Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Honza

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    414
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Honza

  1. To już insynuacja. Imputujesz mi poglądy, których nigdy nie wyrażałem. Ja mam umiarkowane poglądy, dopuszczam rożne racje, nie jestem ani anty ani proekologiczny. Wyciąłem większość swoich postów z tego wątku. Nie prowadzę z Tobą dialogu, tak samo jak nie robię tego z „wyznawcami Radia M.”. Żyj sobie zdrowo w Kanadzie i pozwól żyć innym w Polsce. Z Kanady nie zawsze „widać lepiej”. Ja mam swoje zdanie na temat rozwoju infrastruktury narciarskiej w Polsce i jest ono oparte własnym ponad 25 letnim doświadczeniu z nią związanym. Twoje w większości „wygooglowane” argumenty nie trafiają do mnie. Jakbym chciał, z większością jestem stanie krytycznie polemizować. Tylko nie mam ochoty, bo mi ręce czasami opadają.
  2. Kolego Kowalczuk, nie wiem co ja mam niby wspólnego ze skandaliczną skądinąd sytuacją w Wałbrzychu. Takie rzeczy na pewno zdarzają się w każdym kraju. Cały ten materiał jest przykładem tego, że w demokratycznym kraju społeczeństwo nie jest bezbronne. Jestem pewien, że raczej prędzej niż później to niezgodne z jakimikolwiek przepisami składowisko odpadów zostanie zamknięte a osoby, które do tego dopuściły postawione do odpowiedzialności. Każdy ma prawo pielęgnować swoje kompleksy narodowe i wybierać zepsute rodzynki z rzeczywistości, które potwierdzają jego tezę o braku zmian w Polsce. Na przyszłość nie wypowiadaj się na temat moich poglądów, bo są trochę bardziej skomplikowane niż Twój czarno-biały świat.
  3. Jeśli uda się prywatyzacja. Jest szansa, że ten konflikt się jakoś rozwiąże. Pamiętajmy, że GAT to dużo majątku. Nowy właściciel może wcale nie być zainteresowany niepewnego biznesu narciarskiego. Prywatny właściciel będzie mógł wykorzystać wiele opcji: - będzie mógł posprzedawać majątek po kawałku, ośrodki narciarskie, lub nawet poszczególne wyciągi właścicielom ziemi - wejść z właścicielami w spółkę - wynegocjować z nimi dzierżawę Jestem bardzo ciekaw jak to się potoczy. Richter raczej nie jest z tej prywatyzacji zadowolony. Chyba też nie dostanie ośrodka za pół darmo.
  4. Z tego co wiem, to nigdy nie było planów na trasy narciarskie na tej górze. Jaworzyna jest dla dobrego narciarza kilka razy bardziej atrakcyjna niż Białka. Dla mnie to ośrodek modelowy. Byłem tam pierwszy raz w marcu 1999 i przez te 10 lat zmieniło się tam bardzo dużo. Gondolka z miasta by się przydała, ale raczej miastu niż ośrodkowi narciarskiemu (tu raczej by nie zarobiła na siebie). Zmniejszyła by znacznie korki w Krynicy.
  5. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    8 krzeseł w budowie. A podobno mamy kryzysowy rok :D.
  6. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Dokładnie w ośrodku Ryszarda Tabaszewskiego (zwanego Ryśkiem). Pewnie zastąpi jeden z orczyków. Ośrodek RT to ten z prawej. Rysio i Azoty (ten z lewej) bardzo się nie lubią i nie ma mowy o wspólnych karnetach (a szkoda). Stronka www.slotwiny.pl Jakoś na swojej stronie nie chwali się nowym krzesłem. Ale ta jego strona to chyba nie jest zbyt czesto updatowana.
