Tak piszemy, piszemy o tym krześle na Skrzecznem, a ja ciągle myślę, kto wpadł na ten pomysł... dlaczego tu, dlaczego nie w innym miejscu???
Czy nie lepiej było postawić krzesło w miejsce orczyka wzdłuż trasy FIS z dolną stacją na Dolinach? Przy takim rozwiązaniu na górze byłyby dwa krzesła, narciarze korzystający z trasy FIS mogliby zjechać do końca trasy na Dolinach. Jeżeli do krzesła na Jaworzynie byłaby długa kolejka można by zjechać na Doliny i skorzystać z nowej kanapy. Myślę, że są plusy tego rozwiązania.