Już ze 20 lat uwielbiam nartki i mimo braku czasu staram się w każdym sezonie trochę pojeździc... Ubolewam że do gór mam tak daleko... Jeżdżą także moje 2 starsze córeczki a najmłodsza trzylatka mam nadzieję że w tym roku się nauczy! Mimo że dobrze jeżdżę nie znam się za bardzo na sprzęcie narciarskim i dopiero niedawno przesiadłam się z klasycznych długich nart na karwingi a także uznałam kije za zbędny gadżet... Lubię także pojeździc po puchu i po muldach. Oprócz nart jestem entuzjastką literatury i gadżetów fantasy a także klimatów gotyckich i metalowych, nie cierpię natomiast hip-hopa ziomali a także snobizmu we wszelkiej postaci i ślepego podążania za modą. Pozdrawiam wszystkich!