  7. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Muszę powiedzieć, że w tym roku i Rzepa i GW nie popisały się artykułami o nowościach na Polskich stokach. Jedyna informacja, to potwierdzenie że w Szklarskiej nadal się starają zbudować krzesło na Świąteczny Kamień w 2010 r. i zainwestować w trasy. Na naszym forum jest znacznie więcej informacji . 6-7 nowych krzeseł, w tym 2 wyprzęgane to nie jest zły wynik. W tym roku jesteśmy lepsi od Czechów .
  8. Honza

    Słowacja? Gdzie ?

    Weź pod uwagę, że okresie świąteczno-noworoczym na Chopoku czynnych jest zwykle mało tras. Chopok jest optymalny od lutego do kwietnia. Tam musie się trochę sniegu napadać.
  9. Na stronie GAT pojawiła się informacja, że w sezonie 2009/2010 będą czynne wszystkie wyciągi w Szczryku i na Pilsku.
  10. Kowalczuk, nie masz zielonego pojęcia na temat stosunków własnościowych w Polskiej gospodarce. Oparte są one pewnie na bardzo powierzchownej percepcji. Zdziwiłbyś się ile obco brzmiących firm w Polsce reprezentuje czysto polski kapitał. Proszę, siedź sobie w Kanadzie do końca życia. U nas mamy takich oszołomów już wystarczająco dużo.
  11. Kowlaczuk, świetnie radzisz sobie z internetem. Wyłuskujesz jakieś niby szczegółowe dane od udowadniania swoich idei fiks. Te dane to zwykle wcale niczego nie udowadniają, bo każda sprawa jest zwykle wielowymiarowa. Są podobieństwa miedzy Polską i Niemcami. Biznes narciarski jest tam proporcjonalnie takim samy marginesem jak u nas. Ośrodki w wiekszości pochodzą z czasów, kiedy między Austrią i Niemcami była normalna granica państwowa. Oprócz prostej wymiany sprzętu, nikt ich dzisiaj nie rozwija, a już napewno nikt tam nie wycina hektarów lasów. Te 80 km pochodzi z wypowiedzi pewnego profesjonalisty, która akurat utkwiła mi w pamięci. Kolego Kowalczuk, proponuje Ci zrób sobie biznes plan takiej inwestycji. Weź wszystkie istotne czynniki pod uwagę. Zobaczysz, że takie projekty wcale się tak dobrze nie składają. Ja dwa biznes plany potencjalnych inwestycji narciarskich miałem w ręku. Ostatecznie żadna z tych stacji nie powstała. Mimo wycięcia sporej cześci lasu, braku dużych problemów ekologicznych i bardzo sprzyjającej postawy lokalnych władz. Mimo że jestem amatorem, to czytając te biznes plany wiedziałem, że te stacje raczej nie powstaną. To wszystko nie jest takie proste. Trzeba znać proporcje i swoje ograniczenia. Ponieważ od Niedzieli zaczynam sezon, kończę tą głupią dyskusję, chyba już po raz trzeci (ale jak to mówią - od trzech razy sztuka:D).
  12. Mieszkaj sobie gdzie chcesz, ale przestań nas traktować paternalistycznie. Pokaż mi cywilizowany kraj w którym wszystko wolno. Chyba nie przeczytałeś mojej wypowiedzi ze zrozumieniem. To zdanie mi się wybitnie nie podobało. To co nas tu w Wałbrzychu i całych Sudetach zapisaliście już na straty? Przejedź się kiedyś przez Sudety, jak będziesz w stanie i osi sobie nie poobrywasz na 1-wszych kilometrach. Polska to nie tylko centrum Warszawy od strony frontowych elewacji do wysokości 2-go pietra. Może Ty chodząc tamtędy widzisz zupełnie coś innego. Akurat znam całą Polskę całkiem dobrze, a Karpaty i Sudety bardzo dobrze. Sudety w okolicach Wałbrzycha nie nadają się do poważnych inwestycji narciarskich. "Pytałem też w jakich dziedzinach gospodarki jest w Polsce dobrze - nigdy nie odpowiedziałeś. Jak dotąd nie przedstawiłeś na swoje poparcie w wielu sprawach żadnych dowodów, uważam więc, że po prostu ich nie masz." Co mam wymieniać, że jesteśmy potęgą w produkcji telewizorów LCD, czy autobusów miejskich, że mamy prężne sieci handlowe takie jak NGD czy LPP, że 7 z 10 zbudowanych w ostatnich 5 latach najlepszych centrów handlowych w Europie znajduje się w Polsce, że eksport nam wzrósł z 15 mld do 110 mld EUR w ciągu niewiele ponad dekady, że mamy jeden z bardziej stabilnych w Europie sektorów finansowych, że mamy ponad 800 km dróg ekspresowych i autostrad w budowie i następne 800 jest w fazie przetargu, że mamy prężny small business............... Alp u nas nie ma. Czytałem gdzieś, że do prawdziwego biznesu narciarskiego potrzebujesz minimum 80 km tras w ośrodku, inaczej nie ma gwarancji, ze ludzie będą przyjeżdżać na 7 dniowe turnusy. U nas takich warunków nie ma nigdzie. W większości miejsc masz najazdy w ferie świąteczne, lokalne i mazowieckie oraz weekendy. Poza tym wiele ośrodków zieje pustką. W Austrii turystyka narciarska to autentyczny filar miejscowej gospodarki, który ma potężny wkład w PKB. U nas to margines i nie ma potencjału żeby nie być marginesem. "Populizm to głoszenie poglądów, które są aktualnie najbardziej popularne w danej grupie społecznej, w celu łatwego zdobycia popularności, bez analizowania sensu tych poglądów oraz zastanawiania się nad realnymi możliwościami i rzeczywistymi skutkami wprowadzenia głoszonych poglądów w czyn." Ja nie widzę aby moje wypowiedzi na tym forum można było podciągnąć pod w/w definicję.
  13. To zdanie w ustach człowieka, który siedzi w Kanadzie jest raczej bezczelne. Jakim prawe masz czelność uważać, że w my, Polacy mieszający w Polsce w niewystarczający sposób angażujemy się w rozwój swojego kraju. A kto sprawia, że nasz kraj postrzegany jest obecnie, jako zdecydowany lider wzrostu w regionie? Możesz powiedzieć, że to tylko statystyki. A ja Ci powiem, że nasze rodzime firmy uważane są za najbardziej ekspansywne w regionie. Nasze filie globalnych korporacji też się wyróżniają pozytywnie. Nasi menadżerowie uważani są za najbardziej rzutkich i kreatywnych. Wielu wysokich rangą zagranicznych przedsiębiorców, którzy działają też na innych rynkach regionu, przyznaje, że Polska wyróżnia się przede wszystkim, jakością kapitału ludzkiego. To truizm, ale naczelną zasadą efektywnego gospodarowania jest koncentrowania się na rzeczach, które rokują najlepsze efekty i co, do których ma się warunki naturalne. W moich poprzednich postach udowadniałem, ze Polska nie ma nawet potencjału, aby dorównać Czechom i Słowacji pod względem infrastruktury narciarskiej. Więc nie ma sensu robić z tego filaru naszego rozwoju gospodarczego. Biznes narciarski wymaga dużych nakładów, a przychody są sezonowe i w dodatku uzależnione od kaprysów pogody. Aby osiągać odpowiednie parametry funkcjonowania, trzeba mieć ośrodek odpowiednio wysoko położony. Tego w Polsce jest jak na lekarstwo. Wyłącznie na sztucznym zaśnieżaniu można przetrzymać kilka sezonów w dekadzie. Naprawdę są dziedziny, gdzie mamy większe szanse, aby coś znaczącego osiągnąć. Nie rzucimy wszystkiego i nie zaczniemy pikietować pod Sejmem, Ministerstwem Ochrony Środowiska czy gmachem Komisji Europejskich, aby zrealizować ideę fiks, naszego lekko zakompleksionego rodaka z Kanady, który Polskę ocenia zapewne przez pryzmat komentarzy w Onecie lub okolic lekko zapyziałego Wałbrzycha.
