Warunki Słowacja
Dotarłem do Liptowskiego Mikulasa w niedzielę - wiosna. Wczoraj pojechałem ze znajomymi na Opalisko - trasy otwarte, lekki mrozik, słoneczko, a tu nagle niespodzianka - na otwartej trasie (od strony wyciągu wyciągu) około 2m pas żywej ziemi przez całą szerokość stoku, tuż za przełamaniem. Jak to zobaczysz, to już jest pozamiatane. No i zaliczyłem lot. Na szczęście narty całe (rc4 wc sc z ubiegłego roku, więc byłoby szkoda), ale kurtka na plecach podarta, kij wygięty, kask jak po polerce papierem ściernym (ale wytrzymał Bogu dzięki, choć pewnie do wymiany ). No i wszystko boli. To jakieś totalne dziadostwo, w ośrodku narciarskim jeśli trasa jest otwarta, to oznacza, że możesz jechać, a tu taki numer. Nieporozumienie i tyle, jak można tak lekceważyć bezpieczeństwo narciarzy. Na uwagę do obsługi, że coś z tym trzeba zrobić zero reakcji. Coś nieprawdopodobnego. Ta trasa powinna być zamknięta!!! Na Chopok już nie dojechałem, i chyba póki co dłuższa pauza. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.