Narciarz ze Śląska
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
3193 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Ostatnia wygrana Narciarz ze Śląska w dniu 20 Październik
Użytkownicy przyznają Narciarz ze Śląska punkty reputacji!
O Narciarz ze Śląska
- Urodziny 01/31/1973
Informacje osobiste
-
Imię
Maciej
-
Miejscowość
Katowice
Sprzęt narciarski
-
Narty marka
Rossignol
-
Buty marka
Atomic
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Narciarz ze Śląska's Achievements
Weteran (6/6)
4.2k
Reputacja
-
Listopad to znakomity miesiąc do przygotowania się do sezonu narciarskiego albo nawet... rozpoczęcia sezonu nareciarskiego: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/11/when-smoke-is-going-down-movember-black.html Nov 5 When the smoke is going down. Movember, Black Friday, Black Weekend i takie tam Listopad jest chyba najbrzydszym miesiącem roku w zakresie pogody. Już nie jest ciepło, ale jeszcze nie jest mroźnie. Dzień jest już krótki, ale nic go nie rozjaśnia, nie ma śniegu. Do tego wiatry, deszcze... Nie jest fajnie. Ale może dlatego już warto pomyśleć o zimie. W czasie, gdy Twoi znajomi pojadą do Egiptu pląsać się w hotelowych basenach, Ty możesz szykować sprzęt i pieniądze na znacznie lepszy sposób spędzania czasu: na nartach. Co Cię czeka zimą? Tego jeszcze nie wiemy. Ale można pomyśleć o sezonie lub nawet zainaugurować sezon w listopadzie! MOVEMBER, CZYLI RUSZ TYŁEK W LISTOPADZIE Już 6 listopada (piątek) startuje lodowiec Moelltal. Z jedną trasą 8-9, liczącą ok. 1,5 km wzdłuż dwuosobowego krzesła. Na więcej... nie ma śniegu. Tak latem stopiło ten lodowiec. Już w dniach 7-8 listopada zadebiutuje Śląska Giełda Narciarska w Gliwicach w tej dużej hali. Możesz tam naprawdę tanio kupić (nowe lub używane) narty, buty, kije i odzież narciarską. W dniach 21-22 listopada w Katowicach odbędzie się kolejne SNOW EXPO. Będą stacje narciarskie, sprzęt narciarski, samochody do jazdy w góry, gwiazdy internetów (Jacek Ciszak) oraz gwiazdy sportowe (Zuzanna Witych). Będzie też okazja pewnie na promocje. O ile Śląska Giełda Narciarska to wersja budżetowa, to na SNOW EXPO pojawia się co roku sprzęt najwyższej klasy (narty drewniane, narty skiturowe, odzież termiczna) i..., no cóż, najwyższej ceny! Ale trudno, aby takie drewniane Forszty (zobacz sam, jak wyglądają te narty w internetach) były tańsze niż 5-6 tysięcy złotych, jak ich proces produkcyjny to manufaktura narciarska. 21 listopada zapowiada inaugurację sezonu Master-Ski. Jak co roku nie wierzę. I obym - jak co roku - się zdziwił. 21 listopada zapowiada inaugurację sezonu popularna austriacka stacja Obertauern. Jak (i czy) szeroka będzie ta inauguracja, nie wiemy, bo na razie w Obertauern jest biało, ale to skutek jednego niewielkiego opadu. 27 listopada mamy nową świecką tradycję: BLACK FRIDAY. Warto śledzić komunikaty stacji narciarskich, bo będą one sprzedawały promocyjne bilety. Wispass zapowiada tanie bilety na 3 dowolne dni i może jeszcze jakąś konfigurację. Pewnie znów ruszy z promocjami Grupa Pingwina. Może ktoś jeszcze? Być może jakąś promocję na naukę jazdy na nartach na BLACK WEEKEND (do 29 listopada włącznie) przedstawię ja, czyli Twój instruktor. Zastanowię się, czy promocja będzie otwarta, czy dla określonej grupy. Pożyjemy zobaczymy! Tyle Twój instruktor Maciek
-
Jeśli będą brać pieniądze za tę kładkę (typowy Sky Bridge), to to nie jest żaden szlak, ani skrót, tylko... komercyjny Sky Bridge!
-
Też mi się zdarzało robić za drugiego, tj. wsparcie. Gadka zawsze pomagała. Ale żeby mi ktoś beczał cały wjazd, chyba nie było. Na talerzyku z kolei można dzieci (ale nie za ciężkie) brać razem na 1 talerzyk, niektóre stacje się zgadzają na takie wjazdy z całkowicie początkującym, który wypada co chwilę. Ale po 2-3 razach trzeba twardo: jedziesz sama, bo już umiesz i dasz radę!
-
Dziękujemy Królowi Ośrodków Narciarskich, Panu Szczyrku, Jasnej i Łomnicy! To doprawdy wielka łaskawość! PS. A czy można jechać na narty tam, gdzie jest normalnie: własne parkingi są za darmo, a stacje na klientów czekają!?
-
Naprawdę zawsze dojechałeś do góry? Pamiętaj, że jeździ się tym zasadniczo we dwóch/dwójkę. Nie wypadłeś jadąc z uczącą się kobietą? Jadąc z przypadkowym małym dzieckiem? Jadąc z przypadkowym sąsiadem, któremu się narty rozjeżdżają? Jadąc przez lodowe tory w Szczyrku? Nigdy, absolutnie nigdy nie wypadłeś? Na, nie wiem, 1000 prób 1000 udanych? Ja przyznam, że pamiętam, że za dziecka jak wypadłem na COS-ie, to musiałem 100 m przez las szukać trasy. Przypuszczam, że na całe życie kilka razy wypaść się zdarzyło. Przyznam, że jako dorosły najczęściej jechałem orczykiem nielegalnie: sam, między nogi i pod tyłek. Tak faktycznie nie wypadłem, bo byłby kwas.
-
Historie opowiadam prawdziwe, niektóre wręcz pomijam, bo teksty, z którymi spotkałem się na różnych wyciągach, to temat na książkę, ale niekoniecznie miłą. A że lubię sobie pogadać, to bywało. A najlepiej bywało, jak się nie odzywałem. Raz mnie Polacy (on i ona) wzięli za Austriaka i całą trasę gondolą do góry się kłócili z użyciem słów, których przyzwoici ludzie nie używają.
-
Jeszcze Krompachy - Plejsy!
-
Zależy jakie rodziny i co oni rozumieją przez rodziny? W Polsce jest tyle (publicznych) pieniędzy i takie są sposoby dystrybucji (publicznych) pieniędzy, że takie rodziny się na pewno znajdą. Ale czy będzie ich dużo? To temat na osobną opowieść.
-
Wizyta na Cieńkowie natchnęła mnie sentymentem: Oct 24 Orczyk – wyciąg mojej młodości. Dziś – rzadkość Klasyczny orczyk typu Dopellmayr(z długim drzewcem) w Wurzeralm w Austrii Człowiek czasem ma szczęście (lub raczej pecha) uczestniczyć w wydarzeniach historycznych. Mnie to szczęście (lub raczej pech) obdarzyło nadmiarem. Jakiś tydzień przed katastrofą (pożar kolei) jechałem tunelem w Kaprun. Nigdy więcej już tam nie wróciłem na narty. Jakiś tydzień plus przed katastrofą (przecięcie liny przez samolot) jeździłem szczęśliwy koleją linową w Cavalese. To nie koniec. Dokładnie 12 stycznia 2019 roku uruchomiono po pracach konserwacyjnych tzw. podwójny orczyk z Czyrnej na Halę Skrzyczeńską. Jechałem tym orczykiem tego dnia. I tego dnia na tym orczyku nastąpił wypadek (uderzenie liny w głowę narciarki), który ostatecznie zakończył jego żywot. Pod koniec sezonu 2022/2023 jechałem orczykiem na Skrzyczne z Dolin. Był to koniec tego wyjątkowego urządzenia: przy dolnej stacji wisiały ostrzeżenia dla słabszych narciarzy sugerujące, aby nie jechali tym wyciągiem. Dziś tam mamy już nowoczesną kolej. 12 stycznia 2019 r. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, dlaczego ten pan naprawia prawe skrzydło podwójnego orczyka. Jechałem sobie mile lewą stroną Orczyk – wyciąg mojej młodości. Orczyk to wg Wikipedii: Wyciąg orczykowy (tzw. kotwica) – linowe urządzenie transportowe, rodzaj wyciągu narciarskiego służący do wciągania narciarzy lub snowboardzistów do góry wzdłuż stoku. Tyle zostało z podwójnego orczyka na Cieńkowie Kiedyś, za mojej młodości – absolutny standard. Dziś – rzadkość. Mamy jeszcze klasyczne orczyki (z polskim krótkim drzewcem) w Korbielowie pod Pilskiem: zostały tam 3 urządzenia: 2 z Hali Szczawiny na Halę Miziową i jedno z Hali Miziowej na Pilsko. Właściciel rozważa z przyczyn ekonomicznych demontaż tych urządzeń. Jest jeden (z austriackim długim drzewcem) w Białce Tatrzańskiej na Kotelnicę. Jest jeden w Wiśle Jaworniku na szczyt Soszowa (o długości ok. 600 m). Jest ten obsługujący szeroką niebieską trasę na Czantorii. I chyba byłoby na tyle w Polsce. Szczyrk – zdemontowane do zera, ostatni był na szczyt Skrzycznego, Brenna – zdemontowane, Wisła – prawie zdemontowane poza wspomnianym Soszowem, Istebna – zdemontowane, Koniaków Ochodzita – ośrodek nie istnieje, Duży Rachowiec – ośrodek nie istnieje. Orczyki stawiały głównie kopalnie razem z pokaźnymi budynkowymi stacjami dolnymi oraz otoczonymi zielonymi płotami stacjami górnymi. W Szczyrku najdłuższe orczyki (Czyrna - Hala Skrzyczeńska oraz Hala Skrzyczeńska - Małe Skrzyczne) liczyły ok. 1,5 km. Podobno najdłuższy historycznie był w Świeradowie-Zdroju, podobno, bo zweryfikowanych danych brak. Na pewno długi (ok. 1,2 km) był na Dużym Rachowcu. Natomiast na więcej możemy liczyć w Austrii (standard na lodowcach) i we Francji (mnóstwo). Ja klasycznymi orczykami (w wersji austriackiej łatwiejsze w obsłudze: z długim drzewcem) miałem okazję jeździć na lodowcach Kitzsteinhorn (przed wspomnianym wypadkiem), Pitztal (ostało się jedno długie urządzenie) oraz poza lodowcami w ośrodkach Ankogel, Planneralm, Wurzeralm, Hinterstoder, Stuhleck. Na Stuhlecku orczyk stanowi obsługę jedynej oświetlonej trasy. Tak wygląda historyczna mapa ośrodka GAT w Szczyrku = 13 orczyków Nie neguję, że dziś różne koleje krzesełkowe, wagoniki oraz gondole są dużo bezpieczniejsze oraz dużo łatwiejsze w obsłudze dla narciarzy. Zwracam tylko uwagę, że w Alpach nauka jazdy na orczyku jest podstawowym elementem każdej szkółki narciarskiej, a my – stare dziady pamiętające komunę – nie tylko uczyliśmy się na nich jeździć, my musieliśmy umieć na nich jeździć. A w dobie nierównych oblodzonych śladów oraz niesterowalnej prędkości ok. 4-5 m/s nie było to łatwe. Nie było narciarza, który by nie wyleciał z orczyka, a wówczas za każdy wjazd się płaciło w kasie przy wyciągu. — Ale dziś kolejki! — Ale proszę Pani, na Skrzyczne jest orczyk i tam nie ma grama kolejek! — Ale proszę Pana, ja NIGDY nie jechałam orczykiem, boję się! Taki dialog odbyłem w nowoczesnych czasach jakieś kilka lat temu w gondoli Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego. Tyle sentymentów przed Wszystkimi Świętymi. Wystarczy. Over. Twój instruktor Maciek Jadę klasycznym orczykiem i robię zdjęcia na Pitztalu Całość w linku: Orczyk – wyciąg mojej młodości. Dziś – rzadkość | Twój instruktor
-
Fantazja?
- 7406 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tam jest granica. Chyba, że wzdłuż śladu wyciągu?
- 7406 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
300
- 7406 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z tego, co widziałem, to tam ma miejsce rewolucja: każda trasa oprócz czarnej (200m) i ścieżki z góry (200-300m) jest przekopana, wszędzie ciągną rury. Jeśli to sprawi, że będzie chodził cały ośrodek, a dawno tak nie było, to będzie MEGA! Przypuszczam też, że to preludium do innej inwestycji: krzesło na szczyt Soszowa lub... gondola! Ale to już moja fantazja!
- 7406 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami: