Witam
Też miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w ratowaniu swojego auta z powodzi podczas pobytu na nartach w Orawskiej Lesnej w sobotę 25-02-2012 r. Stałem tuż koło Twojego auta - bordowy ford focus. W ostatniej chwili udało mi się odjechać. Na Twoim filmie i zdjęciach widać moje auto jak już wylewamy wodę ze środka. Cała ta sytuacja była absurdalna. Jutro będę się kontaktował z ubezpieczycielem. Zobaczę co na to powie. Współczuję z powodu strat. Pozdrawiam. Mirek