Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'folgaria' .
-
Feb 21 Recenzja Folgaria Lavarone: bez kijków nie dasz rady, ale i tak nieźle pojeździsz! Właśnie wróciłem z ośrodka Folgaria/Lavarone (Alpe Cimbra). Jak go opisać? Ośrodek jest tak rozległy oraz zróżnicowany, że staje się to niezmiernie trudne. Są trasy łatwe, są trudne i bardzo trudne. Jest tych tras w sumie 100 km: 70 km w ON Folgaria oraz 30 km w ośrodku narciarskim Lavarone. W zasadzie to dwa odrębne ośrodki, oddalone od siebie o dobre kilkanaście km. Niemniej, jak widać (zdjęcie), można czerpać dużo radości z jazdy po nim. Czym charakteryzuje się wspomniany ośrodek? Cech jest wiele: 1) Nie zapomnij kijków! Sam ON Folgaria to co najmniej kilka osobnych miejsc, a poruszanie się między nimi trawersowymi, wąskimi i bardzo łagodnymi i długimi trasami wymaga... kijków. Zapomniałeś kijków. To zostań w jednym miejscu, gdzie i tak masz kilka tras i nie przemieszczaj się na w inne miejsce! 2) Trasy najlepsze, te bardzo trudne, są oddzielone. Są też... najlepiej przygotowane, co w zasadzie jest... standardem we Włoszech. Chcesz pojeździć na równej, szerokiej, twardej i znakomicie przygotowanej trasie? Jedź na.., czarną! Na pewno Ci się uda! 3) Można pozwiedzać jeden dzień, ale potem jednak warto... coś wybrać. Bo szkoda czasu na te spacerowe łączniki, które w dodatku są bardzo długie. System przemieszczania wymaga bowiem wiele czasu (czasem do godziny), w dodatku zasadniczo jazdy wieloma wyciągami i wieloma trasami. 4) Ośrodek Lavarone w zasadzie... nie został przeze mnie oceniony. Na oko to taki nowszy Korbielów lub COS w Szczyrku, z podobnymi trasami. Na oko, bo pogoda w jednym dniu, kiedy tam byliśmy, nie pozwalała na sprawiedliwą ocenę. W czasie dnia spadło bowiem około... 40 cm świeżego śniegu. Jazda była zabawą, ale... nie było normalnej jazdy! NAJLEPSZE TRASY Wymieńmy: Czerwona trasa nr 8 do Fondo Grande: długa, szeroka, ostra, podzielona na dwie: zawodniczą i amatorską. Czarna trasa nr 10 do Fondo Grande: długa, bardzo szeroka, bardzo ostra, doskonale przygotowana, podzielona na dwie: zawodniczą i amatorską. Wszystkie trasy do Serrady: piękne, długie, te czerwone bardzo ostre! Miodzio! 500-metrowa trasa nr 15: czerwona. Czemu nie czarna? Nie wiem. Wszystkie trasy do Fiorentini (druga strona ośrodka niż Serrada)! Piękne, długie, te do talerzyka w dodatku bardzo ostre! No i ten kościółek na środku trasy: jak w... Zieleńcu. Już z autokaru (parkowanie na Fondo Grande) widać było znakomitą czarną trasę nr 10 Jadę na czarną 10! Jeszcze raz czarna 10 Ona tylko wygląda tak źle. W rzeczywistości - dzięki swej szerokości - jest łatwa dla narciarzy z dobrą techniką Ojoj! Widać czerwoną 8-kę z baru! Więcej (OPIS, DUŻO ZDJĘĆ): https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/02/recenzja-folgaria-lavarone-bez-kijkow.html