  14. Honza

    Val di Fiemme czy Val di Fassa

    Zgadzam się z Mihumorem. Nie ma żadenj zauważalnej różnicy w oznaczaniu tras pomiędzy Austrią i Włochami. To co powiedział kolega Miki2 to jest raczej mit. Różnica polega na tym, że Włoszech są chyba przeciętnie mniejsze obszary, które można pokonywać bez zdejmowania nart, trochę inne zorganizowanie gastronomii i zwykle lepsza pogoda.
  15. No z mojej pamięci było kilka ośrodków, niektóre może jeszcze powstaną. Żaden z nich nie miał być z jakimś ogromnym rozmachem. Oto kilka przykładów: - hiszpański developer miał zagospodarować stoki Świeradowca (miały być ze 2 krzesła). Kondycja hiszpańskich developerów jest dziś trudna i pewnie szybko nic z tego nie będzie. - KGHM miało budować ośrodek na terenie starych kamieniołomów w Górach Izerskich przy drodze do Jakuszyc - hala narciarska w Karpaczu, ostatecznie nie powstanie. Gołębiewski się z tego pomysłu wycofał. - kolejka na Izbicę w Karpaczu - miał być robiony przez Zasadę, może jeszcze coś z tego będzie. Przydałoby się. - ośrodek narciarski w Kowarach. Okazał się przekrętem włodarzy miasta. Szybko nic tam nie powstanie. W żadnym z tych przypadków ekologia nie jest głównym problemem. Z ekologią ma problemy Szrenica i Kopa. Ale w obu przypadkach to w dużej mierze kiepskie działanie zarządów. Oba są skłócone z całym światem i kombinują aby coś dla siebie wytargować. W Krynicy jakoś płacili za wylesianie i budowali trasy, im się opłacało. W Sudetach mam wrażenie, jest to przeszkoda nie do przejścia. W Polsce inwestycja musi się zwrócić w 4 sezony. Słyszałem to od faceta, który doradzał jednemu inwestorowi na Podhalu. Trudno aby taki projekt się składał. No chyba, że tak jak u Pana Rysia z Winterpolu. Trzeba gdzieś przepuścić utarg z jednorękich bandytów.
  16. Kolego Kowalczuk, to już jest jakiś absurd. Nie da się na wszystko przeliczyć na emisję CO2. Poza tym, Ci co jeżdżą w Alpy i tak będą tam jeździć. Nawet jakby każdą wybraną przez inwestorów górę w Polsce przeistoczyć w ośrodek narciarski to i tak nie będzie to przypominać Alp. Ja myślę, że ty Kolego już się od dawna zapędziłeś w tych swoich rozważaniach.
  17. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Zamiast wybrzydzać kolego K. po prostu się tam przejdź jak będziesz w Polsce. Dla mnie CG to jeden z dwóch ulubionych ośrodków narciarskich. Brakowało tam przepustowości i w tym roku powinno być lepiej. Naśnieżanie jest tam ograniczone. W tym roku ogłosili przetarg na nowy system. Czarna trasa jest po prostu nieratrakowaną trasą czerwoną. Miejmy nadzieję, że jak będą ją naśnieżać to zaczną też ratrakować. CG to bardzo fajne trasy no i bardzo urokliwe miejsce.
