-
Liczba zawartości
140 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez Zbych
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Wiener Schnitzel i TafelspitzWiener Schnitzel, najpopularniejsza austriacka potrawa, to naszschabowy, z tym, że nie zawsze wieprzowy, bo może być także cielęcy lub drobiowy - ten prawdziwy powinien być jednak cielęcy. Od polskiego schabowego różnią go zasadniczo dwie rzeczy: mała i duża. Mała jest taka - jada się go nie z furia ziemniaków, zza których nie widać współbiesiadników, i wiadrem gotowanej kapusty kiszonej z zasmażką, tylko z sałatką z ziemniaków z sosem koperkowym (pycha!). Duża jest taka - w dowolnej restauracji w pobliżu katedry św Stefana kosztuje - pi razy oko - 50 PLN. Smacznego - nie ma co robić wiochy i wyciągać pod katedrą tuszonki wiejskiej, gulaszu angielskiego albo paprykarzu szczecińskiego.Tafelspitz - ulubiona potrawa Franciszka Józefa - to gotowanawołowina ze smażonymi ziemniakami, warzywami i sosami.
-
Słodkości WiedniaApfelstrudel, Demel, Dobostorte czy Sachertorte - te nazwy, kojarzące się z Wiedniem tak samo jak Walc i kawa, nie są obce nawet chodź za nimi nie przepadam. W gruncie rzeczy stanowią kwintesencję dobrego smaku, czyli czegoś, co jest zaprzeczeniem kulinarnych propozycji z więkrzości kolorowych czasopism dla kobiet. Ich podstawową zaletą, tak jak walca, jest prostota - to, co najleprze, jest zawsze najprostrze - w przeciwieństwie do współczesnych przepisów z części kobiecej prasy, w których do zrobienia herbaty potrzeba czasami dwudziestu składników, z których osiemnaście jest do niczego niepotrzebnych.Jak smakuje klasyka? Apfelstrudel to rodzaj szarlotki z rodzynkami i polewą (albo cukrem pudrem), Dobostorte to biszkopt przekładanykremem czekoladowym, a Sachertorte to biszkopt z morelowym dżemem i polewą czekoladową.
-
No PraterPrater to coś jakby chorzowski Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku, tylko, że z troszeczkę wyższej Ligi. Składają się na niego hektary mieszanych lasów, stadiony sportowe, tory wyścigów konnych, mini kolejki, ogródki działkowe, ośrodek targów międzynarodowych, planetarium, lunapark oraz olbrzymie diabelskie koło. Od ponad dwustu lat stanowi ulubione miejsce weekendowegowypoczynku wiedeńczyków, a także jeden z punktów obowiązkowych namapie wiedeńskich pielgrzymek turystów. Jedną z najwiękrzych atrakcji Prateru jest Volksprater, czyli wesołe miasteczko, a w nim Riesenrad, czyli diabelskie koło. Dla wiedeńczyka przejażdżka diabelskim kołem to taka sama rozrywka jak dla warszawiaka wycieczka do Pałacu Kultury i Nauki, ale turyści na myśl o czerwonych wagonikach dyndających w najwyższym punkcie 65 metrów nad ziemią dostają gęsiej skórki. Niewątpliwie czym dla Paryża jest wieża Eiffla, tym dla jest Wiednia Riesenrad.Ja odwiedzam Prater już jednynie dla podawanej tam golki, kto mi przypomni jak nazywa się ta knajpa? Golonkę tam jadł już syn Franciszka i Sisi wzmacniając się pomiędzy zabawą z dziewuchami (no cóż, etykieta nie była jego silną stroną).www.prater.at
-
O, ciekawa informacja z tym hotelem.
