Narty - skionline.pl
Jump to content

kkr_46

Members
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About kkr_46

  • Rank
    Newbie
  1. Praktycznie z prostego powodu, mają SOMA - Tec, a ja właśnie tak ustawiam nogi. Ponadto jeżdżę na RC4. Wiem, nie jest to najważniejszy powód, ale skoro stoję przed wyborem nowych butów, to myślę, że wolno mi pozwolić sobie na trochę ekstrawagancji. Generalnie jednak przekonuje mnie SOMA - Tec. Skłonny jestem zgodzić z koncepcją kolegi gregre0, gdyż sam myślałem nad takim właśnie postępowaniem. Szukając porady na naszym forum, szukałem tak naprawdę potwierdzenia dla własnej koncepcji. I chyba już się zdecydowałem, muszę się pozbyć moich Lange - VEC 5 i kupić nowe. Jeden krok mam za sobą,
  2. Te powyższe wypowiedzi, przyjmuję z wielkim zainteresowaniem i muszę przyznać, że niemal w zupełności tłumaczą zawiłości związane z butami zjazdowymi. W nawiązaniu do powyższych polemik, mam pytanie: Czy można zatem wskazać jakąś "regułę środka", czyli dobry zjazdowy but i komfortowa wkładka, pozwalająca na zabawę przez cały dzień. Czy kompromisem może być but Fischera z flexem 110 i permanentnym obowiązkiem rozluźniania butów po każdym zjeździe? Czy takie rozwiązanie pozwoli wytrzymać przez kilka godzin? Może ktoś z Was stosuje taką właśnie technikę? Co sądzicie o butach Fischera z tw
  3. Twardość buta Jeśli możecie, zweryfikujcie mój następujący tok rozumowania. Jesłi zakładam twarde buty, 110 - 130, wówczas zyskuję pewność, że but podczas jazdy nie będzie podlegał, powiedzmy - deformacji, zgięciom, wyginaniu itp. Czy, przy dobrej jakościowo wkładce wewnątrz buta o powyższej twardości, muszę odczuwać jakieś niewygody, typu uciski, drętwienie stóp itp? Rozumiem bowiem, że twardość skorupy chroni moją nogę przed niepotrzebnymi urazami, zaś wkłądka ma za zadanie stworzyć maksymalnie wysoki poziom wygody w tej skorupie. Jeśli mam rację, to dlaczego wciąż w koło powtarzają, że
  4. Dzięki za dotychczasowe porady. Lange rzeczywiście produkuje dość twarde skorupy. Zawsze miałem kłopot z wkładaniem nogi, często musiałem nieźle się siłować, aby noga weszła w skorupę. Nie wiedziałem jednak, że można je formować. To już jakiś trop. Muszę zatem poszukać kogoś w Warszawie, aby to zrobił. Może ktoś z Was mi podpowie, gdzie i kto? Co do spraw zdrowotnych, płaskostopia nie mam. Sprawy krążeniowe - sądzę - że są w porządku. Faktem jest, że jak zdejmę buty, wówczas moje nogi wyglądają tak, jakby wszystkie żyły miały zamiar pęknąć. "Zwalam" to jednak na typowe zjawisko związane z wy
  5. moze, ktos bedzie umial mi pomoc. Mam langi vec - 5. Niestety, po kilkunastu minutach jazdy czuje klujacy bol srodstopia i odretwiale palce. Czy mozna cos na to poradzic. Czy jest jakis sposob na moje doliglewosci, czy tez jedynym sposobem jest kupno nowych butow? Tylko jakich? Czy sa takie buty, ktore dobrze beda amortyzowaly drgania narty i rownie dobrze wygodne. Jezdze nz rc4.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...