-
Liczba zawartości
2 060 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Zawartość dodana przez jarek
-
Generalnie uwazam ze spodnie softshell na wiosenne warunki i cieple zimowe to jest super rzecz. Komfort termiczny i dodatkowo wieksza swoboda ruchu. Jezeli chodzi o te z Decathlonu to mysle ze powinny miec membrane typu windstopper natomiast szelki mozesz sobie przeciez oldskulowe zapiac i problem zalatwiony.
-
... hmm, :eek: To moze nie do konca dotyczy sytuacji ktora opisales powyzej ale ja robie tak, ze jak zalatam detke to ja zaraz zakladam do opony i pompuje, wtedy latka jest dociskana przez cisnienie powietrza, natomiast jak mi sie zdarza kleic w domu jakas zapasowa detke to wtedy po sklejeniu wkladam w imadelko na kilka dni, zeby latka byla dobrze docisnieta i miala szanse sie zwulkanizowac. Tam gdzie jezdze zdazaja sie nawet gwozdzie i szklo i w sezonie kilka razy przebijam + zona ze 2 razy. Obecnie mam w detce kawalek gwozdzia ktory sobie lata w srodku, odkrylem to dopiero po zaklejeniu
-
.... no i co, przeciez tubelessa tez mozesz przebic
-
... ja zwykle kleje, jeszcze nigdy mi łatka nie puscila, po za tym nie lubie wozic ze soba detki zapasowej
-
Moim zdaniem sylwetka jest w miare OK (troche za bardzo do tylu jak wiekszosc zauwazyla) szerokosc prowadzenia nart nie jest problemem. Generalnie widzimy szybka rotacje stop i zeslizg, brakuje zapoczatkowania i sterowania. To jest problem wielu kobiet chca jak najszybciej znalezc sie w poprzek stoku (w pozycji bezpiecznej) i potem juz tyko zeslizg zeby kontrolowac predkosc. Brakuje oczywiscie carvingu. Zgadzam sie z powyzszym postem w temacie latwiejszego stoku. Moze nawet calkiem plaskiego + instruktor na kilka dni (im dluzej tym lepiej oczywiscie). Jeszcze przyjrzalem sie sylwetce, brakuje zupelnie zgiecia w stawie skokowym, prawdopodobnie zle dobrany but, moze za duzy.
-
... no przeciez na tym to polega. Sponsoring zawodnikow nie jest dla idei tylko dla napedzania sprzedazy.
-
... czyli lekarz prowadzacy musial poinformowac ubezpieczyciela ze wzgledu na dobro pacjeta wszystkie zabiegi/operacje musza byc wykonywane na miejscu i ubezpieczyciel na to przystal (wyrazil zgode), czyli w obu przypadkach mieliscie szczescie. Na kogo byly wystawione rachunki i czy musieliscie najpierw wylozyc gotowke? ... nie zawsze idzie tak gladko, czy to tak trudno sobie wyobrazic?
