johnny_narciarz Napisano 27 Styczeń 2015 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2015 (edytowane) Góra Żar to takie miejsce,do którego mam sentyment.Zazwyczaj choć raz w roku tu zawitam,a dziś były też inne argumenty.Kiedy z nieba coś sypie,bądź leje,jadę tam,gdzie na zewnątrz jesteśmy jedynie podczas jazdy na dół.W okolicy są 4 takie: "bublinki" na Skrzycznem i Czarnym Groniu,gondolka na Szyndzielnię,albo kolejka na Górę Żar.Skrzyczne i Szyndzielnia odpadają na wstępie,bo jazdy nocnej nie ma.Czarny Groń ok,ale na Żarze ciekawsza i dłuższa trasa. Dziś wystąpiła "anomalia" i skończyłem wyjątkowo pracę o jakimś rozsądnym czasie.Szybko zdecydowałem się jechać na narty,bo następna taka okazja będzie może za 2 tygodnie - taka praca.Weryfikację stoków opisałem wyżej,do tego doszła fajna opcja wieczorna na Żarze,która idealnie wpasowała się w mój wolny czas.Wyjeżdżam ok 16.Drogi dość zapchane,ale bez tragedii,a w Międzybrodziu doszedł "standard biały".Na miejsce docieram 16.45,więc idealnie.Już na wstępie wita mnie miły wk....ący pan. :wink: Wieczorem płacimy 6 zł.Ale żebym był sprawiedliwy,tego gościa lubię,a i on mnie od razu rozpoznaje.Coś jak rodzinna miejscówka.Czasem sobie więcej podyskutujemy - serdecznie pozdrawiam! :cheerful: Tylko czasem się tak zastanawiam,czemu się dogadać nie mogą? Jeśli się nie mylę,to mija 10 lat od czasu uruchomienia tejże kolejki,a do dziś nie znaleźli porozumienia.Prawie jak na Gubałówce... na Soszowie choć herbatkę bądź kawkę zaserwują w ramach rekompensaty,a tu? Może parkuję na marmurowych kamieniach,a nawet nie wiem... Ruszam do kasy i tu na wstępie zaskoczenie! Kupuję opcję wieczorową i płacę tyle ile w cenniku,czyli 35 zł.Co w tym dziwnego? Kaucja! Wszędzie pobierają kaucję za karnet,a tu nie? Może pan w kasie się pomylił? Nie zaprzątam sobie tym głowy i ruszam pod "tramwajkę".Patrzę też na cennik,bo tu sporo się zmieniło.Kiedyś opcji było na prawdę dużo,teraz,po za dniowymi,pozostały 3 opcję: 2 godziny, 4 godziny i "spieprzaj dziadu"... Dobrze,że ta wieczorna się ostała.Zanim ruszę na stok,robię sobie jeszcze małe rozpoznanie.Stok wygląda dobrze,a armatki naparzają,że aż miło! Naparzają,ale jak się później okaże,są tak ustawione,żeby nie walić po gałach.Spokojna Wasza rozczochrana,memeja Wam nie zamarznie. No to co? Ruszamy! Jak zwykle czeka już paru zapaleńców,ale tłoku nie ma.Oto środek tygodnia... No to ruszam na tramwaj i do góry.Trasa otwarta na całej szerokości,to dobrze rokuję.Przy wysiadaniu się nie spieszę - kamikadze przodem!Ponieważ śnieg się niemiłosiernie klei do butów,celowo wychodzę z wagoniku ostatni i rzucam narty od razu po wyjściu z peronu.Śnieg nie zdąży się przykleić,a ja zakładam narty na płaskim i mogę kijki o mur oprzeć.Jak się okazuję,i tak jestem jednym z pierwszych w gotowości.Mam jeszcze inną technikę - ponieważ trochę zepsułem sobie nadgarstek w ostatnich dniach i mam problem z noszeniem nart,z rozpędu wjeżdżam na nartach niemal pod same bramiki wejściowe!!! Niestety w końcu dostaję zj...ę ,więc później narty ściągam przed wejściem... :biggrin: Najlepszy był koleś,co na sam koniec niemal wszedł na nartach do wagoniku! :applause: Prawie się udało! Gotowy jestem,choć zauważam,że czegoś zapomniałem.Dotychczas,po kontuzji z automatu zakładałem opaskę na kolano,ale dziś niestety zapomniałem.Źle mi z tym,ale po 3 zjazdach całkowicie o tym zapominam!Chyba już jej nie potrzebuję? Dziś też wziąłem Rictory,zamiast slalomki i jakoś wyjątkowo toporne mi się wydały... Dopiero po paru zjazdach się wjeździłem.Non stop trwa dostawa białego,zarówno naturalnego jak i z armatek - dobrze! Może o warunkach narciarskich,bo dziś,jak dla mnie,rewelacja! Sypnęło i to się czuję! Na trasie dość śniegu,żadnych przetarć czy lodowiska,choć są miejsca twardsze i ze sporą ilością miękkiego śniegu.Każdy dziś znalazł czego chciał,a to rzadkość! Żadnych kopców,żadnego lodowiska,minerały pojawiły się jedynie tam,gdzie je skutecznie wydrapywano,czyli przy końcu trasy.Dodam,że tu nie ratrakuję się trasy na wieczorną jazdę. Jak wcześniej wspominałem,ludzi garstka i można było sobie popuścić.Stok zazwyczaj wyglądał tak: Najfajniejsza jest ostatnia ścianka,gdzie sporo miękkiego śniegu,ale niestety przy dole łapiącego narty.Chyba temperatura wahała się w okolicy zera.Dodam jeszcze,że ludzi mało,kolejka jeździła na bieżąco,ale na pół pusta.Żadnego tłoku,zarówno w wagoniku jak i podczas zjazdu,a warunki super!Szkoda,że nie mogę sobie teraz pozwolić na urlop,bo wreszcie przyszła prawdziwa zima i jest po czy jeździć! Na koniec skipass... faktycznie,po skończonej jeździe,wystawiają taką skrzynkę,gdzie można wrzucić "zużyty" skipass.To dość ciekawe,ale chyba ktoś wyliczył,że straty związane z nieoddawaniem karnetu,czy jego uszkodzeniu,są minimalne dla ośrodka,więc kaucji nie pobierają.Sama karta jest najzwyklejsza,cała biała bez jakiejkolwiek grafiki,czy czegoś upiększającego - chyba celowo?Po raz pierwszy się z takim rozwiązaniem spotykam.A jednak coś do przodu... : Edytowane 27 Styczeń 2015 przez johnny_narciarz 15 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szakunec Napisano 27 Styczeń 2015 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2015 Identyczna sytuacja z karnetami jest na Mosornym w Zawoi (pewnie w innych ośrodkach z PKL także). Jak wygląda sytuacja z rozkładem jazdy tego wagonika? Wyjeżdża do góry co kilka minut? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 27 Styczeń 2015 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2015 Jak wygląda sytuacja z rozkładem jazdy tego wagonika? Wyjeżdża do góry co kilka minut? Przy dzisiejszej ilości ludzi,wagoniki kursowały non stop.Oznacza to nie mniej,nie więcej,że ledwie wchodzimy do niego,już jedziemy do góry... Same pozytywy! :cheerful: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.