Narty - skionline.pl
Jump to content

Mitek

Members
  • Content Count

    5,625
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    64

Mitek last won the day on May 26

Mitek had the most liked content!

Community Reputation

4,780 Excellent

2 Followers

About Mitek

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 10/29/1965

Personal Information

  • Imię
    Mitek
  • Miejscowość
    Warszawa
  • About me
    Normalny facet. Na nartach jeżdżę koło 50 lat, świadomie od jakichś 35 lat, czynnie uczyłem jeździć przez około 25 lat (inst. Sitn PZN), obecnie to mi się już nie chce.
    Kajakarstwo, rower.
    Prowadzę własną dzialalność różną.

Ski equipment

  • Narty marka
    Rózne
  • Buty marka
    Różne
  • Gogle
    byle co

Skills

  • Styl jazdy
    z rodziną
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć Niestety wszystko zaczyna się od edukacji. Brak podstawowej wiedzy w połączeniu z fałszywym poczuciem wolności słowa i jednostki jest rzeczywiście groźny. Pozdrowienia
  2. Cześć Nie należę do żadnej sekty przyjacielu. Gdybyś potrafił zrozumieć niuanse słowa pisanego to byś wiedział. To raczej Ty tutaj zachowujesz się po sekciarsku. Kosmici mnie nie interesują dopóki nie wpływają na życie moje i moich bliskich. Dopóki to nieistotny margines są raczej zabawni niż groźni. Pozdrowienia
  3. Cześć Otóż nie. Po to chodzimy do szkoły i mamy tam przedmiot o nazwie język polski, aby umieć się poprawnie wysłowić, napisać jakiś tekst, po prostu by nauczyć się poprawnie komunikować. To o czym piszesz wynika z faktu, że duża część ludzi na forach i w ogóle w sieci top niedouczone chamy chcące zaistnieć i z tego względu lansujące tezę o nieważności formy przekazu. Tak to rozumiem i jeżeli to objaw podłości to trudno. Nabywa się raczej z wiedzą a nie z latami ale pewna koincydencja istnieje. Pozdrowienia
  4. Cześć Sądzisz, że osoba, która nie umie odmienić czasownika mogła to zrobić świadomie??? Myślę, że "nieco" przeceniasz kolegę. Pozdrowienia
  5. Proszę o jednoznaczną wykładnie tej sugestii. Masz 24h. Pozdrowienia
  6. Błagam Moruniek... Pozdrowienia
  7. Cześć Nie powinieneś pisać tego typu postów. I nie chodzi tu nawet o treść. Przeczytaj swoje: słaba składnia, przerażający natłok błędów ortograficznych, wątpliwa logika wywodu ... Sam sobie odpowiedz czy można Cię traktować poważnie. Pozdrowienia
  8. Cześć Piotrek byliśmy w weekend z dwoma kumplami na wycieczce rowerowej. Około 240 km w terenie mieszanym. Każdy z nas miał inny rower, taki jaki mu akurat odpowiadał albo jaki ma: Ja - zwykłe MTB na oponie 2.25 na błoto raczej. Na dodatek jechałem z plecakiem 5 kg. Irek - na już praktycznie zabytkowym Cannondalu na kołach 26 cali z oponą, którą kupił do tego roweru żeby ładnie wyglądał - białe boki, bieżnik jak na bulwar Rafał - na nowym Gravelu jakiejś polskiej firmy Wszystkie rowery w amatorskiej wycieczce długodystansowej spisały się świetnie. Na asfalcie osiągaliśmy na długich odcinkach średnie pod wiatr rzędu 26-27 km/h a z wiatrem powyżej 30. W terenie wszyscy przejeżdżali bez problemu nawet odcinki po luźnym żwirze i kamieniach. Koledzy mieli słabo na piachach ze względów oczywistych. Wniosek jest prosty i oczywisty. Tak w nartach jak i rowerowaniu wystarczy kupić sobie dowolny rower, który nam się podoba i jest w miarę porządny (wiem to dość pojemne określenie ale chodzi o to aby był w miarę wygodny dla danej osoby, nie psuł się i nie ograniczał (jak np. rower typowo szosowy) i w miarę o niego dbać i.... jeździć. Pozdrowienia serdeczne
  9. Paranoja sprzętowa, to jest podobieństwo zasadnicze. Pozdrowienia
  10. Cześć Spiochu, to jest tak samo jak z nartami. Dokładnie tak samo. Pozdrowienia
  11. Cześć Podobnie jak przedmówca nie pretenduję do miana eksperta ale używamy (ja, żona, brat żony) różnych modeli Schwalbe (ciężkie, lekkie, na trudne warunki i na bardziej twardą nawierzchnię) i zawsze jest OK. Opony trwałe i w umiarkowanej/normalnej cenie. Pozdrowienia
  12. Cześć Nie no ja jechałem na swoim sprzęcie. Gravel to tylko chwilowa próbka. Tak wiatr był. U nas wiało momentami 10m/s. Kajaki, jak widzisz muszą poczekać. Wolę jeździć niż pisać. Jak dostanę zdjęcia dokończę. Pozdrowienia
  13. Cześć Po szutrach już raczej nie. Rafał, który jechał na gravelu jest objeżdżonym kolarzem i gdy tylko troszkę miękło musiał zwalniać bo jazda robiła się po prostu niebezpieczna. Raz tak mu pociągnęło koło, że chyba tylko doświadczenie i fart ochroniły go przed konkretnym dzwonem. Ja tych miejsc w ogóle nie czułem. Na piachu z oczywistych względów nie ma szans na jazdę tam gdzie MTB przechodzi bez problemu. Na asfaltach oczywiście MTB na szerokiej gumie ma sporo większe opory ale straty nie są takie aby trzeba było czekać czy znacząco zwalniać. Jak na razie zostaję przy swoim czołgu. Pewnie inaczej by to wyglądało gdyby rower ustawić i dać bardziej przystosowane w teren gumy. Zdjęcia dzięki Rafałowi są... Pozdrowienia
  14. Cześć I jeszcze parę zdjęć: W sobotę wyjechaliśmy z Warszawy o 8.00 bo przewidywane były opady od 14.00. Pogoda nie rozpieszczała - było po prostu zimno. Jako, że trasa prowadzi nad Bugiem zdarzają się brody. Pierwszy raz w życiu usiadłem na gravela. Ciężko coś powiedzieć gdy siodełko o 3-4 cm za wysoko, pedały SPD a ja w adidaskach itd. Rower pomimo braku amortyzacji nie jest wcale taki sztywny. Czyje się , że da się na nim szybko pojechać. W terenie w porównaniu z MTB na szerszej gumie - bez szans, ale jako alternatywa dla szosy pozwalająca zjechać w teren bez paniki, że coś się zniszczy ekstra. Na powrocie wiejski sklepik do którego dotarliśmy na 2 minuty przed zamknięciem uratował nam życie. Wracaliśmy naprawdę szybko. Miejscami na szutrowych równych drogach rozpędzaliśmy się do ponad 40km/h! Średnie z odcinków asfaltowych na 10 km wychodziły ponad 30 km/h. To obrazuje jak wiatr pomagał ale też możliwości jazdy nawet w tak małej grupce (trzy osoby). Zmiany bardzo dużo dają. Pozdrowienia
  15. Cześć Wczoraj z dwoma 117 km do Broka. Wiatr boczny miejscami w ryj, Mniej więcej 50% nietrudny teren 50% asfalt, średnia 21km/h. Wieczorem konkretna impreza z ogniskiem w pełnym deszczu... Dzisiaj powrót w dużej części z wiatrem i trochę dłuższą drogą - więcej asfaltów. Średnia około 25km/h - chyba rekord. Pozdrowienia
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...