re-born Napisano 9 Grudzień 2012 Zgłoszenie Share Napisano 9 Grudzień 2012 Witam, czy orientujecie się może gdzie w Warszawie znajduje się jakieś miejsce gdzie pomogą z uformowaniem wkładem FOAM? Jak na razie to każdy serwis jest przerażony jak widzi wystające rurki z butów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BuenosAires Napisano 9 Grudzień 2012 Zgłoszenie Share Napisano 9 Grudzień 2012 Myślę, że w Skiteamie na 17-go stycznia. Nie wiem tylko, czy zrobią to z powierzonego materiału. A jak nie, to jedź na Szczęśliwice. Do serwisu Pieli albo innego i zapytaj, na pewno polecą ci kogoś. To kopalnia wiedzy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SB Napisano 9 Grudzień 2012 Zgłoszenie Share Napisano 9 Grudzień 2012 Miałem kiedyś takie Koflachy, zasadniczo tam nie filozofii z tym, zakładasz buty zapinasz z średnią siłą wlewasz piankę i czekasz aż zwiąże. A tak na marginesie dodam że szału nie ma z takimi butami mówiąc delikatnie, po 1 sezonie pianka traci właściwości robi rozkrusza się, robi się twarda, a but zimny, generalnie katastrofa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
re-born Napisano 10 Grudzień 2012 Autor Zgłoszenie Share Napisano 10 Grudzień 2012 Byłem bardzo zdziwiony jak obsługa w SkiTeamie powiedział, że się tego nie podejmą. Wiem, że nie ma w tym dużej filozofii, jednak wkładka powinna być dobrze wyprofilowana i pomoc przy wypełnianiu się przyda. Lepiej wydać te 100,- niż żałować popsucia buta wartego o wiele więcej. Dzięki, o serwisie na Szczęśliwicach nie słyszałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mysiauek Napisano 10 Grudzień 2012 Zgłoszenie Share Napisano 10 Grudzień 2012 Miałem kiedyś takie Koflachy, zasadniczo tam nie filozofii z tym, zakładasz buty zapinasz z średnią siłą wlewasz piankę i czekasz aż zwiąże. A tak na marginesie dodam że szału nie ma z takimi butami mówiąc delikatnie, po 1 sezonie pianka traci właściwości robi rozkrusza się, robi się twarda, a but zimny, generalnie katastrofa. Sławek, miałem Atomica AFT. Szał był: totalnie idealnie dopasowany but. Po 5ciu latach pianka się ubiła/wykruszyła, co jej się nie stało nie wiem, ale nogi but nie trzymał. Genralnie: po założeniu nowozakupionego buta bez pianki, porównanie beton-poduszeczka byłoby jak najbardziej na miejscu. Natomiast samo "piankowanie" to najpierw ustawienie buta (canting też) po moją nogę przy maksymalnym dopięciu klamer. O ile dobrze pamiętam, potem poluzowanie o jeden "skok" i jazda. Nie wiem jak u Ciebie było, ale ja miałem gorącą piankę i uczucie trzymania nogi w imadle. Mało się nie zesra@upadłem na podłogę. Facet stwierdził, że byli tacy co płakali Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.