Mam nadzieję, że skusisz się na szersze wykorzystanie roweru w okolicach o których napisałaś.
W zasadzie prawie wszystko w Rudawach Janowickich (na północny-zachód od Kamiennej Góry) i całe Góry Krucze (obok Lubawki) można zaliczyć na rowerze. Przy czym są tam miejsca o różnych trudnościach. Na przykład całe Wzgórza Karpnickie (to część Rudaw) są genialne pod spokojną turystykę. Natomiast Góry Sokole czy główny masyw są miejscami mocno wymagające, ale też trzeba wiedzieć jak tam jeździć. Obok Kamiennej Góry jest zupełnie nieznany Czarny Las
Góry Krucze obok Lubawki (nietypowy południkowy przebieg) są kapitalne. To strome kopce ale z dobrą infrastrukturą dróg szutrowych, można jednak znaleźć też bardzo trudne linie. Oddzielnym tematem jest dolina Bobru w wielu miejscach idealna pod jazdę rodzinną.
Myślę, że ze dwa tygodnie akurat by wystarczyły na zapoznanie się z okolicą. Na zachętę dam parę zdjęć i parę moich zapisanych śladów na mapie (czyli to co można i co się jeździ).
Wzgórza Karpnickie
Rudawy Janowickie, druga fota to Enis (trudno się dostać na rowerze)
Góry Sokole
Teraz z Gór Kruczych
Na koniec epickie zjazdy w Czarnym Lesie, a konkretnie to wpych roweru aby powtórzyć zjazd.
No i mapka z pomysłami co warto zrobić