Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

dagomar

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dagomar

  1. Szukam z synem czegoś taniego, a niestety tylko nas dwu, najchętniej w Austrii, w szczególności w Otztal, (Soelden, Langenfeld) również może być gdzie indziej, ale nie łączki. Nastawiamy się na jeżdżenie, a w ofertach niestety głównie TV, sauna, miły właściciel, czyli rzeczy zupełnie nam obojętne, ciekawe oferty dopiero od kilku osób.
  2. dobrze, Zakopane nie jest w żaden sposób infrastrukturalnie gotowe do przyjęcia końcówki drogi ekspresowej. Zakończenie drogi w Nowym Targu wydaje się sensownym rozwiązaniem. Do kurortów alpejskich też nikt nie ciągnie autostrad i też się tam staje w korkach w sobot
  3. I dobrze, Zakopane nie jest w żaden sposób infrastrukturalnie gotowe do przyjęcia końcówki drogi ekspresowej. Zakończenie drogi w Nowym Targu wydaje się sensownym rozwiązaniem. Do kurortów alpejskich też nikt nie ciągnie autostrad i też się tam staje w korkach w soboty
  4. Takie ośrodki, jakie góry i jaka zima. Trudno porównywać ośrodki alpejskie z naszymi, skoro tam bywają one wielkości Podhala z przewyższeniem 2500m. Owszem, może budzić zdziwienie jedynie fakt, że w Alpach te same często wyciągi i tych samych producentów jakoś mogą jeździć w czasie wiatru i mgły w warunkach wysokogórskich, a u nas nie mogą nawet na łączce. Natomiast ośrodki słowackie są jak nasze, tzn. dla narciarza niepoczątkującego jest od biedy jedna trasa na Kasprowym i Pilsko raz na kilka lat, jak są otwarte bardziej strome odcinki. Na Słowacji praktycznie 3 trasy na Chopoku no i Łomnicka Przełęcz, na którą trzeba się dostać w tłumie i która się trzeciego dnia nudzi. Poza tym nic nie ma i nic nie będzie. Przyczyna jest prosta - brak gór w ogóle, a "nieparkowych" w szczególności. Mogą powstawać ośrodki na Podhalu, czy Beskidach, dobrze, rozładowują jakoś ruch, ale to raczej dla kobiet, albo w celu dojścia do siebie po zabawie sylwestrowej, a nie po to, by spędzić urlop
  5. Takie ośrodki, jakie góry i jaka zima. Trudno porównywać ośrodki alpejskie z naszymi, skoro tam bywają one wielkości Podhala z przewyższeniem 2500m. Owszem, może budzić zdziwienie jedynie fakt, że w Alpach te same często wyciągi i tych samych producentów jakoś mogą jeździć w czasie wiatru i mgły w warunkach wysokogórskich, a u nas nie mogą nawet na łączce. Natomiast ośrodki słowackie są jak nasze, tzn. dla narciarza niepoczątkującego jest od biedy jedna trasa na Kasprowym i Pilsko raz na kilka lat, jak są otwarte bardziej strome odcinki. Na Słowacji praktycznie 3 trasy na Chopoku no i Łomnicka Przełęcz, na którą trzeba się dostać w tłumie i która się trzeciego dnia nudzi. Poza tym nic nie ma i nic nie będzie. Przyczyna jest prosta - brak gór w ogóle, a "nieparkowych" w szczególności. Mogą powstawać ośrodki na Podhalu, czy Beskidach, dobrze, rozładowują jakoś ruch, ale to raczej dla kobiet, albo w celu dojścia do siebie po zabawie sylwestrowej, a nie po to, by spędzić urlop
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...