-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
Musi go górale czymś uśpili;)
-
Postawie im ultimatum że albo będą mnie słuchać i będziemy współpracować na moich warunkach, albo je wyj... wyrzucę do lasu:D
-
To nie jest równoznaczne z tym że się z nimi zaprzyjaźnię
-
No i coś takiego sobie sprawiłem: Blizzard Magnum 8.1
-
Proszę bardzo tu jest moja relacja z wyjazdu świąteczno/noworocznego do Nassfeld: http://www.skionline.pl/forum/showpost.php?p=90046&postcount=33 Jeśli chodzi o imprezę sylwestrowo/noworoczną na stoku to nic takiego się nie odbywa, wiem tyle że były sztuczne ognie, bo mnie huk obudził, więcej szczegółów nie znam, bo tylko skoczyłem z łóżka rolety pozamykać żebym mógł spać. Takie: Albo takie:
-
Mi jak zajumali na Reiteralmie to zjechałem na dół do sklepu i kupiłem takie same:cool:, tam nie było sklepu? Poguglaj sobie wpisz Krakski;)
-
Chyba nie, bo ja tam byłem dzisiaj cały dzień i kijki jak miałem na 125, tak dalej mam na 125:pA więc ja wstałem o 6:00 i zgodnie z planem udało nam się na 9:00 zameldować pod dolną stacją wyciągu krzesełkowego.Kubinska Hola gościła nas przez cały dzień słoneczną pogodą z ujemnymi temperaturami. Stok przykryty jest jeszcze dość cienką warstwą śniegu naturalnego i sztucznego, co pozwoliło na przygotowanie tras w stopniu dobrym z minusem.Tak jak gastorzy obiecali jazda w dniu dzisiejszym była zupełnie za darmo - żadne 1 euro, po prostu gratis.Z powodu chyba tego gratisu na Kubinską Holę zawitało sporo amatorów narciarstwa co miało przełożenie na kolejki do wyciągów. Średnio od krzesełka trzeba było odstać ok 10 min, a do wyciągu zaczepowego 5-7 min. Muszę przyznać że te kolejki mogły by być mniejsze, a ruch płynniejszy gdyby brać narciarska zaczęła się nawzajem szanować. Praktycznie nie było krzesełka(4 os) żeby poszło z kompletem pasażerów, nie rzadko zdarzało się że pojechało tylko z 2 osobami, a i zdarzyło się że pojechały 2 krzesła jedno po drugim z singlami:mad:. Mało togo że ludzie nie wsiadają, to jeszcze nie ułatwiają innym co mięli by ochotę się dosiąść, a wręcz przeszkadzają - jakaś masakra!
-
Też miałem takie dylematy, ale już nie mam:) Gwarantuję Ci że nie zapomniał
-
Ja również wybrał bym Schladming, a że drożej to jest po prostu coś za coś. W Val di Sole pewnie za tą niższą cenę czaka Cię brzydki ciasny slams, tak oczywiście jest on 20 m od stoku i jak Ci nie przeszkadzają takie skrajne szufladowe warunki w zamian za komfort mieszkania na stoku to jedź tam. W Schladming i okolicach jest przy stokach niestety drogo, ale kwatery oddalone od stoków kilkaset metrów mają zupełnie normalne ceny. Jeśli chodzi o trasy to w Val di Sole znajdziesz więcej tras niebieskich, w Schladmnig jest ich jak na lekarstwo, za to te czerwone:rolleyes:, ich szerokości:rolleyes:, no i urządzenia które Cię na nie wywiozą... miodzio:) co tu dużo pisać. Mieszkania raczej szukał bym na linii do Haus po Pichl.
-
Będzie ktoś? Ja będę, wygląd i ubiór jak na zdjęciach, można zaczepiać. Aha no i moje dzieci, oklejone lub obszyte SKIONLINE:)
-
Przede wszystkim to jest źle zadane pytanie i ciężko na nie będzie odpowiedzieć precyzyjnie:rolleyes: Val di Sole to konkretny ośrodek narciarski, a Styria to jeden z 8 krajów związkowych Austrii w którym jest kilkadziesiąt różnych stacji narciarskich. Oczywiście są mniejsze, są większe, napisz konkretnie który ośrodek styryjski bierzesz pod uwagę i chcesz go porównywać z VdS.
-
Chłopie żałosny jesteś, przestrzegam wszystkich przed Tobą, trzeba się Ciebie po prostu bać, znam przypadki że ludzie pousuwali swoje dane z kąt właśnie z Twojego powodu, bo dałeś jasno do zrozumienia że zbierasz gromadzisz "kwity" na użytkowników forum, czas się udać do lekarza, co przeszkadza Ci względny spokój na tym forum?, przecież masz nowe więc baw się tam, a temu daj dobrowolnie spokój. Zamykam temat!
-
Byliśmy jeszcze, byliśmy... Nie kojarzę do której byliśmy, ale ostatni zjazd to był już po sztucznie oświetlonej trasie.
-
No jasne, tyle że my dzisiaj na te narty to po ciężkiej pracy, normalnie zakwasy w palcu wskazującym:cool:. A reasumując wyjazd to oczywiście w prawdziwym nartowaniem ma to niewiele wspólnego, ale na rozruch przedsezonowy jest ok. Warunki na stoku średnie, nie da się ukryć że tu i tam kamyki pozdrawiają. Chwalebne jest że powstało nowe krzesło i jak obserwowaliśmy jest "uszyte" na miarę górki, czyli krzesła chodzą praktycznie pełne, a na stoku nie panuje nadmierne zagęszczenie. Dzisiaj praktycznie nie tworzyły się żadne kolejki, tak że jazda na okrągło:). Zielona kurtka jak wracałem dzwoniła i pytała o czarną czy była
-
Bezrobotni to mają klawe życie:rolleyes: Bagażnik założony, buty w torbie Bodego się grzeją, Figo wyskakuj przed dom już jadę.
-
Mnie się podoba, Tobie nie musi, a i Twój post to już w ogóle nic do sprawy nie wnosi. Mnie głównie chodzi o mito/paranoje związane z Livigno. Z tego co widzę to mało kto tam jedzie na narty, tylko jedzie tanio flaszkę kupić, tanio gnojówki do samochodu nalać, a już nikt tego nie liczy że np. zatankowanie tego samochodu to raptem wychodzi 50 zł, na flaszce nie wiem ile, ale ile by tego nie było to ile by trzeba wypić żeby się opłaciło, ja tyle nie wypiję, na ale może kolega Lokieć tak;).
-
:Dleżę i kwiczę U mnie we wsi na odpuście jest tanio, sam co prawda nie kupowałem, ale moja 8 letnia córka za piątaka sobie kupiła i była szczęśliwa, najbardziej z tego powodu że z 5 dych co od babci dostała na odpust jeszcze 45 zł jej zostało:D
-
No i generalnie nie ma się czym chwalić, w każdym cywilizowanym alpejskim mieście ten śnieg jest na bieżąco z miasta wywożony:rolleyes:
-
Wyjazd z dzieciakami z jakim biurem!?
SB odpowiedział kpt → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Szkoda ze interesuje ich tylko Polska i Słowacja, no ale.... W każdym razie przeglądnij to: http://www.skionline.pl/wyjazdy/?kryterium=kraj&kraj=Polska -
A więc spotkaliśmy się dzisiaj z Tomkiem w Balicach i sfinalizowaliśmy zakup/sprzedaż. Buty już po przymiarkach i w warunkach mieszkaniowych wydają się być dobre, a co najważniejsze podobają się. Tak więc nasza giełda działa, jeśli chodzi o mnie to już nie pierwsza rzecz jaką udało się mi kupić/sprzedać za pomocą działu forum Giełda sprzętu narciarskiego Jeszcze raz wszystkim dziękuję za przedstawione oferty, a temat uważam za zamknięty.
-
W sytuacji ekstremalnej można sobie na stoku poradzić kamykiem, po prostu znaleźć kamyk i przy jego pomocy przytępić krawędzie. No ale jak by trzeba znaleźć taki kamyk nie w SzCyrku, to będzie do poszukiwań potrzebna saperka:D
-
Musi ciekawy artykuł, skoro przebrnąłem do początku do końca:) Za Martę należy w tych dniach trzymać kciuki, ponieważ napisała równie ciekawy "artykuł"(temat nie narciarski), który to będzie bronić ...więc powodzenia!!!
-
A wiesz że jak wyszedłem z domu piętnaście po 5 na pole, to zanim wyjechałem krowiokiem to miałem zamiar iść jeszcze od komputera napisać zapytanie o co się założyliście:rolleyes:
-
misie? Bończa, przerażasz mnie:eek:
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:







