marboru Napisano 1 Styczeń 2015 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2015 (edytowane) Czas intensywnie mija... Dopiero co jeździłem w Sylwestra na Telegrafie (relacja kilka postów wcześniej), kameralna imprezka domowa, poranek, pakowanie sprzętu i w drogę. No bo, jak może skimaniak rozpocząć Nowy Rok? Na nartach! Ponieważ wspólnie z moją drugą połową i expatem postanowiliśmy odwiedzić Szwajcarię Balłtowską i tamtejsze krzesło z trasą pod nim - wczesny wyjazd z domu, by pojeździć w luźnej atmosferze. W czasie podróży autem, termometr wskazywał cały czas dodatnią temperaturę, mgła marznąca na drodze powodowała gołoledź - trzeba było uważać, bo nawet czarny miejscami asfalt pokryty był, cienką, przezroczystą warstewką lodu. Po przyjeździe faktycznie ruch jest niewielki - kilka osób. Kupujemy karnety 2 godzinne za 45 zł, kaucja za plastik 15 zł. Jak się później okaże, super fajna jazda i dokupujemy już na punkty jeszcze kilka zjazdów - jeden wyjazd orczykiem w górę - 3zł. Ktoś już kiedyś wspomniał na forum, że chyba jest to razem z Telegrafem najdroższy ośrodek w środkowej Polsce...czy nawet nie tylko w Polsce. Przed pierwszym zjazdem Piotr sprawdza nawierzchnię: Śnieg jest zmrożony ale powoli puszcza. Na początek pokonujemy trasy przy dwóch orczykach. Trasa ostrzejsza przy wyciągach: Jak widać w niektórych miejscach przetarcia a grubość pokrywy jest niewielka. Ponieważ uruchomione jest również krzesełko, to łącznik między dwiema częściami ośrodka również jest otwarty. Najdłuższy wariant zjazdu w Szwajcarii Bałtowskiej to wyjazd Krzesłem i łagodna trasa przy samym ogrodzeniu, która łączy się z drugim zjazdem, za laskiem w starej części ośrodka. Przenosimy się na krzesełko. Mimo usypanych z boku olbrzymich gór sztucznego śniegu - sporo przetarć i kilka minerałów. Oszczędność białego? hm - dziwne postępowanie włodarzy. W każdym bądź razie lewa strona super - w czasie naszych pierwszych szusów: zmrożony sztruksik. Jazda jest dynamiczna a krawędzie trzymają doskonale. Po kilku szusach zamieniam się z expatem na narty... ...już po pierwszych szusach stwierdza - że moje nowe Xy są niesamowite i chce takie same! :-O Po sąsiedzku ośrodka narciarskiego w oddali cała masa dzikich zwierząt zamkniętych w tutejszym safari. Kolorowa para z krzesełkową trasą w tle: Dolna część trasy została usypana i uformowana przez człowieka - widać to doskonale na początku siedzącej podróży w górę stacji. Dzień kończymy niezwykle zadowoleni z jazdy. Mimo upływającego czasu ruch przy wyciągach odbywa się sprawnie - irytujące są jedynie częste przerwy w ich funkcjonowaniu. Spowodowane jest to niestety nieporadnymi narciarzami. Dzisiejsza mapka i osiągi 17 dnia na nartach z Endomondo: Na koniec relacji dwa dzieła expata... Pierwsze, to panorama Szwajcarii - niestety na forum będzie ona mało widoczna: Drugie - krótki filmik, na którym zostałem mocno awansowany na Skionline hahaha JC - Jacku, czy ja o czymś nie wiem? [video=youtube;yrBbt02-9F8] Pozdrawiam wszystkich serdecznie marboru Edytowane 1 Styczeń 2015 przez marboru 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
matis991 Napisano 1 Styczeń 2015 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2015 (edytowane) Więc i ja napiszę coś od siebie, na sylwestra wybrałem się do Wisły na Cieńków. Byłem na miejscu wcześniej żeby jeszcze skoczyć zobaczyć jak wyglądają klepki z kanapą bo jakoś okazji jeszcze nie miałem żeby to zobaczyć na żywo i zamieszczam filmik, później jeszcze dorzucę fotki. [video=youtube;q_PwGb7p2Gs] A teraz o samym Cieńkowie, karnet sylwestrowy 60zł od 21.00 do 1.00, temperatura -7 na jednym termometrze a na drugim obok -5, trasa w całości wyratrakowana. W kolejce ustawiłem się już 20 minut wcześniej bo zaczął się robić tłok, więc udało się jechać jedną z 1 kanap piękny pierwszy zjazd i na dole kolejka do kanapy na dobre 25-30 minut szybka decyzja i nie było sensu tracić czasu na stanie w kolejce tylko przesiadka na talerzyk którym nikt nie jeździł. 3 wyjazdy talerzykiem bez kolejek potem coraz więcej ludzi zaczęło z niego korzystać. 10 minut to średni czas od odbicia do odbicia gdy się już zrobiła kolejka do talerzyka. Warunki bardzo dobre, nigdzie nie napotkałem minerałów. [video=youtube;htm2v3c8lz8] O 23.14 ustawiłem się w kolejce, żeby dostać się na górę i byłem tam 23.45. O północy powitanie nowego roku, pokaz fajerwerków, lampka szampana i czas na dół. Strasznie wiało na górze przez co odczuwalna temperatura była dużo dużo niższa. Na dół zjechałem szybko nim się jeszcze wszyscy zebrali więc znowu kolejki nie było do kanapy ale jeden wyjazd zjazd i czas do domu. Jak zjeżdżałem po północy z samej góry to jednak już plackami w niektórych miejscach pojawiał się lód, czego na dole nie było. [video=youtube;CJOgeeKBjX0] Edytowane 1 Styczeń 2015 przez matis991 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 2 Styczeń 2015 Autor Zgłoszenie Share Napisano 2 Styczeń 2015 Dodam jeszcze kilka fotek zaniepokojony dodatnią temperaturą. Pod orczykiem na trasie wyraźne ślady topniejącego śniegu: Górna część po godzinie 13 wyglądała trzy razy gorzej niż poniższa fotka: Pod krzesłem w jednym miejscu wyglądało naprawdę fatalnie: Kilka ciepłych dni i sytuacja zdecydowanie się pogorszy. Radzę więc do najbliższych mrozów wybierać do jazdy raczej inne ośrodki narciarskie na nizinach zamiast Bałtowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
paluk Napisano 2 Styczeń 2015 Zgłoszenie Share Napisano 2 Styczeń 2015 Dzięki za relację. Miałem dziś podjechać ale wstrzymam się kilka dni. Może w środę się wybiorę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.