No więc stało się...
Mam już niemal przygotowany do sezonu(tylko oskrobać z smaru i wypolerować ślizg) obiekt moich westchnień.
Czyli Fischery RC4 WC SL i tak jak zamarzyłem z wiązaniami Markera.
Narty kupione zostały już początkiem lipca, jednak znalezienie wiązań zajęło trochę więcej czasu, no i przekonanie Marcina Szafrańskiego że choć wrzesień to powinien już odpalić serwis też, no ale udało się.
Warto było zachodu, całość prezentuje się świetnie:
Jest to narta komórkowa w wersji nie tuningowanej, czyli bez dziury i wycięcia w piętce.
Trochę danych:
Talia 119-66-101 dla porównania RC4 SC ma 118-66-98
Waga 1 narty 3300 gram dla porównania RC4 SC jest cięższa i waży 3470 gram
Wysokość stania 51 mm w RC4 SC tyle samo
Płyta jest ciekawa, wygląda co najmniej tandetnie, jest prosta jak budowa cepa, ale najważniejsze że działa:
Wiązanie choć z zupełnie "innej parafii" wygląda jak by było stworzone do tych nart i butów:).
Czyż to nie piękny komplet:cool::
Pozostałe fotki tutaj