-
Trześniwski i jego kanapkiO tym, że kawę wiedeńczycy zawdzięczają Polakom albo Marsjanom,można tylko bajać w legendzie, nikt jednak nie zaprzeczy, że kanapki od Trześniwskiego są najprawdziwsze na świecie, i to od jakiś stu lat. Na początku XX wieku Trześniewscy założyli w Wiedniu lokal dla galicyjskich urzędników przybywających służbowo do ck. stolicy (zresztą podobnie zrobiłem ja oferując kanapki w serwisie śniadaniowym dla gości apartamentowych u nas w regionie). Pomysł nie był w stu procentach odkrywczy, bo wzorowali się na podobnych lokalach, jakich wiele działało w owym czasie w Krakowie i Warszawie - można powiedzieć, że był to taki nasz McDonald. Dziś u Trześniewskiego do wyboru jest kilkadziesiąt przeróżnych kanapek z pastami rybnymi, mięsnymi i jajecznymi itd., które, najlepiejpopijać delikatnym piwem.
-
Kawiarnie i jegomść Jerzy KulczyckiZ kawową historią Wiednia związana jest postać Polska - JerzegoKulczyckiego (ok. 1640-1694) ze wsi Kulczyce koło Sambora podLwowem. W Wiedniu miał sklep z towarami orientalnymi w Leopoldstadt.By dogadać się z kupcami, od których brał towary, nauczył siętureckiego. Umiejętność ta przydała mu się w roku 1683 podczaswojny, kiedy nocą z 13 na 14 sierpnia przedarł się przez tureckiobóz z listami do Karola Lotaryńskiego. Według legendy, Kulczyckiwykradł Turkom worki z ziarnem kawowym, które europejczycy uważaliza paszę dla wielbłądów. On wiedział co to jest, znał tajemnicępalenia kawy i wykorzystał tą wiedzę, otwierając pierwszą w Wiedniu kawiarnię w sprezentowanej mu przez miasto - w wyrazie wdzięczności - kamienicy. Historia piękna, ale, niestety, wyssana z palca. Kulczycki co prawda mieszkał w Wiedniu, ale z kawą i kawiarniami nie miał nic wspólnego. Na stałe wrósł jednak w kawiarnianą wiedeńską historię, a jego nazwiskiem nazwano ulice oraz kawiarnie.
-
MakabraZ jednej strony kobiety, wino i walc, z drugiej - prawdziwediabelskie koło i dance macabre. Od zabawy do spraw ostatecznych jak do zakochania - jeden krok. Z tą różnicą, że niekoniecznie trzeba go zrobić jak najprędzej. Kto ma mocne nerwy albo mało mu nowoczesnych dobranocek dla dzieci, w krórych na przykład piesek do upadłego wali kotka młotkiem po głowie, może wybrać sobie z coś z listy. Chciałoby się powiedzieć, dobrej zabawy, ale nie wypada.Muzeum Obrzędów Pogrzebowych:www.bestattungwien.atMuzeum Kryminalistyki:www.kryminalmuseum.atMuzeum Tortur:www.folter.atMuzeum Anatomi i Patologi:www.narrenturm.at
-
BiedermeierPrzecenić wpływu stylu Biedermaier - czegoś w rodzaju XIX-wiecznejIkei - na współczesne wzornictwo użytkowe, zwłaszcza kiedy mowa omeblach i szkle, po prostu się nie da. Gdyby nie on, być może dodziś zapadalibyśmy się w zdezelowanych i niewygodnych siedzeniachkrzeseł w stylu Ludwika XXXVIII. Oprócz dziedzictwa mody na prostemeble, która zapanowała w latach 1815-1848, Biedermeier na trwałezapisał się w historii tapicerstwa: w 1822 roku opatentowano coś, bez czego, nie licząc atrakcyjnej blondynki, trudno dziś wyobrazić sobie porządny tapczan: tapicerkę ze sprężynami. Najleprzy europejski biedermeierowski warsztat meblarski mieścił się w Wiedniu, a w Muzeum für Angewandte Kunst (Muzeum Sztuki Stosowanej)znajduje się dwa i pół tysiąca prprojektów, jakie z niego wyszły. Spać, nie umierać.www.mak.at
-
Secesja i KlimtKto wie, czy ducha Wiednia najpełniej nie oddają secesyjne malowidła Klimta. Przedstawione na nich postacie mają zazwyczaj straszliwie poważne miny, jakby nie udawało im się przezwyciężyć dręczącej nieśmiałości, a skąpane są w potokach złota, brokatu i tiulu, owinięte tapetą lub papierem do pakowania prezentów lub obsypane kolorowym konfetti albo potłuczonymi kafelkami. Dość dobrze pasuje to do melanżu śmiertelnie sztywnej habsburskiej dworskiej etykiety w stylu Franciszka Józefa I, zanurzonej w wannie blichtru, kiczu, luksusu i zabawy. Najsłynniejsze dzieło Klimta ( do obejrzenia w Belwederze) - Pocałunek - przedstawia całującą się parę owiniętą zerwaną zasłoną prysznicową, choć, jeśli dobrze się przypatrzyć, równie dobrze mógłby to być kadr z filmu Dracula.www.secession.atwww.belvedere.at
-
HundertwasserhausW 1983 roku podstarzały artysta-hipis Friedensreich Hundertwasserotrzymał zlecenie przebudowy domu komunalnego na rogu Löwengasse iKegelgasse. W myśl własnego założenia "linia prosta jest bezbożna"przekształcił ponury blok w Hundertwasserhaus. Fasada budynkuprzypomina barwną kiczowatą mozaikę, składającą się z rozrzuconychbez ładu i składu klocków. Dzieło przypadło do gustu mieszkańcomWiednia, choć rozwścieczyło środowisko architektów. Niewątpliwiebudynek to miszmasz wszystkich stylów architektonicznych.Hundertwasser popuścił wodze fantazji, tworząc obiekt jak ze snusurrealistów. Okna wykuszowe, lodżie, ceramiczne kolumny, szklaneozdoby, pozłacana kopuła jak w cerkwi, ogrody na dachu, a nawetpozostałości dawnej budowli - przy ozdabianiu domu wykorzystanowszystko. I, co ciekawsze, efekt nie przyprawia o mdłości, tylkocieszy oko, a najwiękrzym utrapieniem mieszkańców domu są turyści.
-
Trójkąt BermudzkiOkolica wokół kościoła św. Ruperta nazywana jest TrójkątemBermudzkim. Wynika to z dużej liczby barów działających wkamienicach przy wąskich uliczkach. Łatwo się zgubić w kamiennym (i szklanym)labiryncie, a nawet jeśli ktoś dobrze zna drogę, to wizyta w kolejnych lokalach może pokrzyżować mu plany i poplątać nogi.Bywa, że w jednym budynku, zwłaszcza przy Seitenstettengasse iRabensteig, znaleźć można bar, nocny lokal, klub i restaurację.Okolica to prawdziwy dr. Jekyll i Mr. Hyde - za dnia snują się tuturyści grzecznie zwiedzający najstarszy w mieście kościół św.Ruperta i synagogę, a nocą trwa jedna wielka impreza. Podobnie jest w okolicy Naschmarkt i Sittelbergu.To trzeba przeżyć i przeżyć z "".
-
Spanische Reitschule - Hispańska szkoła jazdy konnejHabsburgowie w swoich przestronnych pałacach mieli pomieszczenianadające się na wszystkie okazje, wśród nich sale balowe czyliwspółczesne dyskoteki, i to przeznaczone nie tylko dla ludzi, aletakże dla koni. Specjalnie dla nich wybudowano Winterreitschule,czyli Zimową Ujeżdżalnię, w której jeźdźcy na białych koniach iczarnych rogatych czapkach wykonywali w takt muzyki przeróżne układy baletowe. Już w dawnych czasach wśród ludzi z mniej lub bardziej wyższych sfer posiadanie sporej stajni było oznaką bogactwa. Współcześnie mniej lub bardziej wyższe sfery mają się dobrze, zmianie często jednak uległa jedynie zawartość stajni - dziś nazywane są garażami lub hangarami a trzyma się w nich najdroższe samochody lub samoloty. Co do koni, to rozróżniają dwa rodzaje much, które towarzyszą im od rana do wieczora; małe, które brzęczą i fruwają, oraz duże, które łażą na dwóch nogach i zrzędzą. Bilety na pokazy końskich tańców i zalotów polecam rezerwować z dużym wyprzedzeniem, zarówno tym zrzędzącym muchom jak i tym nieszkodliwym
-
Stephansdom/ Katedra w WiedniuKatedra św. Stefana, zwana przez niektórych katedrą św. Szczepana,z dachem przypominającym inkaską torbę kupioną na straganie zpamiątkami w Andach, znajduje się w samym sercu Innere Stadt. Jejimponującą 137-metrowę wieżę południową wiedeńczycy nazywają Steffl, czyli Stefek. Tak, istnieje również browar piwny o tej nazwie ale nie naleśy on do piw specjalnie jakoś lubianych.Początki katedry pierwszej śięgaję połowy XII wieku, a prace budowlane zakończono ostatecznie na poczętku XX wieku. Wśród wielu dzieł sztuki oraz obiektźw kultu, jakie się w niej znajdują, na uwagę zasługuje między innymi Zahnwehhergot, czyli Bóg od Bólu Zębów Jest to statua cierpiącego Chrystusa - wiele lat temu uwolnił kilku studentów od potwornego bólu zębów, na który nikt nie mógł znaleźć lekarstwa. Jeśli zatem czeka Cię wizyta u dentysty, zajrzyj najpierw profilaktycznie do katedry św. Stefana.