-
serwisowa narta to jedno a narta dla czolowki pucharu to co innego, raczej nie nalezy tego wrzucac do jednego worka ilosc zawodnikow z pucharu jezdzacych na nartach danej firmy nie ma bezposredniego przelozenia na jakosc produkowanych nart (sklepowych jak i serwisowych) to ze dana firma w danym sezonie postanowi przeznaczyc na endorsement i reklame duzo wiecej niz inni nie znaczy wcale ze ich produkty beda lepsze, to dotyczy wiekszosci segmentow rynku, od samochodow po pietruszke
-
To jest oczywiscie sprytny marketing stosowany przez wszystkich, ile w tym prawdy okaze sie ale z doswiadczenia moge powiedziecz ze zdecydowana wiekszosc tych bajerow to sciema (pisze wiekszosc - nie wszystkie). Po za tym narty zawodnicze, nawet te serwisowki powszechnie dostepne na preorder sa zwykle obdarte z bajerow ktorymi napompowane sa wersje sklepowe. Nagminne jest to ze zawiodnikowi na podium wtykaja w lape normalne narty kolekcyjne, z tysiacem pseudobajerow, zeby "glupi lud to kupil". Nie twierdze ze KERS to sciema ale jest duze prawdopodobienstwo ze tak. Slant nose tez uwazam za scieme. Tu chodzi o tzw. differentiator To jest endorsement, tak to dziala, ludzie patrza na czym jezdzi Bode, ida do sklepu i kupuja ale nie wiedza ze tych nart co ma Bode nie da sie kupic i ze sa robione w inny sposob pewnie na innych maszynach itd, w dodatku mysle ze zawodnik amator nie bylby z takich nart zadowolony. Wystarczy zobaczyc jaki maja obwod uda zawodnicy pucharowi i wszystko jasne, trenuja na sali po 8 godzin dziennie !!! do tego dochodza spedzone godziny na sniegu i technika. Ale jak pisalem wczesniej "lud to kupuje" bo widzi ze ktos ma na podium identyczne narty jak widzial w sklepie. Serwisowki to tez nie sa te same narty. Wystarczy przyjrzec sie plycie jaka mial Ted Ligety w filmie "truth in motion" w giagntkach ktore taszczyl na start w Soelden - takich plyt nie mialy zadne serwisowki Rossignola!!! Jeszcze wracajac do Bode to on jezdzil juz na nartach wielu producentow i zawsze wypowiadal sie pozytywnie wiec to jakby jest wszystko jedno. Tu chodzi glownie o kase, kto da lepsze warunki do tego sie idzie. Po za tym wazne jest tez jaki serwis zapewnia firma, jakie stwarza mozliwosci testowe zawodnikowi czy jest w stanie szybko wdrozyc jego uwagi itd. Nie jest tajemnica ze Rossignol w zwiazku z kryzysem zmienil swoje kontrakty z zawodnikami (bylo o tym sporo w necie, szczegolnie na temat Lindsey) i to bylo glownym powodem odejsc z Rossiego.
-
Opisalbym moj transport ale do dzisiaj (mimo tego ze uplynelo sporo czasu) nie lubie do tego wracac bo bylo to dla mnie bardzo przykre przezycie. Jak potem napisalem skarge to odpisali mi samymi klamstwami (beszczelnie poszli w zaparte - totalnie). Odpuscilem bo za bardzo mnie to stresowalo i wolalem cieszyc sie tym ze wracam do zdrowia zamiast roztrzasac przeszlosc. Mimo wszystko teraz mysle ze powinno sie z tym cos zrobic bo warunki w jakich woza sa skandaliczne.
-
Ja tez musialem walczyc ale oplacilo sie. Ubezpieczyciel korzysta z tego ze poszkodowanym latwo jest manipulowac i pewnie kazdy (jak to zwykle bywa) lubi byc blisko domu jak przyjda ciezkie chwile. Odpowiedzialnosc ubezpieczyciela po przekroczenu granicy Polski konczy sie i ma klienta z glowy. Moim zdaniem ten biznes nie zawsze jest etyczny ale kogo to obchodzi. Jezeli chodzi o to czy jest zagrozenie zycie to nie jest to kryterium wszystkich ubezpieczen, generalnie kryterium raczej czy transport jest zagrozeniem dla zdrowia pacjenta. Decyzje powinien podjac lekarz prowadzacy, z tym, ze z tego co wiem ubezpieczyciele podpieraja sie rowniez opiniami swoich lekarzy ktorym za to oczywiscie placa i taki lekarz moze wydac opinie (nie jestem tego pewny ale tak mi sie wydaje, bo wiem ze w moim przypadku ubezpieczyciel konsultowal sie ze swoim lekarzem).
