Obiecałem rodzinie jeszcze jeden wyjazd w tym roku. Gdzie pojechać w tym terminie aby się najeździć, było trochę tras do wyboru czerwonych i niebieskich na 6 dni, tak by nie objechać wszystkiego w 2 dni. Mile widziany darmowy karnet dla 8-latka. Jak najmniej korzystać z auta. Raczej Austria niż Włochy. Co polecacie?
Czy ktoś się orientuje jak tam teraz warunki śniegowe? Z informacji na stronach nie wygląda to za dobrze i z tego co widzę to opadów praktycznie brak i w prognozach też ich nie widać. Przytrafiło mi się trochę wolnego na początku lutego. Zawsze chciałem tam pojechać ale nie wiem czy jest sens pchać się tam teraz w takie warunki?
No nic tam. Zamówiłem dziś progressory 800 model 11/12 za niecałe 1100 zł. W listopadzie czy grudniu o takiej cenie mogłem tylko pomarzyć. Moze i jeszcze będą tańsze ale musze mięc kiedy się nimi nacieszyć w tym sezonie.
Czy już można łapać okazje czy będzie jeszcze taniej? Już można złapać np Fischer pro 800 model 2012 za 1200zł. Czy to już jest najtaniej czy można liczyć jeszcze na lepsze ceny? Oczywiscie potem może już nie być wyboru ale czy możliwe są jeszcze niższe ceny czy to raczej już końcówka.