-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
Donovaly.... Dzięki Jacku jak do rana nie spadnie pół metra śniegu to się chyba jutro tam przejadę, muszę odreagować wczoraj jeździłem w Szczyrku na Beskidku(nie z własnej woli dzieciaki od nas z gminy miały tam zawody) już dawno takiej extremy nie zaznałem.........)))))))) pozdrawiam sławek
-
Jak daleko jest tam od Korbielowa lub z Bielska Baiłej i jak długo trzeba tam jechać...? Za informację dziękuję. pozdrawiam sławek
-
Strona internetowa? Strona vphenixa na ten sezon jest inna niż była do tej pory - gorsza: za dużo na niej technicznych informacji a kiepska prezentacja kolekcji. Ale i tak w sklepach u nas kiepsko z dostępnością kolekcji a jeśli już jest to z zeszłego sezonu(nawet ładnie przecenione 50%) tylko przez "pająki oblezione". Jeśli nosisz się z zamiarem zakupu kurtki czy spodni to polecam super wygodna trwała odzież.... jeśli jesteś z Stolycy to nie masz wyjścia tylko Spyder. pozdrawiam sławek
-
Kurtak snowbordowa Bonfire .........a ja zgrzeszyłem(i zostałem za to ukarany) bo kupiłem sobie rękawice snowbordowe z Burtona i po kilku dniach na końcówkach palców pojawiły się przetarcia, a nie cały spędzony czas na natach jeżdżę ręką po stoku bo z kijami też. Jednak nie byłem tak naiwny i nie robiłem sobie kłopotu z reklamacją w sklepie bo to jest daremne, prawda jest taka że klijęt u nas nie ma zabardzo nic do powiedzenia. Dodam jeszcze że rękawice nie były tanie(tak się mi wydaje) bo kosztowały 370 zł.
-
JAZDA DOROSŁYCH NA ULGOWYM KARNECIE Słyszałem w Korbielowie w kolejce do wyciągu jak chłopcy się zastanawiali jak by nabić punkty na kartę. Postanowili się z tym udać do znajomego chakera z przekonaniem że on sobie z tym napewno da radę: i jak patrzę na GAT(szczyrk,korbielów) to mam wrażenie że się im i innym udało, bo pod wyciągami kolejki wyciągi mają pełne obłożenie, a GAT nie inwestuje ponieważ narciarze go okradli. (na karty nie da się nabić punktów bo punkty nie są na karcie tylko w systemie) pozdrawiam Sławek
-
JAZDA DOROSŁYCH NA ULGOWYM KARNECIE W Włoszech(a konkretnie w Val Di Fasa) na ekranach monitorów komputerów zainstalowanych w rozdzielniach dolnych stacji kolejek,wyciągów pojawia się informacja jaki karnet został użyty i obsługa może skonfrontować kto przechodzi przez bramkę - a co pokazuje ekran komputera. O patrzeniu na ręce tam nie ma mowy bo nie ma potrzeby wyjmowania karnetu z koeszeni, jak i u nas zresztą w wielu ośrodkach:szczyrk,korbielów,białka,małe ciche. Oczywiście w Alpach nikt nie ślęczy przy monitorze celem wychwycenia kanciarzy, a u knedli: jak to u knedli przecież są znani z zasadzek na drogach(gdzie indziej radar a gdzie indziej zatrzymanie. co nie zmienia faktu że to obciach!!!!!!!!!!
-
Pozdrowienia z Zakopanego "tylko je oglądamy"??????(na Krupówkach) chyba nie:przecież stolyca już ze 4 tygodnie po feriach !!
-
Pozdrowienia z Zakopanego Przecież tam na nartach nie jażdzicie ?