-
... ja bym poszedl do Anemona, to moj ulubiony pub w Zakopcu i jak pamietam dobrze to jest tam Guiness
-
:D:D bedzie dobrze, najbardziej podobaja mi sie te zawody maleńkie
-
Skoro zwracasz sie do mnie to odpowiem chociaz nie do konca wiem jak, bo nawaliles tu tyle ze teraz ja nie potrafie sie w tym polapac dla tego odnose sie tylko do jednej kwestii. ... dziekuje za skierownie na leczenie psychologiczne widze jednak ze nie czytales dokladnie co napisalem w poprzednim poscie (mimo ze na prawde staralem sie lopatologidcznie) chodzi nie tylko o psyche ale rowniez o fizyczny uszczerbek na zdrowiu, z tym pierwszym poradzic sobie jest znacznie latwiej niz z tym drugim.
-
... jak zwał tak zwał, i to przeciez tez nie chodzi po prostu o jazde rekreacyjna, trzeba przeczytac co napisal Hucu w pierwszym poscie i mozna sie domyslic o co chodzi jakos wiekszosc zalapala bez problemu ... jezli nie to wyloze kawe na lawe Dotyczy to tych ktorych nie zadawala "zwykla jazda" tych ktorzy szukaja w tym sporcie czegos wiecej na wyzszym poziomie niz przecietna i nagle przychodzi choroba, wieksza kontuzja i okazuje sie ze trudno jest wrocic do dawnej formy i fizycznie i psychicznie, jakies uszczerbek na zdrowiu pozostaje, trzeba jak to Hucu napisal jezdzic na "recznym" i pytanie czy to jeszcze moze cieszyc. Teraz to juz tak wywalilem kawe na lawe ze chyba nie bedzie watpliwosci osochosi
-
... napisalem wszystko co wiem na ten temat, to pytanie zbyt ogolne, MTB to cross country i np. opony 1.9 ale rowniez four cross, downhill albo freeride i opony np. 2.5. Podstawowe wyznaczniki to jak juz pisalem: szerokosc opony, ciezar ridera i wlasne preferencje. Zakres dopuszczalnych cisnien podany jest na oponie, mysle zacznij od wartosci sredniej, tak na oko (nie mam pojecia jakie masz opony, ile wazysz i jakie preferencje) bedzie to 2,5-3,0
-
Tak bardzo ogolnie to od 2 do 5 Bar ale to zalezy od wielu czynnikow, rodzaju opony, szerokosci, ciezaru zawodnika wlasnych preferencji itd. Ja uzywam szerokich opon 2.25 i pompuje ok. 3 Bar. Ponizej 2 Barow raczej nie nalezy schodzic bo to grozi zniszczeniem opony, zreszta kazda opona powinna miec podane granice. Generalnie mozna powiedziec ze im ciensza opona tym wieksze cisnienie i odwrotnie im grubsza tym mniejsze.
