Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

andy-w

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1244
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    37

andy-w last won the day on 20 Styczeń

andy-w had the most liked content!

Reputacja

4197 Excellent

O andy-w

  • Ranga
    Stary wyjadacz
  • Urodziny 25.01.1967

Informacje osobiste

  • Imię
    Andrzej
  • Miejscowość
    Bielsko-Biała

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Fischer World Cup SC, Atomic Nomad Blackeye TI, Atomic Backland 95
  • Buty marka
    Nordica Sport Machine 12, Atomic Backland
  • Gogle
    Uvex

Umiejętności

  • Styl jazdy
    styl własny, zacząłem wszystko od początku po wypadku
  • Poziom umiejętności
    6
  • Dni na nartach
    19

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dzisiaj Szczyrk już słoneczny nie był, ale światło do jazdy było całkiem dobre, nie aż tak płaskie, widać było po czym się jedzie. Warunki znowu bardzo dobre. Trójka do Gondoli z rana to był miód. Kopę zaliczyłem tylko po to aby nie podchodzić do orczyka na Małe Skrzyczne. Kilka zjazdów 4 i 7, a potem przenosiny na Julki 🙂. Dzisiaj kolejki chyba nieco większe niż wczoraj mimo nieco gorszej pogody. Ale wiadomo niedziela, sklepy pozamykane więc "wiara" coś musiała ze sobą zrobić 😉. O 12 godz. ewakuowałem się na pyszny obiadek do mamy. Dzisiaj w doborowym towarzystwie Rafała oraz Sławka i młodego Kuby. narty nie na żarty księżycowy krajobraz polodowcowego leja na zboczu Małego Skrzycznego
  2. Wg mnie na Szczyrk trzeba mieć taktykę. Oczywiście każdy ma swoją. Trzeba wiedzieć kiedy zacząć, przerwać, na który wyciąg się przenieść lub zakończyć jazdę, zwłaszcza w weekendy. Ja wczoraj w kolejkach stałem góra 10-12 min, średnio 5-7. Szczyt kolejek to chyba 12-14 godz. Wtedy w weekend to ja już raczej kończę, zwłaszcza mając w głowie powrót i korki. Kończąc do 14 godz. mamy 90% pewność , że w korku stać nie będziemy. Mówię to wszystko z punktu widzenia narciarza prawie miejscowego, który jadąc na narty nie musi jeździć do zamknięcia ośrodka więc jest mi na pewno łatwiej wcześniej zakończyć, a mimo to być zadowolonym z dnia.
  3. Piękna wycieczka Piękna wycieczka. A ten słonik, taki słodki.
  4. Dzisiaj mróz, słońce i znakomite warunki wszędzie. Sporo narciarzy do wyciągów, ale na trasach jakoś tego bardzo się nie odczuwało. Działająca Kopa jednak zabiera trochę ludzi z innych tras. Jazda z Maćkiem i Rafałem to sama przyjemność. Pogadać można, powydurniać się i wspólny wypad do knajpki zaliczyć. To już mój 22 dzień w tym sezonie na nartach. Jazda z przerwami tylko do 13.45 (trzeba się ewakuować przed wszystkimi), a 50,5 km (góra-dół) przejechane. Darek to coś dla Ciebie 🙂 Rictory Maćka wyzionęły ducha.
  5. Moruniek, Twoje relacje są super. Mam jedynie małą uwagę, może udałoby Ci się zmienić aparat, aby zdjęcia były bardziej czytelne.
  6. andy-w

    Pilsko, Korbielów - informacje

    Tych łamiących się drzew doświadczyłem przedwczoraj na Romance. Zjeżdżając w puchu po pas w rzadkim lesie co chwilę było słychać łamiące się gałęzie. Połamanych świeżo całych drzew było bez liku. Frajda z jazdy była zmieszana ze strachem o życie. Nie żartuję.
  7. andy-w

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Na mnie kilka dobre lat temu także spadła lina orczyka z Suchego na Halę Skrzyczeńską. Było to podczas silnego wiatru. Lina ześliznęła się po ramieniu. Nie chcę myśleć co byłoby gdybym dostał w kask. Jak się przygotować ? Raczej trudno, zdarzenie jest zwykle nagłe i trzeba mieć dużo szczęścia. Mimo to mam sentyment do orczyków, zwłaszcza podwójnych "kotwicowych" i z dużą przyjemnością się nimi poruszam.
  8. andy-w

    Pilsko, Korbielów - informacje

    Akcja ratownicza na Pilsku: GOPR Beskidy 22 godz. · Wyprawa ratunkowa w rej. Pilska 13/14.01.2019 Wczoraj wieczorem ratownik dyżurny otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonych narciarzy. Ich dwaj koledzy, z którymi się rozdzielili, nie dotarli w umówione miejsce, a ich telefony są poza zasięgiem. Ustalono, że poszukiwani dobrze znają teren, gdyż mieszkają w okolicy oraz że mogli zjechać z wytyczonych tras, nie mają natomiast żadnego oświetlenia. Rozpoczęto działania poszukiwawcze. Ok. 21.00 ratownicy dyżurujący w SR Hala Miziowa udali się w rejon, gdzie potencjalnie mogli znajdować się poszukiwani. W teren udały się również partole skuterowe. W związku ze skrajnie trudnymi warunkami w rejonie Pilska (masywny opad mokrego śniegu, łamiące się pod jego naporem drzewa, bardzo głęboka pokrywa śnieżna i miejscowe zagrożenie lawinowe), zdecydowano o zadysponowaniu ratowników wszystkich sekcji operacyjnych. W rejon działań udało się 40 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, którzy skuterami śnieżnymi wywożeni byli na Halę Miziową. W wyniku ponownego wywiadu ustalono, że poszukiwani mogli zjechać na słowacką stronę Pilska. Po kontakcie z Horską Służbą otrzymano zgodę na wysłanie patroli w tamten rejon. Horska Służba rozpoczęła patrole dna doliny Roztoki. Dwa patrole skiturowe ratowników GOPR po pewnym czasie natrafiły na częściowo zawiane ślady (poniżej Kopy oraz w potoku Roztoka). Ślady często rozdzielały się, kluczyły wzdłuż potoku - częściowo były to ślady narciarskie, w stromym korycie potoku piesze. Po ponad 2 godzinach przedzierania się przez bardzo głęboki śnieg jeden z zespołów natrafił na poszukiwanych, którzy schowali się w zaimprowizowanym schronieniu, pod gałęziami jednego z drzew. Młodzi ludzie byli przemoczeni i wychłodzeni. Jak się okazało we mgle stracili orientację i nieświadomie zjechali na słowacką stronę masywu Pilska. Z uwagi na brak zasięgu telefonów, pomimo licznych prób nie udało im się wezwać pomocy ani przekazać współrzędnych geograficznych. Wyczerpani torowaniem w głębokim śniegu i w lodowatym strumieniu postanowili spróbować przeczekać noc w wykopanej pod gałęziami jamie śnieżnej. Aby zagrzać się, rozpalili ognisko i spalili część swojego wyposażenia m.in. kask narciarski i gogle. Niestety spadający z drzew śnieg zgasił ogień. Po przekazaniu ciepłych ubrań i gorących napojów narciarze wyszli z jamy śnieżnej. Zarówno oni, jak i znajdujący się w pobliżu ratownicy mogą mówić o dużym szczęściu, gdyż kilka minut później na improwizowane schronienie spadło łamiące się drzewo. Wszyscy szczęśliwie wyszli ze zdarzenia bez większych urazów. Po dotarciu na miejsce drugiego zespołu rozpoczęto transport poszkodowanych, którzy częściowo o własnych siłach, częściowo transportowani przez ratowników, poruszali się w dół doliny. Dzięki wysłaniu w rejon Hali Tanecznik patrolu ratowników chwilowo uzyskano łączność radiową ze sztabem akcji. Naprowadził on ratowników GOPR na szersze drogi leśne, nieco osłonięte od nabrzmiałych od śniegu drzew. Naprzeciw ruszyły skutery oraz pojazdy Dobrowolnej Horskiej Służby z rejonu Orawy oraz ratownicy Horská záchranná služba z Zachodnich Tatr, którzy cały czas musieli udrażniać przejazd, z uwagi na wiele zwalonych drzew. Po ok. 2 godzinach ratownicy spotkali się. Przekazano poszukiwanych do pojazdu ATV Horskiej Służby, którym zwieziono ich do miejscowości Mutne, skąd odebrał ich samochód GOPR. Dziękujemy słowackim ratownikom za współpracę. Wyprawa zakończyła się w godzinach porannych. Uwaga! Warunki w górach są skrajnie trudne i niebezpieczne. W najbliższych dniach kategoryczne odradzamy wędrówki, szczególnie w wyższych partiach Beskidów! —————-
  9. Kilka fotek i filmik z dzisiejszej tury Sopotnia-Rysianka-Romanka-Sopotnia. Łamiące się na naszych oczach pod naporem śniegu ogromne drzewa były naprawdę zagrożeniem życia. Przygotowanie miejsca parkingowego. dwumetrowa zaspa połamane jak zapałki drzewa (było ich dziesiątki) szczyt Romanki Johnny męczy się z przeprawą Marek i Marcin 20190113_135647.mp4
  10. A śniegu to było przynajmniej tyle 😁 20190113_134933.mp4
  11. andy-w

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Dzisiaj całe przedpołudnie śmigałem u podnóża Skrzycznego. W związku z tym, że od Jaworzyny do Szczytu stale zalegała chmura to głównie jeździłem na dolnych trasach, poniżej Jaworzyny. Na Dolinach na początku kilka cm świeżego puszku na równiutko wyratrakowanym podkładzie. Kolejka do talerzyka zwykle na 1-2 min. Z Dolin najprzyjemniejszym odcinkiem, który dzisiaj upalałem to trasa czerwona 22b. Na początku podobna do Ondraszka, po 2 ostrych zakrętach na których było trochę mało groźnych minerałów przechodzi w szeroką polanę. Skręcając na niej w lewo dojeżdżamy do pięknego fragmentu wzdłuż kanapy i prosto do jej dolnej stacji. Kanionem poniżej Dolin jechałem tylko raz, ale ten płaski fragment i trawers za nim jakoś do mnie nie przemawia. I na koniec freeride dawnymi trasami (już brak ich na mapkach) obecnie zarośniętymi i częściowo zabudowanymi polanami na lewo od kanapy patrząc w dół, poniżej Jaworzyny. Przypomniały mi się szkolne czasy ( lata 80 XXw.), kiedy ostatni raz tam śmigaliśmy. Chałupa na polanie 22b freeride 22b pod kanapą Doliny Doliny 22b tak zawsze wyglądał orczyk na Skrzyczne trasa orczyka na Skrzyczne dolna stacja dolnej kanapy dojazd do auta 20190112_Szczyrk.mp4
  12. andy-w

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Pozdrowienia ze Skrzycznego. Góra mleko. Dół od Jaworzyny bajka.
  13. andy-w

    Analiza video forumowiczów

    Jeżeli jest to kolega będący na ostatnim WZF to jest po wypadku w pracy (dobre kilka lat temu). Jak widać obecnie ta trwała kontuzja wcale mu nie przeszkadza w uprawianiu narciarstwa. Bardzo sympatyczny forumowicz.
  14. To i ja się dorzucę z fotkami. Jazda od 11 (wczesnej robota) do zachodu słońca. Nie będę tu epatował zachwytami, zdjęcia mówią pawie wszystko. Żal było kończyć. Dzisiaj rządziły głównie Juliany i trasy 9 oraz 9a, gdzie jeździliśmy po prostu sami. No i kogoś spotkałem z czego się bardzo, bardzo ucieszyłem 🙂 20190107 andy.mp4
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2018
×