-
POzdrowienia z ... Moskwy! no to fajnie, a ja czekam od kilku dni na Twoją recenzję Oravic bo pisałeś że 13.02 tam będziesz. Mam nadzieję że nie porwałeś nowej kolejki krzesłowej z Oravic i kazałeś się wieść do Moskwy?! Również pozdrawiam Sławek
-
Czy byłeś wczoraj tam Jacku, a jeśli tak to napisz coś . Pozdrawiam Sławek
-
TOY-TOY To trzeba koniecznie sfotografować i załączyć do galerii na skionline...... ps: postaram się w tym tygodniu wybrać w tym celu do Szczyrku(zrobienia fotek)
-
Orawica........ Dzięki Jacku końcem tygodnia jadę tam na rekonesans, na Twoją odpowiedzialność nie biorę kanapek ale biorę ręcznik i kompielówki (to już na własną odpowiedzialnośc bo moi rodzice tam na baseny jeżdżą i są zachwyceni). Stronki to już wcześniej znalazłem ale jeszcze nic na nich nie ma oprucz basenów. jeszcze raz dziękuję pozdrawiam Sławek
-
Head RS 100 Mam akurat przykre doświadczenia z butami na wtrysk:Były to buty już nie istniejącej austryjackiej firmy Koflach z przed ok 13-14 lat, w pierwszym sezone były super a potem pianka utraciła właściwości skruszyła się wewnątrz jakby, buyt stały się nie wygodne i zimne. Ale jak napisałem sytuacja dotyczy butów z przed parunastu lat, na dzień dzisiejszy jest to kilka generacji technologicznych do przodu. pozdrawiam Sławek
-
Wczoraj tam ponoć ruszuł nowy Telemix, czy słyszał ktoś????????? Proszę o info na temat tras, innych wyciąów, o jedzeniu nie piszcie bo wiadomo że na Słwoacji to nie "karmią" Pozdrawiam Sławek
-
Czas zmienic buty W Maxie a może w innych sklepach też (trzeba pytać) można buty kupić i po kilku dniach jeśli się z nimi nie zaprzyjaźnisz oddać, pod warunkiem że buty nie posiadają znamion używania na stoku, i tym sposobem będziesz miał czas na spokojnie potestować buty na nogach nawet kilka godzin co w sklepie jest co prawda możliwe, ale dość uciążliwe. Ja przed świętami zmieniałem buty z Atomic na Tecnica Diablo i narazie jestem z nowych bardzo zadowolony, a byłem w nich ok. 20 razy na nartach w tym 6 dni w Wierchomli gdzie zakładałem je o 8 rano a zdejmowałem o 20 21. Bardzo podobały się mnie Fischery Soma ale niestety zaraz po założeniu w sklepie czułem ucisk w okolicach śródstopia- poprostu nie są na moją nogę. Pozdrawiam Sławek
-
Zawsze kiedy się nareszcie dojedzie do stacji narciarskiej(w miarę cywilizowanej) powstaje dylemat jaki to karnet kupić bo jest naprzykład 12:00 a terminowy zaczoł się o 11:00 a następny zaczyna się dopiero o 14:00 co zrobić........może do 14 wziąć punktowy, a może wykupić ten od 11..... i tak se stoję pod tą kasą i medytuję. W niedzielą wybrałem się na Słowację do Kubińskiej Holi i tam jest to bardzo prosto rozwiązane jeśli chodzi o karnety terminowe: oprucz karnetu całodziennego czyli od 9 do 15:30 są karnety 2 i 4 godzinne i ich ważność zaczyna się o dowolnej godzinie a jest nią aktualna godzina zakupu karnetu w kasie np. 10:33. Polecam gastorom naszych ośrodków podobne rozwiązania, a wam narciarze życzę takich kolejek do wyciągów jakie tam w niedzielę zastałem(3 minuty 5 to już była extrema) Pozdrawiam sławek
-
Omijajcie wyciag w Kasinie Wielkiej Kiedyś dawno(z 15 lat temu)przyjechałem do Korbielowa na 8:00 a panowie od wyciągów jak nas zobaczyli to powiedzieli że jak nas będzie conajmniej 10 to uruchomią wyciąg. Było nas niestety tylko 3 i czekaliśmy do 11 aż ktoś dojedzie. W Rycerce za Żywcem jest wyciąg z nawet ładną trasą kiedyś było to KWK Brzeszcze, a terz jest to jakiejś agencji.... W zeszłym sezonie będąc w "interesach" w Żywcu postanowiłem skontrolować co się tam dzieje po latach bo ostatnio tam byłem za dobrych czasów dla górników jak jeszcze mieli G-książeczki* itd.)))) Do wyciągu trzeba się wystyrmać ze 200 metrów pod górę, jak tam wylazłem to zatakował mnie pies na szczęście na łańcuchu, po chwili z dolnej stacji wuszedł pan w kapciach i bardzo grzecznie spytał czego szukam i dowiedziałem się że wyciąg chodzi tylko w sobotę i niedzielę z zastrzeżeniem jak są ludzie ile ich ma być nie chciał zdradzić, a że w ferie jak przyjechali ludzie to nawet w tygodniu chodził..... no rence opadają. Dodam jeszcze że trasa była wyratrakowana wzorowo na stół, jak bym tam zajechał z nartami z zamiarem jazdy na tym stoku i okazało by się że nie włączom wyciągu bo za mało ludzi to by mnie chyba.....-jak to jest w Alpach czy trzeba czy nie wszystko się kręci. *G-książeczka - górnicy mieli takie coś za soboty i nieszielę dostawali pieniądze na to książeczki, a potem w specjalnych sklepach dla nich mogli sobie kupić np: wiązania Tyrolia, buty Koflach, TV..... fajnie nie???????
-
Atomic SL9 = Fischer RC4 RACE SC ??? Według mnie: RC4 SC jest miększa, łatwiej inicjuje skręty, na twardym stoku bez problemu trzyma. Jeździłem 2 sezony na SL9, od poprzedniego sezonu jeżdżę na RC4 SC(model z kolekcji 2004-2006) i narazie jestem zachwycony, goronco polecam. pozdrawiam Sławek
-
co jest grane? Podobno że już w centrum Dedowki słowacka policja sprawdza jadących z nartami czy posiadają tyle kasków ile par nart, jeśli nie to są zawrazani. (żartowałem) A wstępny odsiew czyni polska straż graniczna: W zeszłym tygodniu wybrałem się tam na jazdę wieczorną i zpomniałem prawo jazdy na granicy w Zwardoniu pan strażnik graniczny zażczył sobie oprucz paszportu dow.rejestracyjny, ubezpieczenie i praw. jazdy. Za niemanie dostałem 50 i nie było dyskusji, a najbardziej rozwścieczyło go że mój pasażer ma prawojazdy i możemy z tamtęd odjechać bez przeszkód.
-
widzieliscie jak Dorfmeister malo nie zderzyla sie Tak w niedziele w St Moritz to były dosłownie centymetry: facet z dzią(miał w rękach tyczkę) przecinał sobie spokojnie w slos stoku, M.D. aby głąba nie zabić musiała poszeżyć zakręt. I tak się jej udało dojechać na 5 miejsce. Coś tam sędziowie debatowali ale nie anulowano tego przejazdu. (to był facet z zabezpieczenia trasy i myślał(albo nie myślał)że jest przerwa techniczna.
-
Polak na feriach … Figo zwariowałeś czy co, wiem że są mrozy ale żeby Ci tak muzg wymroziło ....- co to wogule są za pomysły))))) nasz... kogo ty bronisz a wiem pewnie kupiłeś kombineson z pająkiem....
-
Polak na feriach … A to się poprzebirali bo w zeszłym sezonie w VAL DI FASA byli jeszcze w Alpinusie.
-
val di fassa - gdzie lepiej A to oni tam mieli więcej atrakcji: Pilot przy śniadanu w I dzień pobytu oznajmia(bo była to oferta ze ski pasem) TERAZ PO SNIADANIU OK GODZINY 9 POJADĘ DO MIASTA PO SKI PASY KTO CHCE SUPERDOLOMITYSKI TO MUSI SOBIE DOPŁACIĆ 22 E. (((((a jak pojedzie koło 9 i zanim kupi 40 karnetów to kiedy wruci przeciż nie za 15 minut)))))- a ludziska:ZA NIC DOPŁACAĆ NIE BĘDZIMY MIAŁO BYĆ WSZYSTKO W CENIE.......!!!!!!!!!!!!
-
val di fassa - gdzie lepiej Ja mieszkałem w Moenie i tam ze skibusami było raczej cienko(nie korzystałem bo byłem własnym transportem), z pod mojego hotelu rano jechał chyba 2 razy i po południu tak samo. Z samej Moeny nie startuje żadna kolejka czy wycąg czyli na tereny narciarskie trzeba się dostać "na kołach" a nie jest blisko:Alpe lusia/Ronchi ok. 4 km, Paso San Pelegrino i Col Margherita ponad 10 km jednak trasy bardzo fajne -polecam. Co do Campitello to byłem tam w 1 dzień i w porównaniu z Moeną panował tam spory tłok i z tej miejscowości startyje duża gondola pod którą rano gromadzą się straszne tłumy ale koleka idzie szybko. W moim hotelu był zakwaterowany cały autokar z Polski który dowoził ich na tereny narciarskie co dzień. I co dzień była wojna gdzie pojadą, o której wyjadą/wrucą itd....wynoszenie kanapek z szfeckiego stołu no ogulnie fajnie...fajnie (a wstyd za rodaków jak cholera) Więc jeśli się wybierasz Autokarem to znajdź ofertę taką żeby tereny narciarskie były za drzwiami hotelu a będziesz niezależny, bo pilot jak na nartach nie jeżdzi to kombinuje zeby z hotelu wyjechać jak najpóźniej a wrucić jak najwcześniej:na tablicy ogłoszeń w hotelu widziałem taką informację: Do grupy z biura podr.xxx wyjazd na stoki o 11:30- a o 11:30 to ja na stoku idę na kawę bo już trochę pojeździłem. Pozdrawiam Sławek
-
małe dzieci na nartach dzieci nie zmuszałem do nauki.... ale przyznam się żonę to zmusiłem i nie zniechęciła się- dzisiaj lubi jeździć na nartach.







