Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

SB

Moderator
  • Liczba zawartości

    7 967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    99

Zawartość dodana przez SB

  1. Jak się źle jeździ to po prostu nie jeżdżę, bez rozkminiana czy to mgła, czy muldy, słońca nie muszę mieć, byle widać było, lubię prędkość. Za naście lat wyjazdów w Alpy, trafił mi się jeden dzień co sobie darowałem jazdę bo przyjemności nie było, a było to w tym sezonie. Z racji że nie muszę się nikogo o urlop prosić i mogę jechać jak nie teraz to za tydzień steruję terminem w zależności od pogody, załatwiam kwaterę dzień wcześniej i jeszcze się nie zdarzyło żebym nie pojechał bo nie mam gdzie zamieszkać, a wtopa pogodowa jest ograniczona do minimum:rolleyes:: Co jazda we mgle? jak ma niby powodować że jesteś lepszym narciarzem, ślizgasz się pługiem i patrzysz czy jesteś na trasie, zabawa w ciuciubabkę, sorry ale wyrosłem z tego już:tongue: Ja tam wolę iść w kierunku jakości, a nie ilości:stupid: No a co Ty Japończyk jesteś 3 dni urlopu na 10 lat i musisz zobaczyć w tym czasie pół świata:tongue: To samo towarzystwo możesz mieć w ośrodku gdzie dzisiaj na dole jest 200 cm śniegu, a na górze 450 I słusznie, ja też tam nie byłem, ale jakoś nie ciągnie mnie tam, był tam dareklewandowski i zachwycony nie był: Główne jego zarzuty, to twardo, lodowo, muldziasto, i w ch...j ludzi:rolleyes:: Atrakcje, infrastruktura, wszędzie można znaleźć, a przygotowanie tras jest super dopiero wtedy jak jest z czego to przygotować. Widoki, hmmm... jakie ekscytujące i nie spotykane widoki mogą być w górkach trochę wyższych od Beskidów, pojedź do Kals Matrai, jest 170 cm śniegu i narty z widokiem na Grossglocknera Wszędzie można znaleźć coś korzystnego cenowo, a jak nie ponosisz kosztu za całą rodzinę, no to proszę Cię.... Można se je wsadzić.. wiadomo gdzie, już kilka razy zrobiłem sobie takie doświadczenie że robiłem zrzuty ekranu co dziennie i potem porównywałem co było prognozowane tydzień temu a to jest faktycznie. Jeszcze się nie zdarzyło żeby się coś zgadzało:rolleyes:: I tego Wam życzę Zachwycony to za dużo powiedziane, były perfekcyjne warunki narciarskie i relatywnie mało ludzi, to dla mnie najważniejsze, że mogę nos mieć przy ziemi(tym razem dosłownie) i cisnąć przed siebie, na widoki nie mam czasu, są inne priorytety, wiesz chcę być lepszym narciarzem Ty ostatnio piałeś z zachwytu o Val di Sole, a mnie ono w ogóle nie ubodło:rolleyes::
  2. Nie mam za bardzo czasu teraz na wnikliwe czytanie, poczytałem sobie tak po łebkach, no i niestety muszę przyznać Mariuszku że pinkolisz trzy po trzy, szczególnie o jeździe w ten mgle, muldach ect, co by być lepszym narciarzem, no to w takim razie czekaj zawsze do ostatniej chwili i jak jest katastrofa z pogodą w Alpach to wtedy jedź:stupid:, wyrobisz się wtedy jak... jak... nie wiem co:rolleyes:: A teraz do rzeczy, mam takie pytanie co Wami kierowało akurat, że wybraliście Ski Welt? Moim zdaniem i z moim nie chwaląc się nie małym doświadczeniem to zły wybór, jest kilka takich ośrodków w Alpach gdzie się po prostu w nieśnieżne zimy nie jedzie, do takich należy właśnie Ski Welt. Ja jadę zawsze do śniegu, dlatego też w tym roku wylądowałem 2 razy we Włoszech, gdzie ostatnio byłem tam 7 lat temu, bo po prostu wolę AT. Jak miał bym jechać do AT teraz, czy w marcu, wybór był by oczywisty, było by to coś w Karyntii, lub w Tyrolu wschodnim, tam ośrodków z pod śniegu nie widać, tak dowaliło i na sztucznym w tym sezonie to się tam już nie pojeździ:tongue:
  3. Widział, widział, nawet korzystał w Andorze, bo tam nie dostał się samochodem. Tylko nic mi nie wiadomo co by można między wypożyczalniami teleportować narty, no np. w takom Schladming jak byłem i mieszkałem 500 m od Gondoli na Planai i chał bym startować któregoś dnia z Haus, albo Pichl, to mogę jakoś cudowny sposobem teleportować narty i buty w któreś z tych miejsc? No oczywiście że nie, tylko nie mów mi że sobie na nartach przejadę przez te górki na Hausa, czy Reiteralma, nie to mnie nie interesuje, ja w tych miejscach chcę być na start, a nie o 10 czy 11, mam narciarskie ADHD i w tej kwestii trudno się ze mną porozumieć: Grozisz mi?:eek:
  4. Oczywiście że tak, ale już ja wiem jak wygląda te 100 m, to w praktyce jest i 200 i 300, jak dla mnie 100m to już jest za dużo i nie dlatego że nie chce mi się człapać(to też:tongue:) ale dlatego że mam z sobą co najmniej 2 pary nart, a mało jest takich dni kiedy jazda jest fajna tylko na 1 parze. Więc w ciągu dnia musiał bym człapać co najmniej raz zamienić narty, czas leci, a mnie na stoku nie na:rolleyes::. Dlatego wolę sobie autkiem podjechać i mieć z sobą całą prywatną narciarnię:smile: Już nie wspomnę jak miłośnicy mieszkania teoretyczne 100 m od gondoli, a w praktyce 300 m, mają zjeb...e buty:eek:
  5. No taka że z Radstat można skoczyć w wielu kierunkach i wszystko to mamy w podobnej odległości, a z Schladming już się robi daleko:rolleyes::
  6. No to nie jest tak, na te 500 m stoki jedziesz ponosząc koszt kilkudziesięciu zł, coś Ci nie pasuje nie ma warunków wracasz do domu i już. Natomiast ja na marcowy wyjazd nie zdecydował bym się z wyprzedzeniem tak jak Wy(tu przeczę sam sobie bo mam zaplanowany wyjazd 21 marca, no ale to jak by mnie ktoś wkręcił:stupid:). Bo warunki na trasach na wysokości 1600, a 2500 mogą być diametralne różne i to bez względu na to czy to listopad, czy kwiecień.
  7. Jakieś 2 tygodnie temu miałem przyjemność gościć u siebie Marcinna z rodziną, Marcina już wcześniej znałem, natomiast jego uroczą żonę miałem okazję dopiero teraz poznać. Po kilku dniach znowu spotkałem się z Marcinem, no i z Tobą w Bielsku i Marcinn mówi mi że jego żona o mnie powiedziała że jestem indywidualista, bo chodzę w czerwonych spodniach:biggrin: Widać nie tylko w kwestii ubrania jestem indywidualistą, w przypadku wyboru ośrodków też. Tak owszem byłem w Zillertal, to był mój pierwszy alpejski ośrodek jaki odwiedziłem, do tamtej pory nigdy tam więcej na nartach nie byłem. Nie byłem nigdy w Kaprun jak i w Soelden. Natomiast już wiele lat temu zaglądałem w takie miejsca o których mało kto słyszał u nas w kraju, np. Turracherhohe, Katschberg, Grosglockner Resort.
  8. A i pewnie tak i zawsze się nasi forumowicze chętnie integrują na wyjazdach na stoku, fajnie jest się spotkać z kimś z kim się tu pisze w wielu przypadkach od lat, no ale bez urazy Nelka, na razie jesteś postrzegana jako osoba co zarejestrowała się na forum tylko po to żeby zrobić interes, a taka postawa zawsze odbierana była w naszym gronie sceptycznie:rolleyes::.
  9. Może i tak ale nie dla Johnnego, przecież ON do jazdy na nartach też zimy nie potrzebuje:applause:
  10. Pamiętaj że to które wgrasz pierwsze pojawi się jako ostatnie
  11. A to są jakieś inne powody żeby tak się nie działo?: Chciał bym to widzieć, najlepiej live, no ale może jakiś film będzie?:smile:
  12. Może i większy, pewnie Maciek po zakończonej "karierze" narciarskiej będzie w Szczyrku ratrakiem jeździł, więc garaż pod ratrak, a Marcel po zakończonej karierze nie będzie musiał robić nic:applause:No ale póki co oba chłopaki w garażu, czy mniejszym, czy większym mają prawie to samo:tongue::stupid:
  13. SB

    Tworzenie cytatów

    Spuszczę Wam łomot za te cytaty!!! Piter 100 przed chwilą, wcześniej WP i jeszcze kilka innych osób dzisiaj, proszę przeczytać to co w temacie piszę wyżej!!! Koniecznie!!!:
  14. Jechałeś tam i nie zadzwoniłeś że tam jedziesz? Przecież ja tam mam 15 min, na pewno bym przyjechał:stupid:
  15. Jeszcze jak można było oglądać na AT ORF transmisje z PS to często oni tam pokazywali sporo ciekawego od "kuchni" i często widziałem jak serwisanci "jechali" krawędzie nart samym pilnikiem diamentowym zupełnie z ręki. Zresztą poproszę o opinię eksperta Marka, jakie jest jego zdanie na ten temat. A po co oglądasz ślizgi wieczorem, ja narty wkładam po 16 na parkingu do boksu i wyjmuję je następnego dnia po 8 rano znowu na parkingu.
  16. Taka prośba, nie wstawiaj w Twojej oferty w inne tematy, jest jeden temat od tego i wystarczy, już kilka usunąłem, a nie chciał bym podejmować bardziej zdecydowanych kroków:rolleyes::
  17. A to rozumiem, to akurat fajnie że się tak umawiacie co roku, no i Schladming fajnie, jeszcze lepsze, jak dla mnie, bo byłem tam w 2008 roku, a od tamtej pory to się sporo pozmieniało. Z ciekawości jeszcze zapytam jaki jest zysk na tym karnecie grupowym i ile osób trzeba zabrać?
  18. Masz gotowe:smile:Taką ekstremę se dzisiaj zadałem 8 par ostrugałem i nasmarowałem:eek:
  19. Ale ten Marcel jest, małpuje od Maćka:stupid:
  20. Smarowanie nart na wyjeździe na gorąco, a co za tym idzie branie całego sprzętu potrzebnego do tego, to moim zdaniem jest już przesada, tym bardziej jak jeździmy "sami sobie" nie na czas nie na treningach, czy zawodach. Uważam że znacznie bardziej istotną sprawą jest utrzymanie w ostrości krawędzi i tu też bym nie przesadzał z zabieraniem całego majdanu na wyjazd, jak się weźmie dobrze przygotowane narty to na wyjeździe wystarczy dosłownie kosmetyka i przy odrobinie wprawy i doświadczenia można zaradzić już nawet samym diamentem używając go "z ręki" czyli bez maszynki, czy kątownika. Był czas że woziłem z sobą całą skrzynię, jednak nigdy nie "urządziłem" takiego prawdziwego warsztatu na wyjeździe, głównie z powodu braku czasu. Ze stoku schodzę jak już wyciągi staną, czyli to jest po 16, czasem to i zrobi się z tego i prawie 17, a i zmęczenie daje o sobie znać, więc już się nie chce strugać nart. Zdecydowanie bardziej wolę na wyjazd zabrać 3 pary naostrzonych nart, a najnowsza moja teoria jest taka że nart na wyjazd zabiera się tyle ile da się uwieźć:biggrin:.
  21. A przez ten czas malowali właściciele mieszkanie z2 razy chociaż?:stupid: A tak poważnie, to znacie drogę tylko do Schladming, czy o co chodzi?:biggrin:
  22. No co? chało się Kalwarii, to trzeba śpiewać
  23. Tylko Cię ratuje IC to Łorsoł i zaproszenie na kolację:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...