Cześć
Wiesz, jak to się mówi, po Tatrach to się już nachodziłem. Były lata, że spędzałem dwa miesiące ciągiem, mieszkając w różnych dziwnych miejscach. PiHM, Betelejemka czy nawet przystanek autobusowy w Brzezinach.
Teraz... coś trzeba wybrać. Kajaki no i rower zaprzątają moje myśli...
Przez ten Jeziorak to już dzisiaj spać nie mogłem... płynąłem.
Pozdrowienia