  18. Velka Raca to ośrodek z czasów komuny. Dawniej było tam zawsze krucho ze śniegiem. Został bardzo fajnie zrewitalizowany. Wylesienia pod większość tras dokonano za komuny. Dziś zbudowanie takiego ośrodka od zera jest już prawie niemożliwe. Inaczej mielibyśmy wysp tego typu ośrodków wokół naszych granic. Widziałem kiedyś plany rozwojowe Velkiej Racy, jak na razie nie mają na nic pozwolenia. Znam też kilka innych ośrodków narciarskich na Słowacji, które nadal zostają tylko na papierze. Dla mnie VR to żadna rewelacja. W Dwóch Dolinach są wszystkie zalety VR które wymieniłeś. W VR podobnie jak w DD nie odpowiada mi ukształtowanie tras, poza małymi wyjątkami. Dodatkowo jakość śniegu przez ciągłe przchodzenie granicy zera stopni jest dość kiepska. W tym roku VR zmieniła właściciela, ciekawe czy poprzedni zarobił na tej transakcji.
  19. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Dwie nowe ciekawe informacje z internetu. Nowa mapka z Czarnej Góry - www.czarnagora.pl i plany inwestycyjne ośrodka Biała Woda - Czarna Góra na Na stronie www.biala-woda.pl
  20. Inwestujcie kolego, inwestujcie. W Szklarskiej Porębie jest Góra Przedział, którą nawet wskazują ekolodzy jako możliwe miejsce inwestycji narciarskich.
  21. Super teoria. Wszystkiemu winien panujący 20 lat temu ustrój. Prosta odpowiedź na wszystko. Nie wiem czy wiesz kolego, ale protesty przy stawianiu pierwszej kolejki na Kasprowy w latach 30-tych były chyba bardziej burzliwe niż przy obecnej modernizacji. Żeby było jasne. Zawsze byłem i jestem za modernizacją wszystkich istniejących ośrodków narciarskich, łącznie z poszerzeniem tras i wprowadzeniem naśnieżania. Interesuję się tym i kibicuję temu od lat 80-tych ubiegłego wieku. Jestem też za rozsądnymi inwestycjami narciarskimi. Natomiast uznaję, że pewne obszary należy chronić pod względem istniejącego tam ekosystemu jaki i zwyczajnie krajobrazu. Myślę, że moje poglądy dzieli większość świadomych ludzi w Europie. Doceniam też to co się w ostatnich latach w naszych górach zrobiono, ponieważ nie ograniczam się do okolic Wałbrzycha, ani też do SzCyrku. Nie zgadzam się z ludźmi, którzy mają krótką pamięć i wypisują bzdury w internecie.
  22. Honza

    Wróciłem ze Szczyrku

    http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,7161079,Wygodne_kanapy_beda_wwozic_turystow_na_Skrzyczne.html Potwierdzenie następnych informacji. Inwestycja we właściwym kierunku.
  23. Dane są różnych źródeł internetowych. Nie mam powodów uważać ich za niewiarygodne. Są zresztą zgodne z tym co widać na mapach gołym okiem. Robienie jakichkolwiek wyliczeń na podstawie wielkość Karpat i Sudetów to chyba lekka demagogia. W ten obszar wliczane są liczne pogórza takie jak: Ciężkowickie, Wielickie czy Przedgórze Izerskie oraz takie krainy geograficzne jak Doły Jasielsko-Sanockie. Jeśli uważasz, że to są obszary potencjalnego rozwoju narciarstwa to nie mamy o czym mówić. Tak jest kolego K. mam swoją teorię na temat, wynika ona z wieloletniego obserwowania rozwoju infrastruktury narciarskiej w Polsce za naszą południową granicą. Przez te lata odwiedziłem większość znaczących ośrodków w naszym regionie. Fajne ośrodki do których chciałoby się wrócić można policzyć na palcach jednej ręki. Prawie żaden nie nadaje się do poświęcenia tygodniowego urlopu. Po prostu nawet w takim dosyć dużym ośrodku (ponad 10 km tras) jest może 1/2 km ciekawszej trasy. Przepaść w stosunku do Alp jest gigantyczna. Pod nowe trasy trzeba by wycinać hektary lasów. Widziałem jak to wygląda na Jaworzynie. Nie jest to piękny widok. Nikt w cywilizowanym świecie na masowe wycinki lasów w górach nie pozwoli. W Alpach robili to w latach w ubiegłym wieku i na tym bazują. Jest u nas mocne lobby ochroniarskie i to nie tylko radykałowie od "Pracowni na rzecz.." dodatkowo wspomagana przez przepisy Unijne. Może nam się to podobać albo nie, ale w demokratycznym kraju są rózne opcje. U nas taki projekt jak www.bukovel.com raczej nie ma szans. Ja jednak wolę mieszkać w Polsce a na narty mogę jechać w Alpy lub do naszych południowych sąsiadów . end of discussion
  24. Inwestycje ostatnich 20 lat (Karpaty - w-g j.w) Stacja Zgłoszona ----- Gory; Pasmo; Stacja; niebieskie; czerwone; czarne; wszystkie Bukowina - częściowo modernizacja, nowe to Rusin-ski, Turnia Jaworki to pod Andrychowem - nie znam, Jaworki znam ale koło Szczawnicy, w tym roku nowa inwestycja Homole Kasina - był w latach 80-tych, modernizacja Limanowa - jak wyżej Lubomierz - jak wyżej Szczawnica - inwestycja rozpoczęta pod koniec lat 80-tych Wzar-Kluszkowce - Wdżar Brakuje Ci z takich większych: Puławy - www.kiczerapulawy.pl/ Przemyśl - http://www.przemysl24.pl/narty Rytro - ryterski raj Tylicz - Top ski Czarna Góra - Koziniec Ski Gliczarów Dolny - Sami Swoi Zakopane - Harenda Zakopane - Polana Szymoszkowa Zawoja - Mosorny Groń Niedzica - Polana Sosny Żar - PKL Żar Korbielów - Pilsko - Baba...... i wiele mniejszych oraz wiele modernizacji, inwestycji wyciągi, naśnieżanie itp. Krótko mówiąc w Karpatach na modernizację czeka tylko Tobołów, Szczyrk i Pilsko. W większości ośrodków zaszły w ostatnich latach duże zmiany. Co roku dochodzi 5-6 nowych kolejek linowych. Na koniec porównanie potencjału dla rozwoju infrastruktury narciarskiej PL/CZ/SK wg. obszaru powyżej 500 m n.p.m. w km2. Mam nadzieje, że każdy to widzi. Polska ma dużo mniej obszarów górskich niż Czechy i Słowacja. Należy się cieszyć, że mimo naszego skromnego potencjału, tempo inwestycji narciarskich jest często nawet szybsze niż w tych krajach. Różnica polega na punkcie startowym. Tak samo jest teraz w Polsce z autostradami.
  25. No właśnie, w przypadku DD - to chyba nawet nie jest łączna długość urządzeń wyciągowych a nie tras. Dane z Krynicy też trochę nie aktualne - brak informacji o krześle, które jest tam od roku. Ja kiedyś zastosowałem inny wskaźnik wielkości ośrodka narciarskiego - suma długość wyciągów x przewyższenie x przepustowość. Porządny ośrodek alpejski ma wtedy jakieś 8 mln punktów a środkowoeuropejski od 2 do 4 mln. Moim zdaniem, ten wątek powinien ograniczać się do polskich Sudetów. Chociaż, w polskich Sudetach też się zaczyna lepiej dziać. W Świeradowie powstaje ośrodek wokół gondoli - w ciągu następnych dwóch lat mają powstać dwie dodatkowe trasy. Na CG to chyba nie koniec a początek inwestycji. Jest tam wreszcie właściciel prywatny a nie państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu. W Szklarskiej to już chyba mają wszystkie papiery na budowy kanapy na Świąteczny Kamień, więc może w końcu coś się ruszy. Szkoda, że w Kowarach, zarząd miasta chciał od razu kręcić lody i sprawa utknęła w miejscu.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...