam dół - koniec Zauchensee. Czy nam się podobało? Podobało! Ale w innych stacjach regionu, w których dotychczas byliśmy - było lepiej. Jak dla nas za dużo niebieskich tras. CDN
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...