Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bartess

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bartess

  1. Wracając jeszcze do tematu i do młodszej córki (musiałem poszukać fotek :wink:), to nie robię z Nią nic na siłę, traktujemy to oboje czysto zabawowo. Nartki i buty sama sobie wytargała zza szafy i zaczęła kombinować z nimi, pomogłem Jej ubrać buty, zapiąć narty i szurała sobie po wykładzinie. Ze 2-3 razy byliśmy na górce (może 2m wysokości, ze 20 m spadu). Zabawa w narty (bo nauką narciarstwa tego nie nazywam) podobała się baaardzo (co chyba widać na załączonych obrazkach), tak bardzo, że był problem z powrotem do domu. Po 3-4 razach gonienia za Nią zgiętym wpół myślałem, że garba dostanę i następnym razem wziąłem ze sobą kawałek taśmy i wsadziłem córce pod pachy, i mogłem już wyprostowany ją asekurować, a w razie utraty równowagi tą taśmą ratowałem przed upadkiem (gdy było ok, to taśma była luźno). Pozdrawiam.
  2. Łokieć - za Twoją poradą przeczytałem wątek od „deski do deski” (właściwiej chyba byłoby napisać od 1. hasza do ostatniego :wink:). Co ciekawsze wypowiedzi sobie pozaznaczałem - głowie Twoje, Łokieć, bo proces szkolenia opisałeś fantastycznie, powinien trafić jako jakis poradnik. Teraz już wiem (a przynajmniej przypuszczam) jak wyeliminować błędy jakie sam (jako amator) dostrzegam. Szeroką jazdę będę chciał wyeliminować poprzez ćwiczenie jazdy na jednej narcie. Siadanie na tyłach będę chciał skorygować przypominając o jeździe z rękami przed sobą albo z dłońmi na kolanach. Ostatnio dałem córce kijki, to dziwnie z nimi jeździła trzymając je na pasie zamiast przed sobą dociskając kije do tułowia... nie umiałem jej tego przegadać... NA razie jeździła z nimi 2x - w ostani czwartek i wczoraj na Dębowcu - zobaczyła plakach II Pucharu Reksia i baaaardzo chciała wystartować. Bałem się tego, bo mówiła, że chce wygrać, a w swojej grupie była przedostatnia z czasem 1:25 (za to wyprzedziła paru chłopaków :smile:), ale do kilku poprzedzających brakowało jej do 10''. No ale była chyba jedną z najmłodszych w grupie (koniec grudnia 2004r, a grupa była 2003-2004), na nartach z nią byłem może 2 sumie z 10x w 2 sezony (nie licząc góreczki za blokiem). Na szczęście nie przeszkodziło jej to przedostatnie miejsce, pełna euforia :laughing:. Prócz tego na tym Dębowcu jeździła i miałem wrażenie, że to za łatwa górka dla niej... Ostani odcinek 1/3 stoku na krechę, a górę nielepiej... i jeździła „byle jak”. Mam wrażenie, że kierowało ją to, że skoro „byle jaka górka, to nie trzeba się starać, bo jest łatwo”. Na Palenicy jeździła dużo fajniej. Powiedzcie mi zatem, proszę, czy w takim razie lepiej ją brać na trudniejsze stoki??? Myślałem, że dopiero w następnym sezonie dam ją do jakiejś szkółki narciarskiej (jaką polecacie z Bielska-Białej?), ale chyba będę ją musiał dać „do obróbki” jeszcze w tym sezonie, bo mnie po prostu nie słucha :angry:. Pozdrawiam Bartek
  3. Dzięki za radę! Już nie pamiętam skąd mi się to wzięło, że małe dziecko ma uczyć się jeździć bez kijków. Wczoraj byłem z córką na Nowej Osadzie i biorąc sprzęt dla siebie wypożyczyłem jej kije. Miałem wrażenie, że strasznie z nimi kombinuje, np. po zatrzymaniu się zamiast obrócić się w dół stoku, to bezproduktywnie odpychała się cisnąć w poprzek niego. Kije wziąłem, bo córka zobaczyła 2 tygodnie temu plakat Pucharu Reksia w Bielsku na Dębąwcu, (w najbliższą niedzielę) i baaardzo chce wystartować :happy:, a wiem, że kije będą jej pomocne chociażby na starcie :wink:. Czy ktoś z szanownych forowiczów wybiera się może ze swoją pociechą? Nikt więcej nie poradzi mi na podstawie tych 2 filmików, co zrobić z córką i co poprawić? :sad:. lokiec3 - ile Twój Jaś ma lat i jak długo już jeździ? Bo widzę, że fajnie mu idzie :happy:. A... Co to takiego dziwnego widać na Twoim cieniu? Czy to masz kamerę na jakimś teleskopie? Czy próbowałeś może opcji poprawiania obrazu w youtubie, a tam stabilizacja obrazu? Filmiki kręciłem z ręki i były „roztrzęsione”, a po zastosowaniu youtubowej stabilizacji wyglądają dużo lepiej. A przy okazji pisania posta... gdzie znajdę informację nt nauki jazdy na nartach takich już całkiem maluszków? Bo jestem na etapie puszczania z małej górki mojej młodszej córki (2lata i 8 m-cy). Pozdrawiam.
  4. Witam wszystkich (to mój 1. wpis :happy:) Ze starszą córką (8 lat skończyła w grudniu) jeżdżę 3. sezon (a właściwie 2. pełny, 2 lata temu byliśmy tylko 2 razy). Na początku uczyłem ją sam stania na nartach, pługu... Następnym razem oddałem ją instruktorowi, później znów ja z nią jeździłem kilka razy i znów była na godzinę u instruktora. Na ten sezon kupiłem jej narty Salomony 120 cm (wzrost około 130cm), bo do tej pory miała takie zwykłe proste, bez talii. W tym sezonie byliśmy 5 razy, do tej pory jeździliśmy na oślej łączce (Klepki w Wiśle-Malince - po przeciwnej stronie Cieńkowa). Ostatnim razem wyglądało to tak tak: [video=youtube;ijf34jXPJjE] 4. wyjazd pojechaliśmy na Nową Osadę. Jak się okazało moje obawy o umiejętności córki były bezpodstawne :-). Radziła sobie całkiem całkiem, a wręcz zauważyłem cwaniactwo. Mogłem za nią wołać, tłumaczyć, że wolniej itd. ale samo skończyło się przy trzecim przejeździe, gdy zaliczyła solidniejszą glebę. Nic się nie stało, ale chyba dało do myślenia, bo zaczęła jeździć rozważniej. 5. raz wziąłem ją na Palenicę w Ustroniu i radziła sobie całkiem dobrze, wg mnie robi postępy: [video=youtube;l0LkUBDYlM4] Ja jestem totalnym amatorem, nigdy nie szkoliłem się profesjonalnie, a na nartach nie pamiętam kiedy uczyłem się - po prostu jeżdżę „od zawsze”, nie boję się zbytnio prędkości, technicznie nie wiem, bo się nie widziałem, ale gleby trafiają się. Dlatego mam pytanie do Was - po tym co zobaczyliście co ja mogę przekazać córce, by jeździła lepiej? I jak nauczyć ją ostrego hamowania, bo w tym jest problem, a nie wiem jak jej wytłumaczyć technikę takiego hamowania. No i jak przekonać i nauczyć, by nie jeździła tak szeroko. A.. jeszcze jedno przypomniało mi się - ma jeździć z kijkami czy bez? Od samego początku jeździ bez. Z resztą ja w tym sezonie też zacząłem jeździć bez kijków. Z góry dziękuję za porady i pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...