Dlaczego kolego SB tak się zbulwersowałeś gdy podważono twoje bezsensowne wyliczenia. I zamiast przyznać się do nieścisłości, wytoczyłeś argumenty o płci, umiejętnościach narciarskich, zaufaniu (a raczej jego braku) do ludzi itp????????
Więcej spokoju i optymizmu.:smile:
Ja byłem 9-16.12.2012. Tylko jeden dzień śnieg + silny wiatr. Reszta to słońce i tylko kilka godzin zachmurzenia. Momentami sporo ludzi na stoku, ale zero kolejek. W Val d'Isere PŚ. Minus to drogie piwo na stoku 6-6,5 EUR. Ogólnie rewelacja.