Jak już jesteśmy precyzyjni to ferrata dociera na Spallone del Cimon della Pala, coś jak u nas na Galerię Gankową, a Ganek, to jakby ten Cimon. Znaczy mur skalny, ale ferrata wychodzi bokiem nie w linii spadku szczytu. Takie tam. Miło powspominać. Ja szedłem dalej na Altipiano. Schodziłem potem jakoś koło Sass Maor, kusiła jakaś krótka wspinaczkowa ferrata, ale odpuściłem aby wrócić caly i zdrowy, a to ostatni dzień był. Link tymczasem https://www.ferrate365.it/en/vie-ferrate/ferrata-bolver-lugli-cima-vezzana/ fotka z końcówki ferraty.