Fish Napisano 13 Styczeń 2005 Zgłoszenie Share Napisano 13 Styczeń 2005 Witam, carvuję już od 3 sezonów na nartkach dobrze taliowanych z dobrą płytą pod wiązaniem, mam prośbę czy mógłby mi ktoś przybliżyć od strony technicznej jak elegancko wyłożyć się w skręcie carvingowym - funowym tak aby jechać plecami po śniegu. Dosięg, łokieć, cztery łapki robię bez problemu, natomiast nie mogę się przełamać do ewolucji typu body, co poradzicie z techniki jazdy carv. pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
turim Napisano 14 Styczeń 2005 Zgłoszenie Share Napisano 14 Styczeń 2005 Trochę techniki ... witam hmm no cóż body najlepiej wygląda jak jest powiedzmy "niezamierzone" i poprostu traci się na chwilę kontakt narty z podłożem, oczywiście suniemy wtedy ciałem po śniegu wzbijając jego kłęby w górę, lecz jak tylko wewnetrzna narta chwyci to wstajemy jak z podnośnikiem hydraulicznym- zdażyło mi się kilka razy że takie body wzbudziło owacje wśród odserwujących. Ja również z body miałem troche problemu, ale dało radę. Spróbuj na troche większej szybkości, i po przejściu ze skrętu w skręt z bardzo niskiej kompensacji skocz ciałem w bok (pozwalając oczywiście nartom jechać swym torem) spowoduje to tak silne wyhylenie w wewnętrzna stronę skrętu, że będziesz mógł położyć się na sniegu (może się zdazyć ze narta puści, wtedy nauczysz się jeszcze szybciej). Wiadomo z początku nie będzie to wychodziło jak trzeba, pewnie kilka razy skończysz skręt leżąc poprostu na śniegu próbując się podnieść:-) Inaczej tego wytłumaczyć niepotrafię, najlepiej było by pokazać, a nie pisać. próbuj jednak a napewno ci sie uda z narciarskim pozdrowianiem Turim. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
darekl Napisano 18 Styczeń 2005 Zgłoszenie Share Napisano 18 Styczeń 2005 Trochę techniki ... A może tak: Bedac juz blisko nad ziemia w skrecie i jadac glownie na narcie wewnetrznej odwodzisz reke zewnetrzna poza tulow. W tym momecie krawedz powinna puscic i wyladujesz lekko na plecach. Reke zewnetrzna tez masz prawie cala na sniegu. Dalej szybkim ruchem wyrzucasz reke zewnetrzna do przodu do normalnej pozycji przed tulowiem. Powinno to wystarczyc zeby chwycila wewnetrzna narta i dalo sie wstac. Uwaga na kolana. Takie zabawy niestety strasznie obciazaja wewnetrzna noge. Przy odrobine pecha wystarczy tez niewielki blad do wykrecenia kolana. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bartasinme Napisano 19 Styczeń 2005 Zgłoszenie Share Napisano 19 Styczeń 2005 Trochę techniki ... "Bedac juz blisko nad ziemia w skrecie i jadac glownie na narcie wewnetrznej odwodzisz reke zewnetrzna poza tulow"-- wyobrażacie to sobie dosłownie??!!) Wiem, że chora wyobraźnia, ale pamiętam na stoku w austrii kolesia (żeby nie było, bardzo bardzo mu współczuję), który miał protezę lewej chyba nogi i od kolana w dół i bardzo lubił szokować ludzi wywracając się. Wtedy ustawioine miał tak, że nie wypinało wiązanie tylko proteza i narta z butem i kawałkiem nogi turlała się 15 metrów po stoku. Ludzie krzyczeli a koleś się śmiał. Stąd odwiedzenie ręki poza tłów może się niektórym kojarzyć... pzdr Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi