U mnie nic nie śnieży, chodzi normalnie, a dlaczego śnieży szukaj w podpisach:rolleyes:
Tym razem była kwaśnica, a wrota piekieł to zafundował mi samochód który nie chcieć się otworzyć z pilota, a jak go otworzyć z kluczyka to nie dać się nim odjechać bo alarm i Immobiliser pozostaje uzbrojony:mad:.
Po przywiezieniu 2 kluczyka, okazuje się że to nie wina kluczyka:confused:, ale po kilku próbach udaje się rozbroić samochód i ok północy jestem już w domu.
Dzięki wszystkim za spotkanie, miło było poznać nowe osoby i miło było spotkać się z starymi znajomymi:)