Narty - skionline.pl
Jump to content

Mitek

Members
  • Content Count

    4,719
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    55

Mitek last won the day on October 10

Mitek had the most liked content!

Community Reputation

3,760 Excellent

2 Followers

About Mitek

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 10/29/1965

Personal Information

  • Imię
    Mitek
  • Miejscowość
    Warszawa
  • About me
    Normalny facet. Na nartach jeżdże koło 40 lat, Swiadomie od jakichś 25 lat, uczę od jakichś 20 lat (inst. Sitn PZN)
    Pływanie ale nie na basenie, kajakarstwo, sporty motorowe.
    Prowadzę własną dzialalność różną.

Ski equipment

  • Narty marka
    Rózne
  • Buty marka
    Rossignol
  • Gogle
    byle co

Skills

  • Styl jazdy
    z rodziną
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć Jeżeli chodzi o narty zjazdowe to aktualne cały czas jest powiedzenie: dobra narta = ciężka narta. Narta leży na ziemi a więc jej waga nie ma znaczenia. Co do przygotowanego stoku... No cóż. Nierówności nartą się nie zniweluje.Tylko "miękka" jazda, amortyzacja itd. Panuje teraz moda na narty szersze ale... jest to moda mam wrażenie. Przy jeździe, którą preferujesz - duża dynamika, krotki skręt nie ma lepszej narty jak SL. Tak myślę. Gdy trzeba będzie się przebijać przez pola muld zmieścisz się bez problemu ale jak będzie gładko... sam wiesz. Pozdrowienia
  2. Cześć Jeżeli Twój opis jest zgodny z prawdą to tylko sportowa narta. I tak np. ostatnia Twoja propozycja - OK ale w wersji PRO czyli z porządną płytą. Pozdrowienia
  3. Cześć Mifilim i tak trzymaj! Nie znam lepszego środka rehabilitacyjnego niż rower. Swoją drogą 25 kg to jest coś. Jak ja bym chciał tak schudnąć. Popatrz na historie z tej perspektywy. Nawet w najgorszych sytuacjach można doszukać się plusów. Co do Pasma Posłowickiego to przyznam się, że musiałem poszukać gdzie to dokładnie jest (wstyd). A ten stok narciarski i skocznia na PIerścienicy to tam jeszcze istnieją czy już nie ma śladu? Rzuciła mi się w oczy informacja, że skocznia nie istnieje...a są jakieś ślady? Będę w weekend w Chęcinach ale raczej rowerów nie zbierzemy bo cel wyjazdu nieco inny ale może zabrać? Pozdrowienia serdeczne
  4. Cześć Myślę, że musisz coś w pierwszej kolejności zrobić z tą rotacją. Myślę też, że przydałyby się troszkę luźniejsze (no tu oczywiście na górze było stromiej itd.) rozstawienia aby poczuła jak narta prowadzi się na krawędzi. Tak sobie dywaguje. Pozdrowienia
  5. Cześć A więc jeszcze raz: "Cześć Tak jeszcze jedna uwaga: Flex o tylko wskaźnik sugestywny. Rozważając zakup buta 130 wchodzimy w buty o charakterze sportowym a taki but charakteryzuje sporo innych cech niż tylko flex. Zazwyczaj wyższa cholewka, mniejsza objętość wewnętrzna - nie chodzi tylko o szerokość stopy ale np. rejon podbicia i związane z tym problemy z wkładaniem, a przede wszystkim inny - agresywny - sposób trzymania goleni. W związku z tym te 7 to musi być konkretne 7 aby taki but pomagał a nie utrudniał jazdę. Pamiętać trzeba o tym, że twardy but jest swego rodzaju ułatwieniem, które trzeba umieć wykorzystać a porządny narciarz tak naprawdę wyważa się automatycznie sam i jest to od buta niezależne i na tym polega prawidłowa jazda. Znany pewnie większości, przynajmniej ze słyszenia, Marek Ogorzałek - znakomity narciarz i znakomity instruktor, jeździ nienagannie w butach, z których stopę jest w stanie wyjąć przy zapiętych klamrach. Pozdrowienia"
  6. Cześć A skąd ja mogę wiedzieć? Jakiś Rossignol. Dostałem je - że tak powiem - poza normalnym obiegiem. Pozdrowienia
  7. Cześć Mam jedne buty typowo freeridowe zjazdowe a nie tourowe. Chyba nawet twardsze niż 130 odczucia i uciążliwości jak w normalnych sportowych butach. Pozdrowienia
  8. Cześć Tak jeszcze jedna uwaga: Flex o tylko wskaźnik sugestywny. Rozważając zakup buta 130 wchodzimy w buty o charakterze sportowym a taki but charakteryzuje sporo innych cech niż tylko flex. Zazwyczaj wyższa cholewka, mniejsza objętość wewnętrzna - nie chodzi tylko o szerokość stopy ale np. rejon podbicia i związane z tym problemy z wkładaniem, a przede wszystkim inny - agresywny - sposób trzymania goleni. W związku z tym te 7 to musi być konkretne 7 aby taki but pomagał a nie utrudniał jazdę. Pamiętać trzeba o tym, że twardy but jest swego rodzaju ułatwieniem, które trzeba umieć wykorzystać a porządny narciarz tak naprawdę wyważa się automatycznie sam i jest to od buta niezależne i na tym polega prawidłowa jazda. Znany pewnie większości, przynajmniej ze słyszenia, Marek Ogorzałek - znakomity narciarz i znakomity instruktor, jeździ nienagannie w butach, z których stopę jest w stanie wyjąć przy zapiętych klamrach. Pozdrowienia
  9. Cześć Ja myślę Mariusz, że to po prostu niektórzy ludzie są dziwni. Swego czasu mieliśmy przestarzałą bazę i bezśnieżne albo mało śnieżne zimy. Spędzałem wtedy w Szczyrku bardzo dużo czasu i zawsze świetnie się bawiłem. Obecnie mamy nowoczesną bazę z rozbudowanymi systemami naśnieżania, zapleczem, zmienioną geometria tras ( ten element akurat u mnie wzbudza najwięcej kontrowersji ale rozumiem, że jest to znak czasu) i pewnie gdybym tam pojechał bawiłbym się równie dobrze. Tak mam. Są natomiast ludzie, którzy narzekali wtedy i narzekają teraz - to Ci sami ludzie, można sprawdzić. Oni po prostu tak mają. Swoją drogą w takiej np. Austrii nie raz miałem sytuację gdy kupowałem karnety za gruba kasę i następnego dnia nic nie chodziło ze względów pogodowych. Cóż normalne przecież. Ale są osoby, które w takiej sytuacji robią karczemną awanturę o zwrot kasy - sam widziałem takie rzeczy w Polsce. Swego czasu musiałem brać nawet udział w niezłej szamotaninie bo na nijakim Kozińcu dwóch krewkich panów próbowało przez takie malutkie okienko w kasie wytargać dziewczynę, która sprzedawała karnety bo... uwaga: Był ( w sensie trwał) gwałtowny opad śniegu i stok był nieprzygotowany i ratraki nie jeździły. Chore? chore! Ale niektórzy tak mają. Oby jak najrzadziej na nich trafiać. Co do Bieńkuli, która niezbyt lubię to - jak słusznie koledzy podkreślali - jest to czarna trasa. Czarna trasa to trasa bardzo trudna a elementem bardzo trudnej trasy są trudne warunki. Jeżeli jest to wyrównana i wymuskana równia pochyła to nie jest to trasa bardzo trudna choćby miała i 50 stopni. Dla dobrego narciarza nie powinno to mieć znaczenia. Muldy, lód czy głęboki śnieg na bardzo trudnej trasie to norma. Sego czasu spędzałem na Bieńkuli dużo czasu po mieszkałem w Ulu lub u Sordylowej albo Piotra Fijasa na Góralskiej. Było to bardzo wygodne bo w trakcie jazdy mogłeś sobie podjechać do domu na herbatkę i się jej napić nawet nie odpinając nart! Była to wtedy trudna trasa. Pole kończących się dopiero u wylotu a lasu lodowych garbów albo jakiegoś innego rozgrzebańca - jak to na trudnej trasie ale dawało się tam jeździć nawet na zjazdówkach. Zabawa była zajebista, choć wolałem zawsze Polanki z tymi przewężeniami, zmiennością, drogą w poprzek i skakaniem bo było ciekawiej i mniej męcząco. Zresztą na Bieńkuli właśnie miałem okazję jeździć w głębokim śniegu jak nigdy wcześniej ani później. Podstawą jest to o czym piszesz. Jest duży wybór a każdy może podejmować decyzje jaką chce z nie jeżdżeniem tam włącznie a nie płakać. Pozdrowienia serdeczne
  10. Mitek

