Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2025 w Wpisy na blogu
-
Miało padać, być pochmurno, a tu miła niespodzianka… piękny dzień dla narciarza. Drugi ośrodek z karnetu Ski&City, który odwiedziliśmy w trakcie naszego obecnego pobytu w Tyrolu - Schlick 2000. Jak go oceniam? Bardzo dobrze. Czy jest mały? Mały ale wariat 😄 Trasy fajne, długie, szerokie - wyciągi szybkie. Czego chcieć więcej? Może przydałoby się więcej czarnych tras… czarnego jest tutaj tak naprawdę ze 400 metrów zjazdu. Fotorelację zacznę od video i Tiktoka „nogi bolo”… …mówi wszystko: v24044gl0000ctu13i7og65uk7qdc3rg.mp4 Było dzisiaj sporo kręcenia więc po powrocie do Polski, na kanale, sporo się jeszcze ukaże ze Schlicka. Kilka fotek: Czarna: Znana Pani: Jedna z czerwonych… Szybkie krzesło: Marboru: Pięknie: Na te góry można patrzeć i patrzeć… Acha… warunki dzisiaj były pod nartą doskonałe, jedyne utrudnienie, to silny wiatr. Pozdrawiam serdecznie marboru2 punkty
-
…ale? Tak. Jedno, a w zasadzie dwa. Pierwsze - przy górnej części ośrodka, na moje oko głównej jego części, gdzie jest kilka fajnych tras znajduje się krzesło rodem z Goryczkowej. Wolna dwójka - potwornie długa. Drugie - brak przygotowania zjazdu do doliny. Mróz, opady naturalnego śniegu…i co? Właścicielowi ośrodka jakby nie zależało, a szkoda… bo tak? Niby fajnie a jednak całość ośrodka oceniam negatywnie. Rozpędziłem się… to dalej… Gondola i krzesło - środkowa część ON. Połączenie trasy narciarskiej i tuż obok toru saneczkowego - jedno źródło lokomocji dla turystów z sankami i narciarzy… na wyciągu, co trzy krzesła, jedna gondola? Porażka, chaos i wolne działanie. Kto to wymyślił? Z pewnością nie był to narciarz, a jakiś marketingowiec od siedmiu boleści 😀 Podsumowując - fajne trasy, ośrodek słabo pomyślany i zarządzany. Odwiedzony i w efekcie? Do zapomnienia. Aaa na koniec plus - darmowy parking… tylko po co te szlabany i maszyny, co jak się nie odbije w kasie z karnetem biletu, parkingowego, to nie chcą wypuścić? Porażka totalna - zamiast budowania tych szlabanów mogliby się skupić na otwarciu całego dołu i ewentualnie zainwestowali w więcej armat… bo Technoalpin wypasiony, ale jak ich mało i całość ośrodka nie działa, to szkoda na niego czasu. Fotogaleria. Na dole Innsbruck: Środkowa część… niby wypasiona ale… Góra fajna… tylko… To krzesło… Urocze skałki: Trasy: … Miasto z góry wygląda imponująco: Tutaj koniecznie krzesło szybkie z bublinami… Knajpka - góra: Fajnie przygotowane trasy: … Poza trasą też można… I tradycyjnie TikToczek: v24044gl0000cu1to4fog65n083g74cg.mp4 Pozdrawiam marboru PS. Siedem dni, siedem ON z karnetem Ski&City - chcielibyście jakieś podsumowanie?1 punkt
-
Dzisiejszy raport z Tyrolu będzie krótki. Axamer Lizum, to perła Tyrolu i karnetu Ski&City. Jestem zachwycony tym małym i kameralnym ośrodkiem. Wiadomo, że jakiś minus musi być, i jest. Dwa wolne krzesła, a trzecie nieczynne. Reszta? Bajka. Tym razem zacznę od Tik Toka z mojego kanału: v24044gl0000cu006kfog65kjtt40s70.mp4 I kilka zdjęć do uzupełnienia relacji. Górna stacja gondoli i wypasiona restauracja: Trasy: Kolejne spojrzenie: …i jeszcze jedno: Klimaty? Prawda, że jak w Italii? Czarna 14: Jest słoneczko, jest banan na twarzy: Pojeżdżone fajnie dzisiaj było 👍💪 Jest gdzie: No i z każdej strony widoki… Zabytek: Krzyż: I papu… Jutro na tapetę idzie Hochoetz. Pozdrawiam marboru1 punkt
-
Co jest nie tak z tym ośrodkiem? A może mi się już w tyłku poprzewracało? A może zwyczajnie było dzisiaj trochę za zimno na narty? Wszystkiego po trochu. Małe jest piękne ale na moje oko, to jednak nie tu. Przy Kutai, to tu nie miałem gdzie pojeździć na nartach. W zasadzie szerszych fajnych do jazdy tras, tu nie ma… a jak są, to krótkie kilkuset metrowe fragmenty (10, 14, 8, 4, 2)… ale to naprawdę bieda. Reszta tras… to dość długie, wąskie nartostrady. Turyści i zwolennicy przejazdów z kijkowaniem będą zadowoleni. Jak dla mnie ośrodek dla dzieci i słabo jeżdżących. Narciarz zaawansowany po trzech godzinach się tu nudzi. Zdecydowanie najgorsze miejsce na narty z karnetu Ski&City w jakim dotychczas byłem. Fotorelację zacznę od mapki tras: Na zdjęciu jeden z krótkich fajnych fragmentów: Czarna 8… na mapce wygląda na długą... Widoczek na trasy, które niby są ale nie ma co pojeździć. Albo krótko, albo płasko. Najlepsza z tego wszystkiego knajpka. Burgery i dobra kawa, oryginalny wystrój: Warunki na trasach - lodowe. Gdyby nie nocny opad, to z przytępionymi krawędziami była by męka. Niby fajna czerwona… a nie fajna - wąska. Non stop slalom między dzieciakami i słabo jeżdżącymi. Schronisko malownicze: Widoczki zacne… Trasy… I widoczki… Ogrzać było się gdzie 🙂 Z daleka wygląda, to tak… No i dwie bardzo wolne dwójki niczym na Goryczkowej… Trasa 1… też krótka choć na plus ustawione tyczki. Nawet TikTok mi jakiś dyskotekowy wyszedł z Hochoetz 😃 v24044gl0000cu0l6rnog65i7ktdm010.mp4 Jutro ostatni ośrodek i powrót po nartach do domu. Mam nadzieję, że Glungezer do godziny 12 nie zawiedzie. Pozdrawiam marboru1 punkt
-
No tak… skończyła się łatwa i przyjemna pogoda. Rozpoczęła się pogoda walki. Śnieżyca, kopce, chmura, mgła i parująca para. Trzeci dzień, specjalnie do tej pogody, z karnetem Ski&City spędziliśmy na ośrodku Innsbruck Patscherkofel. Dlaczego taki wybór na tak słabą pogodę, a nie, na przykład, Stubai? Proste - w lesie zawsze lepszy kontrast widzenia. Ośrodek mały i niski. Obsługiwany przez jedną wypasioną gondolę, orczyk przy parku i orczyk przy oświetlonej trasie. Tereny dla dzieci z taśmami. Restauracji kilka - jest co wybierać. Mapka: Dolna stacja (parkingi przy stacji płatne, 6 EUR - to i tak taniej niż w pierwszy dzień u Słowaków od Gopassa z pierwszego dnia… tam 10): Gondola: Trasy czerwone i czarne… jedna niebieska do stacji pośredniej. Trasa treningowa, oświetlona. Pół dnia stały tu tyczki. Poza nowoczesnymi restauracjami jest jedna perełka: Trasa nr 2… kiedyś, tu odbywały się ważne zawody… ktoś wie jakie i kto wygrał, kiedy? … Pod koniec dnia zaczęło się przejaśniać: I zrobiły się cudne widoki: Proszę: Albo przy pośredniej: Morze chmur: A pod nimi Innsbruck… Dzień trudny, ale fajny. Ośrodek dla dobrze jeżdżących. Lodowy podkład i szyszki z drzew na trasie… tysiące… bez ostrych krawędzi wstęp wzbroniony. Te szyszki zapamiętam z tego miejsca najbardziej… w sumie dobrze, że nie kamienie… ale ślizgi nart i tak do roboty. Krótki filmik z mojego kanału na Tik Toku „nogi bolo”… więcej opublikuję po powrocie. v24044gl0000ctullo7og65utq0efm4g.mp4 Gdzie jutro? Zaraz zdecyduję po analizie pogody. Pozdrawiam marboru1 punkt