-
HofburgNajpopularniejszym władcą austriackim, a zarazem najpopularniejszym lokatorem Hofburgu, był Franciszek Józef I, a najpopularniejszą cesarzową - jego żona Elżbieta, czyli Sisi. Oważ Sisi, słynąca całe życie z urody i figury, wstawała codziennie o 5.00 rano, kąpała się w zimnej wodzie, szła na siłownię, gdzie wykonywała porcję ćwiczeń na atlasie i bieżni, potem poddawała się masażowi, następnie ubierała się, co zazwyczaj zajmowało trzy godziny, a na koniec oddawała się w ręce fryzjera, który czesał jej sięgające ziemi włosy, co zajmowało kolejne trzy godziny. Sumując czas, jaki poświęcała na poranne zabiegi higieniczno-kondycyjno-kosmetyczne, wychodzi, że wstając o 5.00 rano gotowa była tak gdzieś koło 13.00 w południe.Jeżeli Twój, mąż lub chłopak uważa, że sterczysz godzinami przedlustrem albo, że za dużo czasu zajmuje Ci toaleta przed wyjściem to powinnien Cie przeprosić
-
Muzeum Sigmunta FreudaW domu przy Berggasse 19 Freud mieszkał od roku 1891 do 1938, kiedy mósiał uciekać do Londynu. Zabrał wtedy ze sobą wszystkie sprzęty. To, co dziś można w muzeum zobaczyć, to prezent przesłany po wojnie przez jego córkę. Nie ma tego zbyt wiele, ale i tak pielgrzymki walą tu jak do mekki, by choć na chwilę znaleźć się w miejscu,w którym tak wiele lat spędził Kopernik psychologii.Freud był Zydem, co być może tłumaczy choć trochę zagadkowy fakt,dlaczego to właśnie on sformułował podstawowe tezy psychoanalizy.Swiat żydowskiej tradycji jest nieprawdopodobnie skomplikowany iuregulowany szczegółowymi nakazami oraz zakazami: co i kiedy wolno, czego i kiedy nie wolno; co wolno gdzie, komu, z kim lub z czym, a czego nie wolno nikomu oprócz tych, którym w wyjątkowych przypadkach wolno; co i kiedy wolno jeść, a czego nie wolno; kiedy trzeba myć ręce, a kiedy zęby itd., itp. (uff). Latwo się w tym pogubić. Stopień komplikacji żydowskiego świata jest tak wielki, że nie ma się co dziwić, że to właśnie żydowskiemu psychologowi zawdzięczamy teorię wyjaśniającą tajemnice psychiki i prostującą poplątane scieżki w głowach.
-
Naturhistorisches Museum/Muzeum przyrodnicze.Naturhistorisches Museum/Muzeum przyrodnicze.Najwiękrza atrakcja Naturhistorisches Museum - jednego z nielicznychmuzeów w starym stylu, które skutecznie opiera się na wszechstronnejinfatylizacji - to Wenus z Willendorfu, czyli Marylin Monroe sprzedjakichś 24 tys. lat ;)Kto chce podnieść samoocenę żonie i sprawić, żeby pozbyła siękompleksów, niech zamiast na siłownię zaprowadzi ją do sali XI,gdzie przechowywany jest posążek tej rubensensowskiej seksbomby iideału piękna kobiecego epoki paleolitu i zacznie się zachwycaćzwiewną i pociągającą postacią, figurą, kształtami. Figurkaeksponowana w muzeum to kopia, orginał schowano w bezpiecznemiejsce, uznano bowiem, że jest zbyt cenny.Ciekawe kto postawił go sobie przy łóżku?www.nhm.ac.at
-
Akademie der bildenen KuensteChoć Akademie der bildenen Kuenste to przedewszystkim uczelniaartystyczna, to jednak zgromadzono w niej także kolekcję malarstwa, w porównaniu z innymi wiedeńskimi zbiorami - niewielką. Jej najwiękrzym skarbem jest Sąd Ostateczny Hieronima Boscha -apokaliptyczna wizja upadku ludzkości. Ta szacowna artystycznainstytucja na uwagę zasługuje jednak z innego powodu. Są nimmianowicie jej absolwenci, a własciwie tylko jeden, i to w dodatkuniedoszły. Osobnik ów dwa razy podchodził do egzaminów i dwa razy z powodu braku talentu oblano go. Kim był? to Adolf Hitler.
-
Góra Kahlenberg - Odsiecz WiedeńskaKahlenberg (po polsku Łysa Góra) - wzgórze pod Wiedniem, 500 m n.p.m.. Z tego miejsca w 1683 roku Król Polski Jan III Sobieski dowodził zwycięską bitwą z Turkami o Wiedeń. W "podzięce" za około 100 lat Habsburgowie przyczynili się do rozbioru Polski a Turki w Europie i tak, i tak są.Obecnie znajduje się tam kościół p.w. św. Józefa prowadzony przez polskich księży zmartwychwstańców a w nim izba upamiętniająca zwycięstwo polskie w Odsieczy Wiedeńskiej. Z Kahlerbergu roztacza się panorama Wiednia.Wpływ albo nadmierna chęć polityków aby ukazać austrię jako krajem nie rasistowskim doprowadziło ostatnio do dyskusji czy nie lepiej będzie na lekcjach historii przemilczeć to zdarzenie bo przecież turcy mogą poczuć się obrażeni (?). Austriakom (społeczeństwu) nie zabardzo podoba się to wchodzenie w tyłek "gościom" z Turcji, tymbardziej po tym jak wprowadzono już zakaz podawania mięsa wieprzowego w szkołach i wycofaniu w nich imprez Mikołajkowych.
-
Nie wiedziałem gdzie wkleić ten wątek więc wybór padł na "Alpy". Moje propozycje poniżej/powyżej
-
No to oby Wam się marzenie o własnej parapetówce spełniło
-
ups, nikt? To po co ja się tyle produkowałem haha. Ale ma być skwar pogoda
-
A ja na pogodę (słoneczną). Browar się chłodzi.
-
Panowie, czekam tylko na ladny dzien (no kurcze polska trzcinka mi znikla) i nastepny paraglaiting lot dedykuje Wam. Lecicie ""/ Wasze loginy nad regionem udokemuntuje i wystawie w "youtubach". Na marginesie; niech mnie ktos odwiedzi z taka karteczka - piwa nie zabraknie
-
Hej wyjadacz, stary w dodatku "...Coś Ty taki "delikutaśny", " - haha, nie poprostu nie mam ochoty znowu na wirtualne wasnie jakies albo tlumaczenia. Ok ma byc (kurcze polska trzcionkami uciekla) i to jest wazne.
-
Tak, no właśnie. Mysz nigdy nie zbudowała by sobie pułapki na myszy, człowiek... Każdy z nas był już kiedyś przynajmniej raz tym najleprzym, tym zwycięzcą. Pamiętacie? Nie, no nie możemy pamiętać, byliśmy wtedy plemnikiem haha. Zwyciężył najleprzy a to nas do czegoś zobowiązuje. Zajefisty teledysk, słowa, interpretacja, przedstawienie...
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7







