daniel_torun
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
99 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez daniel_torun
-
Przepraszam ale odpisałeś na ubiegłoroczny wątek ;-) Juz dawno wróciliśmy i właśnie planujemy następny wyjazd ;-) Byliśmy na Alpe Lusia , Letemarze oraz tydzień Passo San Pellegrino i Falcade . Spaliśmy z Cavelese a potem z Falcade. Było świetnie i prawdziwe pustki na stokach - szczególnie w Falcade. W razie pytań jestem do dyspozycji ;-) Pozdrawiam
-
Pojawia sie problem z doborem butów....u nasz naprawdę nie ma nic ;-) Ale , często jeżdżę po Polsce. Gdzie mogę znaleźć większy wybór butów do przymierzenia? co sądzicie o : http://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,12-13,atomic,hawx-100,3680.html http://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,11-12,head,adaptedge-90-czarny,3090.html http://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,13-14,rossignol,pursuit-sensor3-90,4582.html
-
Ok . Nartami zajmę się później. Zależy mi co prawda na czasie, bo widzę że można kupić sporo nart w tej chwili w dobrej cenie. Nawet nowe poniżej 1000zł sie trafiają. Czytam oczywiście wszystko co znajduję na forach o doborze nart . Problemem jest , tak jak pisałem że w Toruniu nie ma prawdziwego sklepu gdzie można pójść, przymierzyć i po porównywać sobie buty. Myślę o flex 100 . Mam dość szeroką stopę więc muszę ten zakup przemyśleć. Pozdrawiam
-
Gryzą nie gryzą.... mam nadzieje, że sobie z nimi poradze i nie cofnę się w "rozwoju" . Po ostatnim roku narty wciągnęły mnie juz na dobre. Mam nadzieje, że uda mi się znaleźć instruktora na 2 h dziennie ;-) . Te buty co miałem, posiadały to co piszesz i były wygodne. Nie mam znajomych narciarzy, więc zacząłem czytać forum ;-) . No i wyszło , że moje buty są za miękkie. Rozumiem , że powinieniem zacząc od butów (chce nowe ) a potem narty ( używane). Problem w tym , że w Toruniu kiepsko z możliwością przymiarek...
-
No tak myślałem o nartach ok. 166-170 cm dla siebie , buty flex ok 100. Dłuższych nart się boję. Nie wiem jak by mi wtedy wypadł powrót na narty. ;-) Dla dziecka ok 120-125cm.
-
Witam serdecznie Od pięciu lat próbuję nauczyć się jeździć na nartach. Pierwsze cztery lata było to po 7-9 dni w roku w Wiśle. Rok temu 9 dni w Dolomitach. Dodatkowo po 2-3 dni w roku na lokalnych stoczkach ;-) Trzy lata temu , nie mając jeszcze praktycznej wiedzy na temat różnic z nartach i butach, ciesząc się w ogóle z jakiejkolwiek jazdy , postanowiłem skończyć z wypożyczaniem i kupiłem buty (nowe) i narty (używane): W zeszłym roku dzięki wyjazdowi do Włoch myślę , że przeskoczyłem narciarsko o dwa stopnie ;-) Jeżdżąc na czerwonych trasach zauważyłem , że narty przy większej prędkości mi jakoś tak skaczą przy ostrych skrętach. Prawdopodobnie narty są za miękkie , ale to nie ja jestem tutaj ekspertem ;-))) A więc : 1. Płeć - M 2. Wiek - 38 3. Waga - 90 ( będzie mniej bo wracam do biegania ) ) 4. Wzrost - 176 5. Na nartach jeżdżę od 5 sezonów, 7-9 dni w roku 6. Moje umiejętności określam na 5 (wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328) 7. Moje buty to - Rossignol Axium 50 8. Teraz jeżdżę na nartach/model - Salomon X-WING 400 155cm , R12.1 116-70-98 9. Preferuję styl jazdy -krótkie i dlugie rekreacyjne skrety na przygotowanych stokach, jak jest szeroko i pusto lubię nabrać szybkości i popędzić ;-) 10. Upatrzyłem sobie narty - 11. Mój budżet na narty to około - chce wydać tyle , żeby nie przesadzić ale być zadowolonym ;-) Narty na pewno muszę zmienić . Mogą być używane . Chciałbym aby mi starczyły na 3-4 sezony. Nie wiem co z butami. Wiem , że to jest niski flex. Czy też wymieniać ? Proszę o porady. Przy okazji chciałbym prosić o poradę w sprawie nart dla dziecka. Ma w tej chwili 130 cm wzrostu, waży 29 kilo. Jeździ tyle ile ja. Co roku braliśmy mu na 1 h codziennie instuktora. W zeszły roku szkółka po 3 h dziennie. Jeździł na nartach Firebird 100cm , buty Rossignol Comp J (3 klamry) . Sprzęt był kupowany jako używany - wiadomo dziecko rośnie. Teraz czas na wymianę. Jaki sprzęt mu kupić ( też używany ) ? W góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Daniel
-
Tak , jezdzimy przecietnie i dlatego zamierzamy sie szkolic . Przeciez pisalem o tym chce miec po prostu alternatywe. Mamy w ciagu roku okazje jedynie do tygodniowego wyjazdu, wiec chcemy go wykorzystac maksymalnie. Wiec jezeli po paru dniach dziecko nie chce jezdzic do wieczora, to wolalbym mu zapewnic opieke niz rezygnowac z jazdy Spokojnie damy sobie rade. Zakladajac watek zalezalo mi o porade nt miejsca gdzie bede mogl w spokoju z lutym pojedzic bez kolejek i tlumow. Jest to nasz pierwszy wyjazd w lutym a nie chcialbym zmarnowac sobie radosci z jazdy To forum czytam od roku i wiem ze moge otrzymac tu rzeczowe porady ps. Przepraszam za brak polskich liter ,ale taki mam pod reka laptop
-
No więc w ostatecznym finale zostało Falcade i Livigno ;-)
-
Chodzi o to , że po paru dniach po południu wolał bawić się z dziećmi niż jeździć z nami... Chyba miał juz dość;-)
-
Folgaria Folgaria..... Co do tras - w Falcade właśnie zauroczyły mnie widoki. Może tras nie było za dużo ale, puuuusto i właściwie wszystkie ( chyba tylko oprócz zjazdu do Molino) na odkrytej przestrzeni. Miło tak jechać wciągiem i się zrelaksować widokami ;-))))
-
Oczywiście , że sam dałbym rade zorganizować ale jak wcześniej pisałem zależy mi na : - szkoleniu dla dziecka - szkoleniu ok. 2h/ dziennie dla nas - opiece dla dziecka po południu w wypadku kiedy nie będzie chciało jeździć z nami. Dlatego najwygodniej będzie mi skorzystać z biura oferującego mi takie usługi. Zwróciłem się do Was o pomoc w ewentualnym wyborze.
-
Przeglądałęm, analizowałem Livigno... Całkiem całkiem. Zadzwoniłem do biura a oni powiedzieli , lepsza Folgaria...Na forach czytałem , że Folgaria to krótkie trasy i sporo w lesie...
-
Z darmowej jazdy dla dziecka juz nie będę mógł niestety korzystać . Dziecko 8lat kończy w tym roku w październiku. Jeżeli chodzi o Livignio to trochę dojazd długi i boję się w tym terminie tłumów. Znalazłem oferty w "moim" Falcade ale : 1. Oferta - to ta co byliśmy w zeszłym roku - niby ok . Bez szkolenia dla dorosłych ale myśle że byśmy sobie prywatnie to załatwili. Problemem było szkolenie dla dzieci - po 10 w grupie i wg mnie dużego pożytku z tego nie było 2. Oferta - szkolenia cały dzień dla dzieci i dorosłych - od rana do wieczora. Gwarancja grup max 6 osobowych ale ... Szkolenia od rana do wieczora ( wiem wiem można odpuścić sobie popołudniową turę , ale chyba nie o to chodzi ) no i cena zaporowa niestety.
-
Witam Chcę z przyszłym roku wyjechać wraz z żoną i dzieckiem ( 8 lat) do Włoch. W tym roku byliśmy z Falcade i bardzo nam sie podobało - długie , łatwe trasy i pustki na stokach ( 2 połowa stycznia). Tym razem chcemy wybrać ofertę , która dziecku i nam dorosłym zapewni szkolenie narciarskie do południa, a po południu ewentualną wspólną jazdę. Znalazłem taką ofertę, ale mam problem w wyborem miejsca . Dlatego proszę Was drodzy narciarze o poradę : Ski Amade - Fiilmzoos Val di Sole - Pellizzano Folgaria - Folgaria Madonna di Campiglio - Pinzolo Livignio - Kronplatz - Campo Tures Val di Sole - Mezzana Przeglądam te rejony, czytam opinie , wspomnienia i w każdym coś mi nie pasuje ;-) Albo krótkie trasy , albo w lesie albo pełno ludzi i kolejki albo stare , wolne wyciągi. Wyjazd niestety musi się odbyć w pierwszym tygodniu lutego. Do dzisiaj wspominam piękne widoki i pustki na stokach Falcade. Wiem , że może dla wielu z Was może to się wydać smieszne , ale poprostu takie mam piorytety ;-) Proszę o pomoc i konstruktywne rady ;-)
-
No z doświadczeniem to pojechałeś ......... ;-)))) . Nie wiem czy będzie tak lepiej.... przy ok. 42 euro za dzień na Latemarze ..... O maściach słyszałem ;-). Mam nadzieję , że w końcu wyjeżdżając do Polski nie będę marudził że mi mało ;-)
-
A ile kosztuje taki skipass np. 6+2 ? bo nie mogę znaleźć nigdzie kalkulacji... znalazłem 5+2 a potem juz 11+1 ;-) I jak to wygląda w praktyce ... Czy , zakładając ze jest 6+2 to mogę 6 dni w Trevalli + 2 DSS . Czy np. w dzień kiedy jeździłem na Travalli moge jeszcze na DSS ? A co z Alpe Lusia , która jest w zakresie obu karnetów ?
