Narty - skionline.pl
Jump to content

Wujot

Members
  • Posts

    2,389
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    105

Everything posted by Wujot

  1. Ja robię jeszcze inaczej, jak chcę kupić coś z droższego wyposażenia (typu wiązanie, narty) to sprawdzam cenę w necie i podaję ją w sklepie (aby sobie sprawdzili). Jak chcą mieć obrót to często decydują się na obniżkę do takiej czy bardzo podobnej.
  2. Po prostu 2-3 stówy drożej. Najśmieszniejsze, że u Arnolda w cenie buta jest bootfiting. Jak robiłem 6 punktów to akurat to "odzyskałem".
  3. To blisko ale rzeczywiście 15:00 to w zasadzie pora odwrotu o tej porze roku.
  4. To podstawa, i dotyczy każdych harszli, choć rzeczywiście akurat dynafitowskie ciasno wchodzą do ATK. Warto dokładnie obrobić wloty i nity a nawet rurkę delikatnym papierem ściernym, aby sprawnie, z przyklęku, na stromym stoku założyć je szybko w grubej rękawicy. Ten element warto parę razy przećwiczyć. Po tych zabiegach zajmuje mi to przeważnie dosłownie moment.
  5. Arnold (Koenig Serwis) opowiadał mi taką sytuację. Przyszedł gość zainteresowany zakupem butów, miał określony typ na myśli. Przymierzył ale nie do końca było tak. Arnold doradził przymiarkę innych, jednych drugich, dobrał wielkość. Trwało to godzinę. Gość podziękował, wyszedł. Miesiąc później przyszedł z tymi butami (kupionymi w internecie) aby dopasować je do wiązań. Według mnie straszne dziadostwo ale niestety to codzienność. Dla tego nie dziwią mnie takie a nie inne reakcje sprzedawców.
  6. Dolicz śruby i będzie się zgadzać (prawie).
  7. Napisz konkretnie gdzie nocujesz. Bo np w Val Gardenie czy Arabbie znajdziesz solidne czerwone trasy a w Alpe de Susi jest niebiesko i płasko. Najogólniej kierunek zielony na Sellarondzie może być trochę upierdliwy pod deskę, pomarańczowy jest stromszy. 15 stycznia nie oczekiwałbym zbyt dobrych warunków na off piste (zresztą we Włoszech teraz chyba gonią) więc narty wydają się naturalnym wyborem.
  8. A nawet odwrotnie - byłyby bardzo pożyteczne. Jest bardzo ciekawe opracowanie z Austrii gdzie wykazano, że woda ( z roztopionego śniegu) trafiająca na łąki przedłuża czas wegetacji roślinnej i rozbudowuje bioróżnorodność. To były mocne, dobrze mierzalne efekty.
  9. Miałem całą długą półkę Centkiewiczów, lektura na której rosłem...
  10. Wujot

    Zagadka

    Bardzo dziękuję!
  11. Gratulacje! Ciekaw jestem czy ktoś w tym sezonie, przed Tobą, to już jechał? Na jednej z fot miałem podejrzenia, że tak. Ale w takiej zadymce to trudno rozpoznać. Tak czy tak szczerze zazdroszczę pięknego dnia. Od dzisiaj jesteś Odarpi, syn Egigwy!!! Możesz to ewentualnie wymienić na Anaruka.
  12. Wujot

    Zagadka

    Czy jesteście w stanie rozpoznać gdzie została zrobiona ta fota? https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=58182&d=1638221376
  13. Pytanie czy z sensem piszesz? W dniu 27.11.2021 o 11:51, JC napisał: Proponuję narty o długości 171 cm. Taka długość zapewni Tobie łatwość skrętu, pewność jazdy oraz stabilność w różnych warunkach. Konstrukcja nart Triple Radius w połączeniu z Allmoutain Rocker zapewni Ci dobrą inicjację skrętu na twardym, przygotowanym stoku, jak też w nieco "luźniejszych" warunkach - po świeżym opadzie lub na rozjeżdżonym śniegu. Dla mnie to przepisywanie bełkotu marketingowego producentów. O łatwości wejścia w skręt decyduje w decydującym stopniu konstrukcja i proporcja rdzenia. Czyli elastyczność przedniej części narty. To bardzo wyraźnie się czuje i daleko przed okresem rockerów były narty dobrze inicjujące skręt oraz te kołkowate, za to mało reaktywne, dla brutalnie jeżdżących. Rodzaj narty należy dobrać do wagi, siły i stylu jazdy i nie ma tu panaceum. Czyli nie ma tu czegoś dobrego dla wszystkich. Podobnie jak nie ma narty dobrej na twardy warunek i miękki. Zaś między bajki możesz sobie włożyć potrójny promień, po pierwsze to są wielkości typu milimetr na końcu narty, po drugie nie znajduje uzasadnienia w fizyce skrętu. Aby była jasność mogę uwierzyć, że ta narta jest wybitna. Ale proste wyjaśnienie że dzięki triple radius i delikatnemu rockerowi jest ona tak dobra jest śmieszne. Co jako doświadczony narciarz powinieneś wiedzieć. Przypomnę, że przed epoką pseudorockerów (w nartach na twarde) i potrójnych promieni były równie dobre narty. Napisz po prostu, że to z Twoich doświadczeń dobra narta i ją polecasz. Tylko tyle i aż tyle.
  14. Bacówka to całkiem przyzwoity poziom. Jak jest sucho i można swobodnie wstać, zrobić bezstresowo jedzenie i miejsca jest pod dostatkiem to już jest dobrze. A jeśli okoliczności do tego są takie jak napisałeś to wybór dla mnie też jest jasny. Ale raz na trzy dni to gorący prysznic by się przydał
  15. Powiedzmy, że biwakowanie w zimie nie polubię. Można raz czy dwa coś tam zrobić, ale chyba zbyt kocham jazdę na nartach aby zostać fanem takiej działalności. Traci się multum czasu, dźwiga ciężary, komfort noclegów żaden, wilgoć, regeneracja słaba. Najgorsze schronisko (bez wody i z wielkimi zbiorówkami), co tam schronisko, podrzędny schron, jest po prostu rozpustą przy namiocie.
  16. I tak i nie. Wszystko zależy gdzie mieszkasz. Popołudniowa jazda gdzieś w zakresie 30 km to super sprawa. Także dojazd na cały dzień z odległości powiedzmy 100 km. Wtedy karnet plus koszty dojazdu pozwolą stosunkowo tanio cieszyć się narciarstwem. Oczywiście zgadzam się, że jest przepaść między tym co można znaleźć w Alpach a Polsce. Szczególnie na freeride. Nie mniej jednak "krajowe" możliwości można też wykorzystać, szczególnie jadąc na warun.
  17. Dla zaciekłych jawią się dwie opcje - Kitzbuhel z mieszkaniem w DE (około 30 km) i codziennym jednodniowym wjazdem - Zugspitze w DE W tym drugim ośrodku czynne są: czerwone i niebieskie krzesełko - nie jest najgorzej choć bez szału. Chyba lepsze od tego krzesełka na Rastkogel. Zaletą jest, że z Polski Zachodniej w okolice Ga-Pa jest całkiem blisko.
  18. Wujot

    Pożegnanie

    Byłoby tak gdybyś podniósł rozwałkę systemu sądowego w Polsce, zmuszanie kobiet do rodzenia ułomnych dzieci z ryzykiem ich śmierci. I setki innych patologii obecnego systemu. Tam nie ma wątpliwości, że należy o to walczyć. Te sprawy nie budzą Waszych reakcji. Tymczasem w sprawie gdzie decyzje jednych ( o nieszczepieniu) wpływają zasadniczo na innych bo grożą im wprost śmiercią (np mój ojciec nie może być zaszczepiony, inna bliska mi osoba może nie załapać się na potrzebną opiekę pulmonologa) mamy konflikt interesów. Nieszczepiący się rozwalają system zdrowotny, niszczą gospodarkę, demolują edukację i na ich decyzjach cierpi całe społeczeństwo. Zupełnie jakby wbrew rozsądkowi połowa kierowców postanowiła jeździć lewostronnie. W imię wolności. To śmieszne. Dlatego w imię tej odpowiedzialności co ją przytoczyłeś warto się zaszczepić - przez szacunek dla życia innych i odpowiedzialności za społeczeństwo. To nie ma nic wspólnego z państwem. A już na pewno z rządzącymi.
  19. Wujot

    Austria Kamperem

    Jest przeciwnie - życzę Ci jak najlepiej, bo wiem, że lekko nie ma. Mocno kibicuję Ci w tematach narciarskich gdzie tworzysz przyjemne filmiki. I życzę jak najgrubszego portfela. Moje uwagi (w tych dwóch pozostałych dziedzinach) są tylko z punktu widzenia wartości treści jakie produkujesz. A chciałbym aby te treści były istotne i pogłębione. Oczywiście z mojego punktu widzenia. Nie raz obserwuje jak ludzie, co właśnie przeczytali coś na necie, zaraz robią się ekspertami. W branżach które trochę znam wygląda to wprost żałośnie. Wiem, że to znak czasów, ale przecież mam prawo do krytyki artystycznej??? Publikując treści musisz się liczyć z tym, że jakiś malkontent wytknie to i owo. Zamiast określenia "malkonent" możesz użyć "wymagający czytelnik". Wracając na chwilę do zimowego karawaningu. Napisałem Ci o tym że, pływałem w zimie na jachcie, pod tym kątem przystosowanym, ale nie wspomniałem, że pływałem też kabinowo w lecie (po jeziorach i morzach). I jest po prostu przepaść między tymi porami roku. To dwie kompletnie różne działalności. Nijak nie przeniesiesz doświadczeń z lata na zimę. Stąd były moje uwagi. Co do zasady to krytyka, na tym dość ograniczonym gremium, jest najlepszą sprawą jaka może Cię spotkać. Często jak widzę gdzieś bzdury to się nie odzywam, tutaj masz feedback. Może chwilkę zaboli ale będziesz ostrożniejszy w przyszłości. Tak czy tak, dobrze Ci życzę. Jakkolwiek czasem mnie wkurzasz polityką moderatorską czy marketingowym products placement.
  20. Wujot

    Austria Kamperem

    Znacznie ciekawsze wozy widziałem na lodowcu Vatnajokull (na Islandii). Potężne, zabudowane, ciężarówki wyglądające na wojskowe, na balonowych, olbrzymich kołach.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...