-
... albo nie kumasz albo dowcip kiepski
-
... chyba tak tez bedzie, Hintertux to opcja podstawowa jak na razie przy okazji dzieki wszystkim za info
-
Radicale maja ten sam last co Lange, but bardzo dobry tylko moim zdaniem ich ksztalt nie ma nic wspolnego z anatomicznym wygladem stpy, przsynajmniej mojej ale tak jak pisze but jest moim zdaniem bardzo doby. Mam Radicala WC (95mm szerokosci) z przed kilku sezonow troche sobie go sam dopasowalem ale niezbyt dobrze bo potrafie w nim wytrzymac tylko jakies 2-3 godziny i koniec, ale jezdzi sie rewelacyjnie zauwazalnie lepiej niz w moich Tecnica Diablo Pro ktore sa wygodne jak kapcie ale czegos im brakuje
-
Jaki lodowiec polecacie na koniec czerwca? Wybor nie jest wielki w Austrii: Hintertux, Stubai, Kaprun?, we Wloszech: Passo Stelvio, wiecej nie znam, w Szwajcarii: Saas-Fee ale to juz dla mnie za daleko, Francja tez za daleko. Pojade na niepelny tydzien, jakies 4 dni na nartach. Co polecacie. Hintertux i Kaprun znam, reszty nie. Pewnie wybiore Stubai. Jakby ktos ko zna Stubai zobaczyl co tam dziala w czerwcu i napisal cos o tych trasach. Dzieki, Jarek
-
Takie podejscie mozna nazwac "win-lose", tez taki kiedys bylem, troche hazardzista troche ryzykant ale z wiekiem jednak troche moadrosci przychodzi i mysle bardziej w kaytegoriach "win-win" ktore wymagaja kompromisow. ... zobacz tu na fotce koniec kwietnia 2009 a w lutym mialem operacje, dziarsko stoje ale tak na prawde zjechalem tylko 2 razy i to glownie zeslizgiem (no dobra zsuwalem sie) ale widokami moglem cieszyc sie jak dawniej, nic sie nie zmienilo i uwierz mi, wcale nie bylo mi przykro patrzec na tych co smigali obok, bo ja wiedzialem "skąd przyszedlem" i dla mnie to ze stanalem na sniegu bylo prawdziwym cudem, to byl jeden z piekniejszych dni jakie specdzilem na nartach ever!
-
... no bardzo fajny temat wywolales moge napisac jak ja to widze ale mysle ze kazdy jest z innej gliny i musi isc swoja droga. Ja mialem dosyc powazny wypadek na nartach w poprzednim sezonie: szpital, operacja, sruby, rehabilitacja, itd . Wiele razy zadawalem sobie pytanie co teraz, odpuscic? ale z drugiej strony jakis glos podpowiada, jak to poddajesz sie? dodatkowo troche pozostaje trauma psychiczna (ktora nie do konca jestes w stanie kontrolowac), mam gdzies to zakodowane ze nie chce wrocic do szpitala, to troche tak jak czasem w filmach kryminalisci mowia "juz tam nie wroce" i cos w tym jest. Mysle ze wrocilem do dawnej formy ale na pewno zwiekszam margines bezpieczenstwa. Nadal jezdze na tyczkach, nawet mialem w tym sezonie dosyc grozny upadek na szczescie bez trwalych konsekwencji. Ryzyka niestety nie da sie wyeliminowac w tym sporcie. Na poczatku ostatniego sezonu mielismy ustawiony gigant obok naszych paraolimpijczykow, ci gosci maja prawdziwy power Jazda turystyczna jak to okreslasz nie wyeliminuje ryzyka rowniez, znam przypadki niestety z mojego bezposredniego otoczenia: bardzo przykre upadki statyczne, zerwane wiezadla, polamane kosci, wielomiesieczna rehabilitacja (znacznie dluzsza niz moja!) Nie mam jasnej odpowiedzi, ciagle sam mam watpliwosci w tym wszystkim. Wczoraj wreszcie obejrzalem film "Truth In Motion" nie znalazlem tam odpowiedzi raczej pojawilo sie wiecej pytan. Julka ktora prawie poplakala sie po na szczescie niegroznym upadku na treningu, jak mowila ma przed oczami wczesniejsza powazna kontuzje. Film zreszta zaczyna sie upadkiem Scotta Macartneya w Kitzbuehel. To oczywiscie sa zawodowcy, inny swiat ale jakies przelozenie jest.
-
... no i tak zrobilem, sciagnalem i moge ogladac na kompie ale mam slaba karte graficzna i troche sie obraz rwie, chcialbym to teraz przekonvertowac do avi albo DVD i widze ze jest z tym spory problem, poszukalem troche w necie i nie znalazlem gotowych rozwiazan, niby sa jakies konwertery ale to wszystko sie sypie jak wskaze plik z iTunes. Te iTunes to jest jakas kicha, jakbym tak kupil jakis komercyjny film i okazalo sie ze musze to ogladac na kompie, zenada
-
... tak wlasnie zrobie, dzieki.







