Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Standardowe pytanie


Marcin M.

Rekomendowane odpowiedzi

Korzystając z niedyspozycji mojego znajomego (miał baaardzo udanego Sylwestra) porwałem mu w pierwszy dzień roku 2003 jego taliowane Nordici - nie mam pojęcia co za model - 170 cm, całe stalowo szare, bez oznaczeń (poza dużym N na czubach i oznaczeniem długości przy przednim bezpieczniku). To był mój pierwszy raz ;) ... na taliowanych nartach, bo od zawsze poruszałem się na sosenkach(aktualnie 190 cm) Po całym dniu ujeżdżania tych nartek postanowiłem jedno - koniec z prostymi deskami. I teraz następuje standardowe pytanie - jeżdżę od 14 lat, każdy sezon co najmniej tydzień. Mam 183 wzrostu, 80 kg wagi, siła w nogach też jakaś tam jest( siłownia, tenis, trochę bieganie no i narty) i ogromną chęć zmiany stylu jazdy - no wiecie - żeby zostawiać za sobą takie fajne cięte ślady ;). Moje myśli krążą wokół desek Volkl P50 SC i Atomic 9.12.Tylko pozostaje pytanie - jakie długie?A może jakieś inne sugestie sprzętowe?

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Marcin

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Standardowe pytanie

Tylko Volkl:)

Na Atomach jeździ każdy a na Volkl-ach tylko najlepsi narciarze:))))

Poważniej-jezeli nie ogranicza Cię kasa, to można polecić wszystko.Od Elanów

SLX (najtańsze w zakupie), przez Nordici K12, po Atomici SL11.12

Przejrzyj katalogi, zobacz archiwum forum, uszczególnij jaki styl jazdy Ci najbardziej leży i wtedy zostanie Ci już niewiele typów.

A później........wszystko zależy od siły przekonywania Twojego sprzedawcy

w sklepie-albo dasz się skusić albo pójdziesz do innego po prawie lub całkowicie takie same narty tylko o innej nazwie:))

Długość:-10 do -20 od wzrostu

Pozdrawiam

Robert

PS.A moze fun-y?Takie Radary na przykład!Mniam, mniam.......:))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Standardowe pytanie

Na fun to chyba jeszcze dla mnie za wcześnie - to by był za duży szok ;). Gdzieś w wątkach zauważyłem, że jesteś z Poznania - tak jak ja. Twoim zdaniem który sklep w naszym mieście oferuje najbardziej fachową obsługę? Bo nie chciałbym paść ofiarą pazernego sprzedawcy ;), któremu zależy tylko na tym, żeby sprzedać to co akurat ma najdroższego ;)

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Standardowe pytanie

Czesc!

Tez jestem z Poznania, najlepszym znanym mi sprzedawca nart (i nie tylko, w sprawie rakiet tenisowych i rowerow ttez mozna mu zaufac) jest facet ze ski-teamu na Mickiewicza. Latwo go poznac, bo ma prawie 2 metry wzrostu. Ma w glowie katalogi wszystkich bedacych na rynku firm, nie tylko tego, co sprzedaje, mimo, ze tez niezle sie na tym znam - nigdy nie przylapalem go na wciskaniu kitu czy najdrozszego sprzetu, ktory ma pod reka.

A w innych - np. pink sport czy taki duzy sportowy w pasazu na Garbarach - po prostu czyste chamstwo, niekompetencja i szukanie frajerow.

Pozdrawiam

Lukasz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Standardowe pytanie

Witam Pyrki:-))

Gość z Mickiewicza jest niezły, ale dyskwalifikuje go troche ta wiedza o wszystkim.Sami przyznacie, że albo się jest naprawde fachurą albo wie się

dużo, ale po łebkach. Ale przyznam, ze faktycznie można go polecić, bo kitu nie wciska i za wszelka cenę nie chce sprzedać.

Moim skromnym zdaniem najlepiej dobierzesz sprzęt i dowiesz sie wielu ciekawych rzeczy na temat jazdy, techniki, sprzętu u Pawła Motaka na Śniadeckich.Pytaj, a na wszystko dostaniesz fachową, bez przemądrzania się, odpowiedź.A i ceny są płynne (wyjściowo nawet nieduże) i możesz coś stargować.Sprzęt ma markowy-felki, rossi, parę sztuk z innych marek.

Żadnego nachalnego nagabywania, fachowe , spokojne! doradztwo.

No i sam szef-legenda!.

Polecam:)

Żelazki obok Selgrosu też się znają, ale oni nastawiani są na klientele co przychodzi z gruuuuuubą forsą.Tam można iśc tylko popatrzeć, bo wybór jest przedni.

Na Racławicką do Muszaka możesz iść, ale mają tam zawsze młyn i na nartach i butach zna się dobrze tylko facet, kobiety wiedzą tyle co im ktoś powiedział.Co nie znaczy, że nie jest tam miło.

Jeszcze BTW Mickiewicza-wybór naprawdę duży , ale ceny mogą porazić.

Pink na Marcinie i Polskiej- zapomnij!!! Ceny kosmiczne choć towar luksusowy, ale obsługa pod psem.Zwyczajne panie ekspedientki.

Jacek Harasymczuk na Malcie (obok kolejki) ma ciekawe, dobre i stosunkowo tanie kurtki JMP, tanie buty, a reszta taka sobie.

Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszę:)

Pozdrawiam

Robert

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...