Marcin M. Napisano 6 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 6 Styczeń 2003 Korzystając z niedyspozycji mojego znajomego (miał baaardzo udanego Sylwestra) porwałem mu w pierwszy dzień roku 2003 jego taliowane Nordici - nie mam pojęcia co za model - 170 cm, całe stalowo szare, bez oznaczeń (poza dużym N na czubach i oznaczeniem długości przy przednim bezpieczniku). To był mój pierwszy raz ... na taliowanych nartach, bo od zawsze poruszałem się na sosenkach(aktualnie 190 cm) Po całym dniu ujeżdżania tych nartek postanowiłem jedno - koniec z prostymi deskami. I teraz następuje standardowe pytanie - jeżdżę od 14 lat, każdy sezon co najmniej tydzień. Mam 183 wzrostu, 80 kg wagi, siła w nogach też jakaś tam jest( siłownia, tenis, trochę bieganie no i narty) i ogromną chęć zmiany stylu jazdy - no wiecie - żeby zostawiać za sobą takie fajne cięte ślady . Moje myśli krążą wokół desek Volkl P50 SC i Atomic 9.12.Tylko pozostaje pytanie - jakie długie?A może jakieś inne sugestie sprzętowe? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź Marcin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ronin Napisano 6 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 6 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Tylko Volkl:) Na Atomach jeździ każdy a na Volkl-ach tylko najlepsi narciarze:)))) Poważniej-jezeli nie ogranicza Cię kasa, to można polecić wszystko.Od Elanów SLX (najtańsze w zakupie), przez Nordici K12, po Atomici SL11.12 Przejrzyj katalogi, zobacz archiwum forum, uszczególnij jaki styl jazdy Ci najbardziej leży i wtedy zostanie Ci już niewiele typów. A później........wszystko zależy od siły przekonywania Twojego sprzedawcy w sklepie-albo dasz się skusić albo pójdziesz do innego po prawie lub całkowicie takie same narty tylko o innej nazwie:)) Długość:-10 do -20 od wzrostu Pozdrawiam Robert PS.A moze fun-y?Takie Radary na przykład!Mniam, mniam.......) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcin M. Napisano 9 Styczeń 2003 Autor Zgłoszenie Share Napisano 9 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Na fun to chyba jeszcze dla mnie za wcześnie - to by był za duży szok . Gdzieś w wątkach zauważyłem, że jesteś z Poznania - tak jak ja. Twoim zdaniem który sklep w naszym mieście oferuje najbardziej fachową obsługę? Bo nie chciałbym paść ofiarą pazernego sprzedawcy , któremu zależy tylko na tym, żeby sprzedać to co akurat ma najdroższego Pozdrawiam Marcin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lukasz Napisano 9 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 9 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Czesc! Tez jestem z Poznania, najlepszym znanym mi sprzedawca nart (i nie tylko, w sprawie rakiet tenisowych i rowerow ttez mozna mu zaufac) jest facet ze ski-teamu na Mickiewicza. Latwo go poznac, bo ma prawie 2 metry wzrostu. Ma w glowie katalogi wszystkich bedacych na rynku firm, nie tylko tego, co sprzedaje, mimo, ze tez niezle sie na tym znam - nigdy nie przylapalem go na wciskaniu kitu czy najdrozszego sprzetu, ktory ma pod reka. A w innych - np. pink sport czy taki duzy sportowy w pasazu na Garbarach - po prostu czyste chamstwo, niekompetencja i szukanie frajerow. Pozdrawiam Lukasz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ronin Napisano 9 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 9 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Witam Pyrki:-)) Gość z Mickiewicza jest niezły, ale dyskwalifikuje go troche ta wiedza o wszystkim.Sami przyznacie, że albo się jest naprawde fachurą albo wie się dużo, ale po łebkach. Ale przyznam, ze faktycznie można go polecić, bo kitu nie wciska i za wszelka cenę nie chce sprzedać. Moim skromnym zdaniem najlepiej dobierzesz sprzęt i dowiesz sie wielu ciekawych rzeczy na temat jazdy, techniki, sprzętu u Pawła Motaka na Śniadeckich.Pytaj, a na wszystko dostaniesz fachową, bez przemądrzania się, odpowiedź.A i ceny są płynne (wyjściowo nawet nieduże) i możesz coś stargować.Sprzęt ma markowy-felki, rossi, parę sztuk z innych marek. Żadnego nachalnego nagabywania, fachowe , spokojne! doradztwo. No i sam szef-legenda!. Polecam:) Żelazki obok Selgrosu też się znają, ale oni nastawiani są na klientele co przychodzi z gruuuuuubą forsą.Tam można iśc tylko popatrzeć, bo wybór jest przedni. Na Racławicką do Muszaka możesz iść, ale mają tam zawsze młyn i na nartach i butach zna się dobrze tylko facet, kobiety wiedzą tyle co im ktoś powiedział.Co nie znaczy, że nie jest tam miło. Jeszcze BTW Mickiewicza-wybór naprawdę duży , ale ceny mogą porazić. Pink na Marcinie i Polskiej- zapomnij!!! Ceny kosmiczne choć towar luksusowy, ale obsługa pod psem.Zwyczajne panie ekspedientki. Jacek Harasymczuk na Malcie (obok kolejki) ma ciekawe, dobre i stosunkowo tanie kurtki JMP, tanie buty, a reszta taka sobie. Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszę Pozdrawiam Robert Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lukasz Napisano 10 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 10 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Pozostale znam, ale gdzie jest ten sklep na Sniadeckich, bo nigdy o nim nie slyszalem? Pozdrawiam Lukasz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ronin Napisano 10 Styczeń 2003 Zgłoszenie Share Napisano 10 Styczeń 2003 Standardowe pytanie Idziesz Głogowską od Dworca Zachodniego i skręcasz po 200m w Śniadeckich. 20 m po lewej stronie jest sklep. Nieduży, ale to o niczym nie świadczy. Pozdrawiam Robert Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi