marboru Napisano 26 Marzec 2011 Zgłoszenie Share Napisano 26 Marzec 2011 Fogler: Prezydent powinien objąć patronat nad rozwojem infrastruktury narciarskiej w Tatrach - Tatrzański Park Narodowy przeszkadza w rozwoju Tatr. Ale mamy pewne pomysły, ograniczające wpływy TPN. Na przykład jest przygotowana nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, że nie będzie można rozszerzać granic parków narodowych bez zgody lokalnych samorządów - mówi w rozmowie z Newsweekiem Marta Fogler, prezes Towarzystwa Przyjaciół Narciarstwa i Przyrody. Newsweek.pl: Czy wasze towarzystwo ma coś wspólnego z sobotnią imprezą pożegnalną Adama Małysza? Marta Fogler: To była nasza inicjatywa. Chcieliśmy przy okazji zaprosić prezydenta Bronisława Komorowskiego i wykorzystać to wydarzenie do wielkiej dyskusji o przyszłości narciarstwa w Zakopanem i na całym Podhalu. Jednak w pewnym momencie w organizację imprezy włączył się Red Bull, przez co nie tylko udział prezydenta stanął pod znakiem zapytania, ale i cała impreza. Bo wybuchł spór między Red Bullem a zakopiańskim Centralnym Ośrodkiem Sportu, który dysponuje Dużą Krokwią. Newsweek.pl: O co właściwie chodziło w tym sporze? Marta Fogler: Chodziło o tryb dystrybucji biletów, co robił Red Bull. A także różnicę między ich ceną, a opłatą za wynajęcie skoczni. W końcu obie strony doszły do porozumienia, ale moim zdaniem jednym z ubocznych efektów kłótni było radykalne skrócenie wizyty prezydenta. Teraz ma być tylko przez trzy godziny, na imprezie pożegnalnej Małysza. Bo będzie to impreza czysto komercyjna. Newsweek.pl: Rozumiem, że początkowo chcieliście, by impreza stała się okazją do nakłonienia Komorowskiego, by zainteresował się problemami infrastruktury narciarskiej w Zakopanem? Marta Fogler: Zaprosiliśmy prezydenta jako Towarzystwo Przyjaciół Narciarstwa i Przyrody. Wspólnie ze starostą, burmistrzem, PKL-em i całym środowiskiem zakopiańskim. Przy okazji pożegnania Małysza chcieliśmy powiedzieć prezydentowi, co stopuje rozwój tego regionu. Przecież coraz mniej ludzi tu przyjeżdża, na Kasprowym nic się nie dzieje, jest ciągły konflikt z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.. Newsweek.pl: Co zatrzymuje ten rozwój? Marta Fogler: Przede wszystkim brak prawodawstwa. Nie ma prawa górskiego, nie ma prawa szlaku. TPN zachowuje się tak, jakby był właścicielem całego Zakopanego. Newsweek.pl: Trzeba ograniczyć wpływy TPN? Marta Fogler: Jak najbardziej. TPN przeszkadza w rozwoju Tatr. A można przecież doprowadzić na przykład do stanu prawnego z 1953 roku. Na Kasprowym były wtedy dwie trasy FIS, infrastruktura narciarska się rozwijała. Potem pojawiło się prawo, które bardzo wzmocniło TPN. Newsweek.pl: Rozumiem, że chcecie namówić prezydenta do poparcia ustaw ograniczających wpływy TPN? Marta Fogler: Tak, choćby do poparcia prawa, które umożliwi sztuczne naśnieżanie stoków w wyższych Tatrach tzw. śniegiem ekologicznym. Przecież to nie będzie to szkodzić przyrodzie, a wręcz jej sprzyjać, bo wszystko zostanie przykryte przez śnieg. Bo nie jest prawdą, że to narciarze najbardziej niszczą tatrzańską przyrodę. Przecież narciarze jeżdżą po poduszce ze śniegu, a nie po roślinności. Bardziej szkodliwi są turyści, poruszający się latem po tatrzańskich szlakach. Zresztą są już pewne pomysły, ograniczające wpływy TPN. Na przykład jest przygotowana nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, że nie będzie można rozszerzać granic parków narodowych bez zgody lokalnych samorządów. Ale środowiska obrońców przyrody już chcą tę poprawkę osłabić i wpisać, że przy poszerzaniu parku wymagana będzie jedynie opinia samorządu. Newsweek.pl: Będziecie chcieli przekonać prezydenta, by to wszystko poparł? Marta Fogler: Tak. Może nie teraz, kiedy będzie huczna zabawa. Ale będziemy chcieli, by prezydent się z nami spotkał i objął patronat nad odbudową infrastruktury narciarskiej w regionie podhalańskim. Rozmawiał Piotr Śmiłowicz Źródło: Newsweek.pl 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Slash0r Napisano 27 Marzec 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Marzec 2011 Byłbym ostrożny w prorokowaniu czegokolwiek co do tego spotkania. Wątpię, że cokolwiek to zmieni. Sekta ekoidiotów sterroryzuje pewnie również prezydenta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.