Stopów oświetlonych u nas dostatek, nawet jak na warunki aystryjackie, ale tych dobrze oświetlonych to na lekarstwo:(.
Nawet na tych dobrze oświetlonych nie widać tyle co w ciągu dnia, nierówności się gubią, do tego jeszcze dochodzi całodzienna degradacja stoku przez narciarzy. Są ośrodki gdzie po jeździe dziennej ratrakują stok i dopiero wpuszczani są narciarze na jazdę wieczorną, ale taki świeżo wyratrakowany stok jest niezwiązany i po godzinie już wygląda tak jak by nie był ratrakowany.
W każdym razie jazda nocna to ostateczność, jak nie ma możliwości w dzień, współczynnik przyjemności oszacował bym na 40% w stosunku do normalnej jazdy w dzień.