Keszelski Napisano 16 Styczeń 2008 Zgłoszenie Share Napisano 16 Styczeń 2008 Pod koniec stycznia wreszcie wybieram się na narty. W zeszłym roku doznałem przykrej kontuzji, jestem ofiarą globalnego ocieplenia, wpadłem przy znacznej prędkości w breję (gdyby był mróz, to pomknąłbym dalej) i efekt uszkodzony staw kolanowy (uszkodzenie chrząstki w stawie). Przebyłem rehabilitację, zastrzyki smarujące, latem i jesienią rower, teraz ćwiczenia wzmacniające. Mam stabilizator, w którym zamierzam dla bezpieczeństwa jeździć (opaska na rzepy z szynami bocznymi). Pewnie lepszy byłby amortyzator tu omawiany: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=6302&highlight=jest Ale na razie muszę z tym co mam. I tu pytanie do osób o podobnych przejściach, o jakieś porady. Może jest coś na co trzeba zwracać uwagę. a może trzeba będzie kupić bardziej przyjazne narty i jeździć na łagodniejszych stokach. Za ewentualne rady z gółry dziękuję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Nightgale Napisano 16 Styczeń 2008 Zgłoszenie Share Napisano 16 Styczeń 2008 Jeździłem w stabilizatorze w zeszłym sezonie . Zaleta : nie wykasujesz sobie kolana bo szyny z boku nie pozwolą . Wada : nie dociśniesz przodu narty w ciasnym skręcie . Mi w próbowaniu wyciśnięcia wszystkiego z gigantki to wadziło . Jak masz możliwość to weź jakieś łagodniejsze narty . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Ambro Napisano 16 Styczeń 2008 Zgłoszenie Share Napisano 16 Styczeń 2008 Sam w tym sezonie mam zamiar pośmigać ze stabilizatorem ale nie z powodu kontuzji ale aby jej uniknąć bo niedawno przez pewien czas czułem kucie w kolanie. Na pewno przed każdym dniem na stoku polecam rozgrzewkę ze szczególnym uwzględnieniem kolan. Po wstaniu rano jakaś lekka gimnastyka a już na górze parę ćwiczeń w butach narciarski. Można znaleźć takowe w internecie. Co do samej jazdy to w dobrym stabilizatorze kolano powinno działaś jak trzeba i należy unikać jakiś nienaturalnych skrętów na boki i wykręceń itp. Jeśli chodzi o narty to myślę że przy urazie lepiej pojeździć na bardziej miękkich i nie wymagających wkładu dużej siły. Pamiętajmy też że wkładając ową siłę i pracując kolanami wzmacniamy je oraz okoliczne ścięgna. Stabilizator ułatwia pracę kolanom więc może należałoby pomyśleć o jakiś ćwiczeniach z ciężarami np. na siłowni. Oczywiście wszystko po uzgodnieniu z lekarzem i pod okiem trenera. Na koniec polecam artykuł na temat kontuzji. http://narty.gazeta.pl/narty/1,76028,3753705.html Pozdrawiam i życzę zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Keszelski Napisano 17 Styczeń 2008 Autor Zgłoszenie Share Napisano 17 Styczeń 2008 Dzięki wam za odzew. Artykuł ciekawy, do polecenia tym, którzy nie doceniają przygotowania do sezonu i rogrzewek. Ja sam zawsze staram się o zaprawę przed wyjazdem, a potem o rozgrzewkę przed sama jazdą. A i tak może dojśc do wypadku na skutek jakiegoś splotu okolicznosci. takich jak to, że ktoś ci wyskoczy i kogo starasz się ominąc i wpadasz w cięzki brejowaty śnieg (w czasie takiej beznadziejnej zimy jak rok temu i ta teraz). U mnie do tego scenariusza dołozyłem się jeszcze ja sam, bo widząc coraz bardziej kiepskie warunki, załozyłem starsze narty, zeby oszczędzic nowsze. a wiazania w starych nie miały full diagonal i cała gwałtowana rotacja przy upadku "odłozyła" się na stawie kolanowym zanim wiązanie puściło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.