-
Witam serdecznie ! Wybieram się za dwa tygodnie na narty do Włoch wraz z szacowną małżonką i 7- letnim dzieckiem . Na nartach jeździmy od 4 lat - co roku po 7 dni na polskich stokach ( ostatnio Wisła Cieńków). W tym roku postanowiliśmy , że czas juz na porządne nartowanie ;-) . Mamy wykupiony pobyt w Falcade 20-27.01 wraz ze szkółką dla dziecka ( 3h dziennie ) . W związku w tym , że możemy wyrwać się wcześniej wymyśliliśmy sobie , aby pojechać trochę wcześniej i zarezerwowałem wstępnie dodatkowy hotel 18-20.01 w Cavalese. Plan mieliśmy tak : 18.01 - przyjazd do Cavalese ok. 10.00. Aklimatyzacja 19.01 - rozruch - Alpe Lusia - wieczorem sanki w Obereggen 20.01 - Alpe Cermis lub Latemar i przejazd do Falcade 21.01-27.01 - San Pellegrino , Falcade , wypad na Latemar , dodatkowo sanki oraz Alpine Coaster z Predazzo. Za skipassy Trevialli za 8 dni zapłacilibyśmy 2x228euro = 448 euro - rabat od biura 10% = 403 euro Za skipassy DSS - za 8 dni - 2x265 euro = 530 euro . Różnica spora ....... Zdaje sobie sprawę , że to zupełnie inny "narciarsko" świat niz w Polsce. Dlatego moje pytanie. Czy jest w naszym wypadku kupowanie DSS ? Czy może skupić się tylko na Trevalli ? Mogę zmienić jeszcze hotel np, blizej Alpe Lusia i tam spędzić dwa pierwsze dni.... A jeżeli Trevalli to czy nie mając DSS mogę jakoś skorzystać z toru saneczkowego Obereggen (dziecko) ? Czy w San Pellegrino i Falcade można jakos "złapać " polskich instruktorów dla nas ? Z góry dziękuję za rzeczowe rady ;-)
-
Jeszcze tylko trochę ponad miesiąc ........... nie moge się doczekać ;-)))))))
-
Na razie rozważamy te stoki co napisałem . Opiekę nad dzieckiem mamy na 3-4 godziny dziennie i to jest czas aby sie wyszaleć;-) . Potem z dzieckiem juz spokojniej . Jeżdził juz na czerwonych ale w Polsce ;-)
-
Dziękuję wszystkim za info. Wydaje mi się , że obie miejscowości będą się nadawać do mojego celu ;-) . Plan ostateczny jest taki : na początek najłatwiejsza Alpe Lusia , potem Alpe Cermis , a po przeniesieniu się do Falcade - San Pellegrino i Latemar. Ile czasu pokonuje się samochodem rzeczywiście te 20-30 km miedzy miejscowościami ? Gdzie można znaleźć jakieś dodatkowe atrakcje dla 7-latka ? ( tory saneczkowe itp ). Lubi jeździć na nartach , ale zawsze musi być plan B ;-)
-
echhh no właśnie plan jest taki - na początek Alpe Lusia , potem Alpe Cermis a na kolejne 6 dni jedziemy do Falcade , gdzie dziecko ma opiekę a my pojeździmy po San Pellegrino i Latemar. Chodziło mi o nocleg na te dwa dni przed Falcade . Miejsce gdzie oprócz nart wieczorami można poczuć Włochy. Potem z Falcade nie będzie juz na to czasu ....
-
Tylko sie obawiam , że tamte stoki będą za trudne na początek dla dziecka...
-
Tak jak pisałem następne dni spędzimy w Falcade szusująć po San Pelegrino - Falcade . Chodzi mi o to, że przed tym pobytem chcę spędzić 2 spokojne dni - przede wszystkim ze względu na dziecko - 1 dzień chce spędzić na Alpe Cermis a drugi na Alpe Lusia . Tak w założeniu po pół dnia jazdy a drugie pół na wypoczynku i "kosztowaniu" Włoch ;-) Taka rozbiegówka po ciężkiej pracy a przed prawdziwym szaleństwem narciarskim . Dlatego mi zależy na te 2 dni na jakims urokliwym miasteczku ;-) .
-
Witam serdecznie . W styczniu wybieram się z rodziną na 6 dni do Falcade. W związku z tym , że mamy trochę więcej wolnego czasu postanowiliśmy pojechać tam 2 dni wcześniej , aby się "wjeździć" . Spokojne dwa dni - pół dnia jeżdżenia i pół delektowania się ulubionymi Włochami :-) . I tu pojawia się pytanie o bardziej "klimatyczne" miejsce na pierwszą część pobytu : Cavalese czy Moena ? a może jeszcze coś innego ?







