Narty - skionline.pl
Jump to content

Mitek

Members
  • Content Count

    4,561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Mitek last won the day on June 24

Mitek had the most liked content!

Community Reputation

3,627 Excellent

1 Follower

About Mitek

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 10/29/1965

Personal Information

  • Imię
    Mitek
  • Miejscowość
    Warszawa
  • About me
    Normalny facet. Na nartach jeżdże koło 40 lat, Swiadomie od jakichś 25 lat, uczę od jakichś 20 lat (inst. Sitn PZN)
    Pływanie ale nie na basenie, kajakarstwo, sporty motorowe.
    Prowadzę własną dzialalność różną.

Ski equipment

  • Narty marka
    Rózne
  • Buty marka
    Rossignol
  • Gogle
    byle co

Skills

  • Styl jazdy
    z rodziną
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć Dzięki właśnie o to pytałem. 26-27 to jest już całkiem niezła średnia ale chyba do "przeżycia". U mnie objeżdżenie wynika głównie z jazdy do pracy bo to jest w obie strony 35 km a jak jadę z żoną (w wakacje codziennie) to jest 40 km. Często też załatwiam różne sprawy "na mieście" i wtedy zbiera się więcej - w piątek było ponad 60km na przykład. To bardzo dużo daje w kwestii objeżdżenia bo jest regularne. Natomiast na takie wycieczki jak opisujesz Ty czy Mariusz albo Tanova nie ma za bardzo czasu i to mnie trochę wkurza. Pozdrowienia serdeczne
  2. Cześć Mam pytanie czysto techniczne. Z jaką mniej więcej prędkością się poruszacie jadąc. Nie uwzględniając przystanków. Chcę się po prostu zorientować czy bym się złapała na udział w takiej wycieczce czy byłbym ociężałym balastem? Pozdrowienia
  3. Cześć Wiesz Wojtek byłem ostatnio w Białowieży - ten wzorzec jest niestety prawdziwy. Ja nie widzę innego sposobu jak zamknięcie. Społeczeństwo o tak niskim poziomie nie zasługuje na obcowanie z przyrodą. Albo się ogarnie i nauczy albo nie ma wstępu. Myślę, że to nie ma nic wspólnego z ekoterroryzmem - przynajmniej w moim wypadku bo nie czerpie z tego żadnych korzyści - po prostu chcę obcując z przyroda robić to tak aby jej nie niszczyć aby nie niszczyć chociażby tej chwili. Chcąc nie chcąc udostępnienie i umasowienie wiąże się z dopływem zwykłej hołoty. Widać to na każdym kroku. Pozdrowienia
  4. Cześć A co do wyjazdu to chyba właśnie w Livigno zaczyna albo zaczął zgrupowanie Bora z Majką a w pobliżu wiele znakomitych dróg i legendarnych podjazdów ze wspomnianym Stelvio i nie jechanym w tym roku ze względu na śnieżna pogodę Passo Gavia. Pozdrowienia
  5. Cześć Weź przestań. Mnie pozostaje do ekscytowania się Góra Kalwaria, Spacerowa czy Agrykola. Wszystko po kilkaset metrów, no może 1,5 km i max 8% (przez chwileczkę). Jesteś Christof po prostu szczęśliwym człowiekiem - doceń to. Pozdrowienia serdeczne
  6. Cześć Nie przesadzaj. Jak jeździmy z żoną i nie ma zbyt dużego wiatru w twarz to ponad 30 jest częściej niż poniżej. Na dobrych drogach średnie koło 27-28 też są raczej częste a to rowery MTB a nie szosy. Mój rower waży z tym co na nim wożę pewnie z 15 kg a do tego jeżdżę z plecakiem ( na plecach i własnym w postaci 96-97 kg masy własnej). Sztuką jest średnia powyżej 30 km/h - tu już się zaczynają poważne schody. Elektryki chodzą zazwyczaj te swoje 25km/h a jak ktoś ma jakąś wydumkę to wtedy jest raczej nie do objechania na zwykłym rowerze bo leci koło 40km/h cały czas. No chyba, że droga kręta to wtedy spokojnie bo goście na zakrętach zwalniają jakby je przechodzili pieszo. Filmik świetny. Pozdrowienia
  7. Cześć Z Twojego rejonu polecam Ci kierunek SW trzymając się cały czas doliny Jeziorki przecinając E77 i 50 i do Osuchowa (najwyżej położony punkt w województwie mazowieckim) i dalej w rejon Białej Rawskiej i później na E przez Wilków, Błędów omijając Grójec od S i powrót. Są fajne równe asfalty w wielu miejscach nowe, w rejonie dolinek rzecznych kręte i pofalowane. Na szosę można poskładać naprawdę ciekawe i dość szybkie trasy. Ja bym Cosworth nie skreślał nawet Bardeta. Stracili ale w sumie nie tak wiele. Pamiętam któreś Giro gdzie Nibali też stracił chyba ze 3 minuty i byłem pewien, ze już pożegnał się z czołówką a później nadrobił to dość szybko. Ciekaw jestem jak poradzi sobie Ciccone broniąc dość niespodziewanej koszulki. To taki szarpiący kolarz ale myślę, ze na cały Tour jest jeszcze zbyt nerwowy. Dla mnie faworytem numer jeden jest niewidoczny zupełnie Bernal. Pozdrowienia
  8. Cześć Po pływaniu są przecież skoki przez przeszkody... Pozdrowienia
  9. Cześć (Wybacz). Nie muszą wygrywać nasi. Nie o to chodzi tak naprawdę. Ja oglądam sport dla piękna walki, sportowej czystej postawy, krótkich czasami zupełnie nie mających znaczenia dla wyniku chwil pokazujących szacunek do siebie sportowców, postaw fair play. To jest ważne i fajne. A czy wygrają akurat Polacy? Mogą ale nie muszą. Nie o to chodzi. Pozdrowienia
  10. Cześć To znaczy Sagana, przecież to On wygrał a nie jakiś Spec. Większość specjalistów twierdziła, że to etap jak krojony pod Sagana. Męczący podjazdy ale nie górski z długim/mi podjazdem dla lekkich kosmitów. Sagan to wyjątkowo mocny a do tego sympatyczny i bardzo inteligentny zawodnik. Chyba wszyscy go lubią i moim zdaniem słusznie. Jutro niestety już nie będzie go w czołówce a ... wróci. A co do powrotu do wątku.. Ja pedałować poprawnie nauczyłem się z telewizji, a oglądanie najlepszych jest niezwykle inspirujące i pokazuje jakie mamy rezerwy... rezerwy są w nas i o to chodzi aby je wydobyć - przykład pomaga. Pozdrowienia
  11. Cześć Oglądałem to na żywo również - piękna walka. O to chodzi w sporcie. Wszystko tkwi tak naprawdę w psychice, potem jest trening i noga. Pozdrowienia Pozdrowienia
  12. Cześć Ależ ja nie kwestionuję wysokiego poziomu wymiany poglądów. Podziwiam go. Natomiast ja w ogóle nie zwracam uwagi na sprzęt i się na nim zupełnie nie znam stąd kolejne zdziwienie. Zwróć uwagę, że słowo zdziwienie, zadziwienie ma ten sam źródłosłów co podziw. Ja nie jestem pasjonatem kolarstwa - po prostu jeżdżę na rowerze - wbrew pozorom to spora różnica. A co do Tour'u to moim zdaniem wygra Bernal, chyba, że wstrzyma go dyrektor z poleceniem jechania na Thomasa. Pozdrowienia
  13. Cześć To wszystko to kalcyt z różnymi zanieczyszczeniami a to złote - z tego zdjęcia stawiam na jakiś porost. Nawet by mi przez głowę nie przeszło, że chcesz sobie tam coś niszczyć czy zabrać, no co Ty. Marian Raciborski, którego obelisk przypomniałeś to twórca polskiej paleobotaniki a z tej właśnie dziedziny pisałem pracę. Uczczony jest nawet szlakiem rowerowym jego imienia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Szlak_rowerowy_im._Mariana_Raciborskiego Pozdrowienia
  14. Cześć Szczerze... oglądam toury od paru lat z dużą fascynacją ale nigdy nie zwracałem uwagi na sprzęt. Zadziwiacie mnie koledzy. Dzisiejszy etap świetny a atak francuza perfekcyjny - koleś ma nogę jak "słoń". W przeciwieństwie do Ciebie Mariusz uważam, że będzie to Tour bez specjalnej historii i INEOS pozamiata dość szybko temat. Obym się mylił ale zwycięzcę Giro wytypowałem po 3 czy 4 etapie - po kontuzji Dumoulina. Pozdrowienia
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...