marek40 Napisano 24 Październik 2006 Zgłoszenie Share Napisano 24 Październik 2006 Witam. Szukam pomocy przy wyborze nart. Trzy lata temu przesiadłem się ze starych nart na nowe. Jeździłem na 14 letnich Blizzardach długości 195cm. Kupiłem Salomony Crossmax 9 o długości 175cm. Mam wzrostu 175cm ale ważę 94kg. Crossmax okazał się za krótki i na zmrożonym śniegu nie trzymał poza trasą też kiepsko. Obecnie chcę kupić narty dłuższe i bardziej uniwersalne np. Fischer AMC 76 lub Rossignol Bandit B2 o długości 182cm. Które z nich możecie mi polecić? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jarek Napisano 24 Październik 2006 Zgłoszenie Share Napisano 24 Październik 2006 Wybór na AMC 76 jezdzilem 1 dzien w zeszlym roku w miekkich warunkach na Kasprowym i bylem mile zaskoczony, troszke brakowalo im stabilnosci w skrecie ale moze mialem je za krotkie, poza tym bardzo komfortowe, wypas Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marek40 Napisano 24 Październik 2006 Autor Zgłoszenie Share Napisano 24 Październik 2006 Pytanie do Jarka Jakie były proporcje tzn. ile ważysz i jakiej długości były te narty (oczywiście jeżeli to nie tajemnica), jak zachowywały się na przygotowanej trasie oraz czy jeździsz carvingowo czy bardziej „po staremu” Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jarek Napisano 24 Październik 2006 Zgłoszenie Share Napisano 24 Październik 2006 Pytanie do Jarka waze 76, dlugosci nart wlasnie nie pamietam (170 ??), przygotowanej trasy wtedy nie bylo, jezdzilem 1 albo 2 dni w swierzym sniegu, bylo czesciowo przeratrakowane ale i tak bylo baaaardzo miekko, jezdze bez zeslizgu (chyba o to chodzilo w pytaniu) Pozdro Jarek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mateo Napisano 25 Październik 2006 Zgłoszenie Share Napisano 25 Październik 2006 Wybór Z tego co piszesz to ta długość Crossmax'ów powinna być optymalna . Ja mam ebałt 180 sm wzrostu i ważę podobnie a najlepiej mi się pomyka na deseczkach 170. Sądzę, ze w opisanym przypadku ( zmrozony śnieg ) to winę powinieneś zwalić na złe przygotowanie krawędzi. Moze też trochę sprawa utwalonej techniki ( tendencja do zeslizgu ) która trochę się kłóci z taliowanymi nartami, zwłaszcza na twardym podłożu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jarek Napisano 25 Październik 2006 Zgłoszenie Share Napisano 25 Październik 2006 Wybór tu sie zgodze z Mateo, przygotowanie krawedzi to jest bardzo wazna sprawa, z okraglymi krawedziami to nawet super narty nie daja rady ... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi