Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wujot

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1111
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    46

Wujot last won the day on 16 Październik 2018

Wujot had the most liked content!

Reputacja

2085 Excellent

1 obserwujący

O Wujot

  • Ranga
    Średnio zaawansowany
  • Urodziny 05.02.1963

Informacje osobiste

  • Imię
    Wiesiek
  • Miejscowość
    Wrocław

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    K2 Wayback 96, Hagan Trail 72 mm
  • Buty marka
    Dynafit Beast Carbon, Dynafit TLT 5, Factor Black Diamond,

Umiejętności

  • Styl jazdy
    jazda terenowa
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Ostatnio na profilu byli

7189 wyświetleń profilu
  1. Wujot

    Ischgl - Wasze opinie

    Na dachu można jechać też na Dachstein (chyba za dodatkową opłatą) W
  2. Wujot

    Ischgl - Wasze opinie

    Wjazd na Palinkopf ma rekordowe przewyższenie - 924 m. Stara kanapa jechała to 7,5 - 8 min (!) co było absolutnym mistrzostwem. Ponieważ 40-ka jest dość długa i z trawersem na początku to faktyczny cykl trudno było skrócić poniżej 13-14 min. Ale to i tak dawało 4 km vertical na godzinę. Coś nieprawdopodobnego. Dodam, że jeśli nie wywiewało to można było jeździć off piste pod tym wyciągiem a ponieważ to pewnie ze dwa razy krócej jak 40-ką, to mając nogi, ze stali wyniki na off piste były jeszcze bardziej szalone. Pamiętam, że kiedyś jak tam jeździliśmy z JurkiemByd to nawet on o 14:00 powiedział, że ma dość. Ja jeszcze (powiem to skromnie) godzinę zostałem. Ciekawe czy ta nowa jest równie szybka. Podają, że niby też poniżej 8 min ale to trzeba samemu pomierzyć. Pozdro Wiesiek
  3. Wujot

    Dolomity - gdzie jechać?

    Też kiedyś byłem w takim terminie i przeżyłem szok bo trasa co rano była do dołu po południu zniknęła. I to tak, że dosłownie była wszędzie trawa. Pozdro Wiesiek
  4. Słabe - poprzednik wypunktował dobrze. Górka obłożona wyciągami. Te czarne trasy rzeczywiście świetne. Pozdro Wiesiek
  5. Wujot

    Ischgl - Wasze opinie

    Stare polskie przysłowie mówi: Ischgl über alles Pozdro Wiesiek
  6. Bardzo lubię Nassfeld ze względu na ciekawą konfigurację terenu. Jakkolwiek też trafiałem tam zawsze na większy lub mniejszy ruch. Dla mnie najciekawsze miejsca zaznaczyłem na Twojej focie Pierwszy jest zjazd dokładnie pod kanapą (na focie po prawej) - jest stromo i wąsko i dlatego po parunastu zjazdach nie ma tam czego szukać. Wtedy trzeba przenieść się na obszar zaznaczony z lewej (wjeżdża się trawersem z tego wyższego krzesełka) i tam jest bajecznie, stromy las, grzędy, parowy (trochę dalej). Jedziesz 5 m obok śladu i jest kompletnie inaczej. Jeździłem tam kiedyś cały dzień i najbardziej żałowałem jego końca bo następny dzień był zaplanowany w Heiligenblutt (gdzie akurat było dużo gorzej). To nie jedyny dobry obszar do jazdy przytrasowej - jest jeszcze piekielnie skomplikowany kawałek po drugiej stronie doliny - tam trzeba być bardzo czujnym. Ciekawe jest, że w Nassfeld jakoś nie ma wielkiej ilości sępów freeridowych a jak widać potencjał off piste jest całkiem spory. Można też bez problemu wejść na zaznaczony szczyt i z niego zjechać. Widziałem też inne ciekawe linie ale nie miałem czasu dokładniej się temu przyjrzeć. Szczególnie, że byłem sam... Pozdro Wiesiek
  7. Wujot

    Szrenica prawdziwie zapomniana na forum

    Też kocham to miejsce ale projektowali to i prowadzą... wariaci! Bezdyskusyjni wariaci lub jak wolisz szkodniki, nieudaczniki, olewacze itd. Mnie to nawet nie przeszkadza bo wybieram transport pieszy. Pozdro Wiesiek
  8. Wujot

    Szrenica prawdziwie zapomniana na forum

    Na wiosennych (mokrych śniegach) taką Lolą nawet nie dojedziesz do wyciągu, trzeba się ostro namachać kijami na odcinku ostatniego kilometra. Nie chodzi o to aby stacja narciarska oferowała trudne trasy tylko aby były sensowne. Czyli wystarczająco strome na każdy śnieg (15-20%) ale szerokie umożliwiające łatwą kontrolę prędkości gdy jest szybko. Tutaj na końcu jest 6-8 %. Nic ale to nic, nie jest w Szklarskiej sensowne. To najgłupszy ośrodek narciarski jak znam. Natomiast zgadzam się, że "okoliczności" są wspaniałe, piękne widoki, ślady działalności wiatru. Piękne zjazdy w okolicach ściany, równie ładny Łabski Szczyt. Dość często tam bywam bo Puchatek to czasem jedyna możliwość zjazdu z gór bez odpinania desek. Czyli jest to naturalny dla nas kierunek. Pozdro Wiesiek
  9. Wujot

    Szrenica prawdziwie zapomniana na forum

    Tam wszystko jest bez sensu. Błędy w projektowaniu (mam na myśli źle wytyczone trasy) to jedno niekompetencja organizacyjna to drugie. Wracając do pierwszych Lola może być wyzwaniem dla ludzi bo jest bardzo wąska i słabo utrzymana. Wymagałaby natychmiastowego poszerzenia. Dużym problemem tego ON jest wywiewana góra, gdzie należałoby podjąć skuteczną walkę o jej utrzymanie. Jeśli zaś główną trasą Szklarskiej ma być Puchatek to wyciąg co tę trasę obsługuje to skansen. Próbowano trupa ON utrzymać przez reanimację Korkonoszem Express ale tu najbardziej widać jak trudno było to zrobić. Wyciąg ma 2400 m (bardzo dużo) i tylko 500 m przewyższenia. Usytuowano go na granicy wywiewania górnej kopuły Szrenicy. Przy złej pogodzie góra jednak i tak nie chodzi a przy dobrej najfajniejszy kawałek dla "normalnego" narciarza czyli Świąteczny Kamień obsługiwany jest przez orczyk bo Karkonosz jest za nisko. W złą pogodę jest źle a w dobrą niedobrze. Taki to kompromis. Ale na te dawno temu popełnione błędy w projektowaniu nakłada się niekompetencja organizacyjna. To nie byłby jakiś koszmarny problem wyznaczyć (i utrzymywać!) parkingi na dole i uruchomić skibusa, podnieść troszkę standard zaplecza gastronomiczno-sanitarnego. Zadbać o wizerunek miasta. A tak masz pokomunistyczny syf. Pozdro Wiesiek
  10. Wujot

    Szrenica prawdziwie zapomniana na forum

    Zastanawiam się skąd jest tyle sentymentu do ON Szklarskiej. Przede wszystkim to fatalnie zaprojektowane trasy (ok Puchatek 12% powinien być - dla początkujących) ale taka Lolobrygida ze średnim nachyleniem 14%, Śnieżynka 15% to żart, bo po odjęciu pierwszego bardziej stromego odcinka wychodzą po prostu długie i nudne dojazdówki. Poza FIS nie ma nic do jazdy. Ale druga sekcja Szrenicy przeważnie jest zamknięta więc aby zjechać raz FIS-em to trzeba zaliczyć Karkonosza i Świąteczny Kamień po czym dać trochę z buta a na końcu bujać się Puchatkiem. Czyli aby zjechać te 1000 - 1200 m ciekawszego fragmentu (bo dalej jest płasko) trzeba stracić ze 45 min. Jedyny plus, że FIS prawie zawsze jest zamknięty więc dość często przyjemny warun tam panuje. O reszcie już wspomniano - brak parkingów i organizacji parkowania, płatne kible. Tumiwisizm. tytuł Szrenica prawdziwie zapomniana Na pewno doskonale oddaje to co się w tym ON dzieje. Pozdro Wiesiek
  11. Wujot

    Jakie gogle na pochmurne dni?

    Efekt placebo. Żółta szybka odcina część niebieskiego (w zależności od tego jak bardzo selektywnie działa, ale filtrów dichroicznych nikt w goglach nie stosuje) i to jest cały cud. Jeśli w krajobrazie jest niebieski (podczas słonecznego dnia) przyciemnia cienie poprawiając kontrast. Ale jeśli tej barwy nie ma (np w mgle) to nic nie daje. Zwykła fizyka. Podobnie działa filtr polaryzacyjny. W każdym razie obydwa filtry polepszają widzenie (kontrast) gdy i tak dobrze jest widać. Pozdro Wiesiek
  12. Wujot

    Wypadek na nartach

    Po prawdzie czerwony też był mało czujny - mógł odbić w prawo. Co prawda niewielka prędkość trochę ograniczała te możliwości (trzeba to było przewidzieć odpowiednio wcześniej) ale zawsze są kije, można dać z łyżwy. A przede wszystkim widząc tego "paralitę" mieć na uwadze niebezpieczeństwo. Pozdro Wiesiek
  13. Wujot

    Wypadek na nartach

    Według mnie konfigurację terenu łatwo odczytać. Kamerzysta był najwyżej, zielone spodnie trochę niżej a czerwony jeszcze niżej. Dla mnie zielony wjechał w tor jazdy niżej jadącego narciarza i jest winien kolizji. W ogóle to mi wygląda na sytuację gdy do niżej biegnącej płaskiej trasy (tam poruszał się czerwony) dochodzi stromszy odcinek po którym jechał zielony. Pozdro Wiesiek
  14. Wujot

    Jakie gogle na pochmurne dni?

    Podczas pochmurnych dni polaryzacja nic nie daje (co jest oczywiste) za to zmniejsza ilość przechodzącego światła. Pisałem o lekko różowych goglach, bo czerwona składowa jest najmniej rozpraszana. W "klasycznej" mgle nic to nie da ale przy perspektywie powietrznej (tej niebieskiej) powinna troszkę podnieść kontrast. Ale zasadniczo to oczywiście szybka przezroczysta jest najlepsza bo nie zmniejsza ilości światła. Oddzielną kwestią jest, że powinna odcinać UVA/B/C. Teraz to raczej standard ale warto sprawdzić. Pozdro Wiesiek
  15. Wujot

    Jakie gogle na pochmurne dni?

    W pochmurne dni - bezbarwne lub lekko różowe. Marka bez większego znaczenia, bez problemu kupisz świetne gogle w segmencie 150 zł. Pamiętaj, ze to zużywalny sprzęt. pozdro Wiesiek
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2018
×