Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wujot

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 888
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    127

Ostatnia wygrana Wujot w dniu 17 Październik 2025

Użytkownicy przyznają Wujot punkty reputacji!

1 obserwujący

O Wujot

  • Urodziny 05.02.1963

Informacje osobiste

  • Imię
    Wiesiek
  • Miejscowość
    Wrocław

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Fischer Hannibal 96, Dynafit Nanga Parbat 79
  • Buty marka
    Dynafit Beast Carbon, Dynafit TLT 7, Factor Black Diamond,

Umiejętności

  • Styl jazdy
    jazda terenowa
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Ostatnie wizyty

16 903 wyświetleń profilu

Wujot's Achievements

Weteran

Weteran (6/6)

5,6k

Reputacja

  1. Między Fiss a Ladis jest naprawdę duże "przedszkole" narciarskie Kinderland: mieszanka kursów, gier i zabaw w terenie, z maskotką krową Bertą Jest też Kinderschneealm w Serfaus: W centrum Serfaus, na wysokości 2000 m n.p.m., dla dzieci od 3 lat, z przeszkolonymi opiekunami. Kosztowało to kiedyś około 15E (chyba tyle bo nie byłem tym zainteresowany). Oddajesz i masz spokój na pół dnia albo i dłużej. Są tam też ogrzewane pomieszczenia jak dzieci zmarzną.
  2. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Rzut oka na tematy górskie Tematy górskie na Cyprze prawdopodobnie są co najmniej równie ciekawe, jak jazda przy brzegu. Na naszej wycieczce to drugie było mottem przewodnim, ale udało nam się z Kamilem zajrzeć, troszkę wyżej. Na wyspie mamy dwa pasma górskie: - Góry Troodos w centralnej i zachodniej części wyspy. - Góry Kyreńskie (Beşparmak) wzdłuż północnego wybrzeża. Przez pierwsze przejechaliśmy tylko skrajem, w większości asfaltami. Z internetu wiemy, że są rozległe, wymagające, z tematami enduro, a na najwyższej górze Olimpie można spędzić nawet parę dni. Wyrysowałem testowo parę pętli po 50 km, często mają sumę przewyższeń nawet do 2500 m. Przejrzałem też parę tras na Wikiloc i 500 m przewyższeń na 10 km trafia się nie raz. Czyli to są już bardzo wymagające trasy (trudniejsze jak cokolwiek w Polsce), na szczęście interwałowe (a nie alpejskie parogodzinne wspinaczki). Za to zakamienione. Ciekawe, że często jeździ się tam górą (graniami), a nie dolinami. Chyba mało jest możliwości noclegowych w środku pasma. Troodos w takiej pobieżnej ocenie wygląda całkiem elektryzująco. I dla doświadczonych i mocnych jeźdźców mtb. Obszar ten jest tak z 5x większy od Karkonoszy. Czyli jest gdzie jeździć. Nieznacznie więcej będę mógł napisać o Górach Kyreńskich. To bardzo ciekawa formacja. Ma 160 km długości i średnio... około 3-4 km szerokości (maks 7-8 km). Na zachodzie do 1000 m npm. Na drugim końcu 150 m npm. Zrobiliśmy tam trzy górskie fragmenty: - przejazd lokalnym podrzędnym asfaltem (bardzo fajny) i ruchliwą przelotówką do Girne (to drugie nie warte wspominki) - wjazd na grań na wschód od Dipkarpaz (około 15 km) - wjazd na grań na zachód od Dipkarpaz (około 15 km) Czyli tak troszkę polizaliśmy cukierek. Byliśmy w tej niższej, już dość pagórkowej części. Najśmieszniejsze jest, że mimo tego była to trasa mtb. Przeważnie dość łatwa, ale nawet całkiem przyjemny, kamienisty zjazd się trafił. Gdybyśmy jechali to w drugą stronę, to trzeba by pchać rowery. Było miejsce, że widzieliśmy w obie strony Morze Śródziemne. Ale też na długim fragmencie czułem się jak w "prawdziwych" górach widząc kolejne strome wierzchołki, w kolejnych planach. Charakterem przypominało mi to Góry Suche (też Krucze). Wydaje się, że można byłoby zrobić parodniowy unikatowy wyjazd łączący górskie klimaty z tymi nadbrzeżnymi śpiąc nad wodą. w kolejnych kurortach.
  3. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Nie wiem - owoce morza, jagnięcina (baranina), kebaby, szaszłyki, baklava, chałwa, wyciskane soki z granatów.
  4. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    "Przypadkowych" kontroli nie było. Ale jest dużo baz wojskowych i tego pilnują. Chcieliśmy wjechać (rowerem) na Zamek Hilariona, po drodze mija się bazę wojskową i kazali nam natychmiast wynosić się na dół. Co ciekawe samochody przepuszczali. A rowerzystów i pieszych nie. Informacji o tym dokładnie "0".
  5. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Wybrzeżem Jazda możliwie blisko wody to jedna z dwóch największych rowerowych atrakcji wyspy. Zacznę od tej bardziej nieortodoksyjnej części. Czyli północnej krawędzi. Myślę, że w bezpośredniej bliskości da się przejechać około 1/3 linii brzegowej. Najciekawszy jest fragment przy rezerwacie w Tatlisu. W dodatku na razie nie ma tam rozbudowanej infrastruktury noclegowej. Choć naprawdę jest to chyba 5 min przed eksplozją bo widzieliśmy sporo osiedli dosłownie w końcowych etapach budowy. Czym bardziej na wschód tego brzegu tym bardziej dziko i pusto. Ostatnia fota to ten cypel na wschodzie - popularny cel wycieczkowy. Wzdłuż całego północnego brzegu biegnie pasmo górskie. Niby tam jest od 200 do 900 m npm. Tyle tylko, że czasem zbocza zaczynają się dosłownie 2-3 km od brzegu i są solidnie strome (poziom Gór Sowich) a ponieważ zaczynamy z 0 m npm to są całkiem wymagające podjazdy a też wszystko to wygląda bajkowo.
  6. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Cypr i Cypr Północny na rowerze Dlaczego tam i to teraz? - blisko i tanie loty (dostępne Katowic i Wawy, w Wro akurat była przebudowa lotniska) - umiarkowanie ciepło (jak polski lipiec) - piękne plaże i ciepłe morze - sporo atrakcji architektonicznych - bardzo interesująca (choć smutna) najnowsza historia - a też ciekawe inne, już bardziej odległe dzieje - granaty, figi, mandarynki, pomarańcze walające się przy drogach, wyciskany sok z granatów za 5E - bajka. - inne kulinarne odkrycia albo chociaż odmiany Dlaczego rower? Pytanie retoryczne... ale odpowiem. Bo to najlepszy sposób dogłębnego poznania. Udało się nam dotrzeć tam gdzie samochody nie dojadą, a na piechotę byłoby za długo. W 8 dni zrobiliśmy pętlę około 550 km i 6000 m verticalu. Dwa dni były przeznaczone na atrakcje turystyczne i tam zrobiliśmy symboliczne 50 km. Czyli w pozostałe wychodziło po jakieś 85 km i do 1000 m verticalu (bardzo nierówno rozłożonego). Przy krótkim dniu, i jednak sporym udziale terenu, była to dość wymagająca wycieczka. Ostatni 9-ty dzień spędziliśmy perpedes: na zwiedzaniu, rejsie do wraku i fotograficznych poszukiwaniach. Jaki rower? Pożyczyliśmy HT-ki, 29", na 2,4", 1x10. Niby dobrych marek (Trek, Cannondale) ale najbardziej budżetowe jak się da. Hamując dwoma heblami na raz, było dużo gorzej jak u mnie na jednym. Ale geometria pasowała, siodełka też. Rowery były niefachowo przygotowane, miały fatalne zestawy naprawcze. Co do narzędzi należy się wytłumaczenie, że w bagażu pokładowym, a taki tylko mieliśmy nie można ich przewozić. I faktycznie kontrola skonfiskowała parę zestawów kolegom. Odważyłem się tylko zabrać pompkę mtb Lezyne, co było dobrym ruchem. Dostaliśmy po dwie dętki zapasowe, bez łatek. I to był element krytyczny. Plażing W momencie, gdy w Polsce jest zimno i brakuje słońca, cofnięcie się w czasie o te 4 miesiące było bardzo kuszącą perspektywą. Choć opowieści o tym jak to fajnie jest zatrzymać się na morskie kąpiele na początku przyjmowałem sceptycznie. Jakoś mi to razem nie siedziało. Do pierwszego razu! Kapitalnie to zadziałało - chłodzenie, rozluźnienie całej sylwetki. A też trzeba powiedzieć, że niektóre miejsca okazały się zjawiskowe. Wobec tego zaliczaliśmy (jak tylko można było) kolejne punkty raz lub nawet dwa razy dziennie. Kradło to nam sporo czasu, więc z Kamilem braliśmy wałówkę ze sobą aby nie tracić go jeszcze na restauracje.
  7. Wujot

    Kask skiturowy

    Uzmysłowiłem sobie, że dość ważne jest jak ktoś używa kasku. Wielu skiturowców podchodzi na przykład w czapeczkach a kask zakłada do zjazdu. Moim zdaniem to błąd ale każdy chodzi jak chce. Przy podchodzeniu w kasku wentylacja jest bardzo ważna, szczególnie, ze sezon to jednak marzec, kwiecień gdy jest cieplej. Tego Uvexa nigdy bym nie kupił. A nawet nie wziął za darmo. Właśnie ze względu na brak wydajnej wentylacji. Ale jeśli ktoś zakłada kask do zjazdu to jest OK.
  8. Wujot

    Kask skiturowy

    Nie wiem. Patrząc na zdjęcia to rzuca się w oczy mała wentylacja i relatywnie gruba skorupa. W opisie jest, że to spieniony PP (a nie PE). Być może to jest kierunek na przyszłość. A może nie. Dla mnie wygoda (czyli m.in dobra wentylacja) to kwestia podstawowa. Zacząłem nosić kaski (zamiast czapek) w momencie gdy zrobiły się lekkie i przewiewne. Czyli równie wygodne jak czapka. Nie mam złudzeń co do jakiejś realnej ochrony głowy przed uderzeniami wysokoenergetycznymi. To cienka skorupa z spienionego plastiku pokryta (albo i nie) warstewką ciągłą. Zastanów się czy to rzeczywiście może wytrzymać uderzenie w coś twardego przy pewnej prędkości narciarza. Jeśli chodzi o nauszniki - to dodatkowy kawałek ochrony głowy. Ale obok masz nie osłonięte policzki, szczękę, zęby, twarz. Czyli znów albo się z tym lepiej czujesz albo akceptujesz ryzyko.
  9. Wujot

    Kask skiturowy

    Kaski skiturowe nie mają nauszników. Ja używam teraz Dynafit Radical - 230 g. Wygodne magnetyczne zapinanie i uchwyt na czołówkę. Znalazłem cenę - 525 zł (Weld)
  10. Wujot

    Sławsko (UA)

    To już Ischgl przestał być "uber alles"? 😁 😁 😁 Z Karpackich ON byłem w Dragobracie i, mimo poznawczej ciekawości, upierdliwość dojazdu nie pozwala mi polecić tego ośrodka. No chyba, że narty w połowie maja (podobno chodzi).
  11. Wujot

    Polska - nowe inwestycje

    Magiczne słowo "równowaga" - była, a teraz jej nie ma. Przez antropogeniczne CO2 (i oczywiście inne gazy cieplarniane). Podałem Ci przykład ze zlewem - nie zrozumiałeś?
  12. Wujot

    Polska - nowe inwestycje

    Z powodu wzrostu ilości CO2 przybywa na całej Ziemi około 3 W/m2. To jest 100x więcej jak działalność energetyczna człowieka. Pierwsza naukowa hipotezy o takim wpływie CO2 została postawiona 100 lat temu, od 70 -ciu naukowcy próbowali zainteresować polityków. Gołym okiem widać, ze klimat się ociepla i to gwałtownie - rok do roku jest cieplejszy, wzrasta gwałtowność opadów. A to pomruki burzy. Jak Ci tornado zwali powałę na głowę to nawet nie zdążysz pomyśleć - mieli rację. Ale w sumie żadna strata, myślenie nie jest Twoją domeną. Mówię oczywiście o stracie tej ostatniej myśli. Ale życzę Ci abyś wtedy zdążył wejść pod stół i odszczekać swoje racje.
  13. Wujot

    Polska - nowe inwestycje

    To była mała złośliwość, grubszych nie będzie
  14. Wujot

    Polska - nowe inwestycje

    Metafora - trudna sprawa - szczególnie dla niepolaka. Postaram się wobec tego pisać prościej.😀 W Niemczech nie możesz sobie rozsypywać popiołu gdzie chcesz. Z nielicznym wyjątkami (Nadrenia-Palatynat). Chyba nie ma wśród nich gór. Lepiej zamiast tego zapisz, że chciałbyś raz w miesiącu pójść na górską wycieczkę. Taka nowa urnowa turystyka.
  15. Wujot

    Polska - nowe inwestycje

    No właśnie, był zupełnie inny poziom równowagi. Żyły inne zwierzęta. Gdyby nie impakt być może wykształciłyby się jakieś dinozaur sapiens. Ale doszło do oziębienia i poszły do piachu. A teraz mamy ocieplenie i też coś, i być może ktoś, pójdzie do piachu.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...