    Gopass...

    Cześć Jako osoba, która ma do zmian w Szczyrku (delikatnie mówiąc) niechętny stosunek jestem trochę zszokowany tego typu stwierdzeniami (zwłaszcza w Twoich postach WojtekM). Tylko delikatnie rzecz ujmując zła wola i uwielbienie dla różnego rodzaju teorii spiskowych może usprawiedliwić takie twierdzenia. Pozdrowienia
  11. Cześć Jacku prześledź sobie posty kolegi. Zabiera głos tylko wtedy gdy można (lub nie) do czegoś się przyczepić dla zasady. Dla mnie nie powinieneś w ogóle reagować bo marnujesz czas a to i tak nic nie da. Pozdrowienia
  12. Mitek

    Mölltaler Gletscher

    Cześć I zazwyczaj robią to w sporej panice. ...z zimna. Pozdro
  13. Mitek

    Mölltaler Gletscher

    Cześć Mówisz o instruktorze z dziećmi ze szkółki a ja o trenującej grupie wyczynowej. Naprawdę nie widzisz różnicy? Pozdrowienia
  14. Mitek

    Pierwszy raz w Alpy

    Cześć Dowolny wyjazd w Dolomity w lutym we włoskie Dolomity. Ofert jest multum wszędzie. Skipas na region Wam w zupełności wystarczy. Pozdrowienia
  15. Mitek

    Pierwszy raz w Alpy

    Cześć To TY zabierzesz On o Ja nie. Pozdr
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...