tel997 Napisano 26 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 26 Styczeń 2004 Jak zniechecic sie do snowboardu na MALINCE. Wybralem sie w sobote i niedziele na Malinke kolo Zgierza. Stok przygotowany choc podejscie do wyciagu tak oblodzone ze nie mozna do niego podejsc nawet na czterech, a wystarczylo by rzucic szufle sniegu raz na godzine, Ale da sie pojezdzic, ludzi duzo i 20-30 snowboadzistow. Do deskarzy nigdy nie nie mialem, zawsze kolorowi, wysportowani, grzeczni, uprzejmi, mozna pogadac, podzielic sie doswiadczeniem - ale nie tu. Kolejka do wyciagu, wszyscy cierpliwie czekaja, niektorzy "na czterech", ale nie deskarze, oni bez kolejki na sile przed wszystkimi, ty wjedziesz raz on 3 razy. Gorka na Malince mala ale aby zjechac trzeba dobrze kombinowac, bo srodkiem stoku szeroko wchodzi grupa deskarzy (ci co nie pchaja sie do kolejki na wyciag) nie robiac sobie nic z tego ze wlasnie zajmuja jedna/trzecia zjazdu. Druga/trzecia to ta grupa co wlasnie wjechala wyciagiem i siedzi "lezy" szeroko na stoku jakby nie mozna bylo z boku, a pozostali usypuja kolejna gorke ze sniegu na srodku stoku jakby tych czterech pozostalych jeszcze bylo malo. Srednio w jednej chwili ze stoku korzystalo okolo stu narciarzy i 15 snowboardzistow, a mialem wrarzenie ze jest odwrotnie. Dopelnieniem byl przejazd z krawdziowaniem deskarza po moich nartach gdy stalem z boku stoku zakladajac rekawiczki. Normalnie za takie zachowanie w Wisle, czy w Szczyrku kolesie dostali by BANA na stoku i polecieli z wielkim lomotem, w Zgierzu to sie toleruje, na zasadzie im wiecej klientow tym lepiej, ale pewnie do czasu gdy inni zaczna brac pod uwage swoje zdrowie czas i sprzet. Szkoda ze ta mala grupa kolesi robi tak zla opinie swoim zachowaniem calej nacji czy kulturze deskarzy, ktora zawsze lubilem i podziwialem. Jesli wachacie sie co wybrac deske czy narty i nie mozecie podjac decyzji zapraszam na MALINKE. Moj syn ktory sie wachal, od niedzieli jezdzi na nartach. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rudy Napisano 28 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2004 Jak zniechecic sie do snowboardu na MALINCE. Ja osobiscie nie cierpie deskarzy i wedlug mnie powinni miec wydzielone oddzielne stoki bo tylko sie pchaja(nieliczne wyjatki) wjezdzaja w ludzi siedza na stoku i zajmuja miejsce..... pozdro Rudy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawel Napisano 29 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 29 Styczeń 2004 Jak zniechecic sie do snowboardu na MALINCE. A ja niecierpie tych, ktorzy niecierpia Poz.pawel Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cossie Napisano 31 Styczeń 2004 Zgłoszenie Share Napisano 31 Styczeń 2004 Jak zniechecic sie do snowboardu na MALINCE. Rudy sporo ludzi podziela twoje zdania, ale nie ja. Wiesz kogo ja nienawidze na stoku? Ludzi(i obojetne czy sa narciarzami czy snowboardzistami) ktorzy sa nieprzewidywalni, nie kontroluja toru jazdy, predkosci i ogolnie sprzetu na ktorym jada. Wierz mi, ze zdarzaja sie zarowno snowboardzisci jak i narciarze. Jedna sprawa jaka mam do snowboardzistow: czesto siedza na stoku za wzniesieniem, i z gory ich kompletnie nie widac, no i mozna miec pozniej wyrzuty sumienia jak sie nie zdazy wyhamowac. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi