Jest wiele racji w tym co piszesz. Je też wolałbym wydawać pieniądze w kraju a nie u Słowaków, Austryjaków czy Włochów, ale niech ktoś dam mi na to szansę. Bo nie chodzi już tak bardzo o te pare złociszy. Chodzi o przygotowanie stoku, przyzwoite sanitariaty, schludne, czyste knajpki.
Dlaczego za granicą jak mam karnet to nikt nie wrzeszczy na mnie zanim zdążę zmienić buty PARKING - 5 zł. Ubikacja - 2 zł. itd. Ta parking, toaleta, ski-bus a nawet pociąg mam za darmo.
I jeszcze jedno- UŚMIECHNIĘTYCH ZADOWOLONYCH LUDZI DOOKOŁA.
Rozmarzyłem się za bardzo. Cze