Narty - skionline.pl
Jump to content

Keszelski

Members
  • Content Count

    231
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Keszelski

  1. jeździliście w słońcu, to w takich warunkach można dość ironicznie podchodzić do płota. Ale jak przyjdzie mgła - dość częstej na Ainecku, to płotek staje się przydatny. Zwłaszcza przy jeździe po hektarach z Ainecka w stronę st. Margarethen tam gdzie jest m.in. Snowbowle. Płot majaczący we mgle daje jakieś poczucie, że człowiek się nie zgubi na tym pustkowiu
  2. Keszelski

    WorldSkitest

    myślę, że nie będzie źle z frekwencją, bo w marcu (jak jest ciepło) większość szuka ochłody na Ainecku. Oby tylko nie było wiatrów, bo wtedy Aineck zostanie odcięty, przez to, że od tej strony góry jest tylko jedno krzesło
  3. Keszelski

    WorldSkitest

    Trasę możesz mieć w telewizji, choć tylko w szerszym planie i bez zbliżeń - pierwsza z prawej: https://webtv.feratel.com/webtv/?cam=5364&design=v3&c0=0&c6=0&lg=pl&pg=5EB12424-7C2D-428A-BEFF-0C9140CD772F&s=0 Trasa (Tchaneck) o konkretnym nachyleniu, zwłaszcza u góry. Długość < 2 km, czyli nie najdłuższa w okolicy. Wadą jest to, że jest to wystawa wschodnia (rano się szybko nagrzewa), i szybko może być ciężko, zwłaszcza w ciepłym marcu. Tak więc narty do testowania chyba szersze pod butem. I bywa czasami, że frekwencja na niej jest relatywnie spora - zwłaszcza w okresie kiedy zima jest prawdziwa i trzeba się dogrzewać w słońcu. Tak jak Figo nie przepadam za nią i szkoda mi czasu na logistykę na przemieszczanie między stronami doliny i po przyjeździe do doliny, moje towarzystwo idzie na lewo, na Tchaneck, a ja na prawo - Aineck, na 11-kę. Ale zwykle preferuję jej czerwoną wersję. Zwłaszcza rano jest tu mniej ludnie, bo zmarzluchy wygrzewają się w tym czasie na Tchanecku
  4. Ja w takich przypadkach zawsze przywołuję Direttisimę11 na Ainecku - pierwsza ściana ma 100%, czyli 45 stopni, czyli więcej niż sławniejsza Harrakiri. Mam (pewnie jak wielu z Was) zdjęcie stamtąd z tablicą z napisem o %. Zawsze jak zabieram kogoś na tą trasę, to robi ogromne wrażenie (na mnie zresztą zawsze). Ale chyba w zeszłym roku tablica zniknęła. pewnie od ilości narciarzy góra siadła i nachylenie się pogorszyło. Teraz mierniczy muszą sprawdzić, a ja może w marcu.
  5. Keszelski

    Turracher Hohe

    No to, żebyś nie umarł, mogę podać jak było w piątek. Trasy przygotowane perfekcyjnie, po stronie jeziora prawie beton. Na trasach dostępnych z Kornockbahn idealne warunki do jazdy, nieomal do końca dnia. Ponieważ to był mój 6 dzień jazdy (ale pierwszy w TH), krawędzie już miałem na tyle stępione, że lepiej mi się jeździło na Kronock, właśnie przez to, że tu było trochę mniej twardo. Frekwencja stosunkowo wysoka, jak dla mnie - w ciągu całego dnia tylko raz udało mi się jechać na kanapie samotnie. A tak za każdym razem od 40- 100% obsady i były b. niewielkie kolejki do kanap (1-3 min. czekania). Może to urok piątku, nie wiem bo to był mój pierwszy raz w TH. Choć oczywiście nie przekładało się to na nadmierny tłok na trasach.
  6. źródło: http://www.sport.pl/zimowe/56,79229,17168098,Zdjecie_weekendu,,6.html
  7. Na fotce most drogowy widziany z mostu wiszącego. Wrzuć współrzędne mostu na google mapach: 46.01203,6.112077 i obejrzyj sobie dookoła za pomocą streetview, żeby się przekonać czy warto się tam zatrzymać. Tuż przed mostami jest parking. Zdjęć z Annency nie załączam, bo pewnie w necie tego sporo. Miasto i jezioro naprawdę warte są tego, żeby tam zatrzymać sie
  8. Jezioro w Annecy jest b. ładne. Samo Annecy jest ślicznym miastem ze starówką, więzieniem na wysepce na odpływie z jeziora, zamkiem u góry i jest warte, aby się tam chwilę zatrzymać. Ja je znam z lata, zimą co prawda nie byłem tam i nie wiem jak wygląda przejazd wokół jeziora w warunkach zimowych. Ale zimy chyba już teraz nie ma i nie powinno być problemów drogowych. W drodze do Annecy z Genewy (a ścislej z St Julien, co na jedno wychodzi, ale nie autostradą) jest dość fajny most, a właściwie dwa - jeden przęsłowy dla ruchu samochodowego, i obok drugi wiszący - spacerowy, przerzucone przez ładną dolinę. Można się tam też na chwilę zatrzymać, żeby zrobić kilka fotek - chociaż nie wiem czy teraz, bez zieleni, jest to na tyle atrakcyjne, żeby tracić czas. Jazda nie autostradami oznacza brak opłat na bramkach, ale wszystkie (chyba) skrzyżowania w mijanych miasteczkach to małe ronda, które dość skutecznie zmniejszają prędkość jazdy. No ale z autostrady nie da się za bardzo zwiedzać
  9. Przepraszam wszystkich userów, którzy brali udział w tej "dyskusji" http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13103&page=8, za to że ich wysiłki nie zostały przyjęte ze zrozumieniem. W szczególności przepraszam Jack’a, którego wypowiedzi i wysiłek zostały zniweczone, a on sam widząc bezskuteczność tego, co próbowaliśmy przekazać, został doprowadzony do sytuacji, w której usunął swojego usera z forum. Przepraszam ja, bo brałem udział w tej „dyskusji” i również dlatego, że nie spodziewam się, żeby pojawiły się inne przeprosiny – było już dostatecznie dużo czasu na to. Szanowni Panowie Właściciele skionline, Adminowie i Modowie, faktycznie to jest wasz portal i możecie robić co zechcecie i jak chcecie. Możecie zamykać, usuwać wątki jak wam wygodnie. Możecie być głusi na nasze uwagi takie jak Jack’a w w/w wątku, czy na uwagi Juice’a kończące tamten wątek. Możecie odpowiadać na nasze uwagi w stylu tam zaprezentowanym. Wasz wybór i wasza wola. Efektem takiej filozofii będzie to, że kolejny user, który miał pozytywny wkład w rozwój tego forum, prawdopodobnie zasili konkurencję. A tu na skionline będą kwitły wątki o niczym. Życzę wszystkim czytelnikom forum oraz Administracji udanych i spokojnych świąt. Ps. Proponuję ten wątek również zamknąć, żeby znowu nie pojawił się jakiś idealista, który będzie próbował coś dopisać i przekazać w nadziei, że zostanie zrozumiany, a wszystko to znowu pójdzie w złą stronę.
  10. ton wypowiedzi SB nie był chyba najsympatyczniejszy, ale nie bardzo mam ochotę w to wchodzić, bo nie spodziewam się jakiejś pozytywnej przemiany.
  11. tak poniosło mnie tu juz troszkę i za to przepraszam. Ale czy powyżej nie mieliśmy oznak arogancji?
  12. jemu przystoi, on jest mod;)
  13. no wlasnie ton powyzszej wypowiedzi prawie kulturalny, no bo przecież nie arogancki tutaj http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13486 piszesz, ża zamykasz, a nie usuwasz, a jest faktycznie niedostępny czyli usuniety
  14. Nie było to życzeniem forumowiczów, a decyzją moderatora. Forumowicze apelowali o jedynie o pokój, a nie wymazanie wątku. W Związku Radzieckim w czasach przedphotoshopowych, to potrafili nawet usuwac ze zdjęć niewygodnych towarzyszy. Gdyby wątek został zamkniety, a nie usunięty, to wszyscy zainteresowani mogliby wyrobić sobie sami opinię, czy i na ile strony były agresywne, czy i komu należą się przeprosiny. Zamiast potraktować zapytanie JK (może i trochę zaczepne) raczej z humorem, to dialog poszedł w stronę niepotrzebnej eskalacji. Niestety JC jako właściciel skionline zachował się moim zdaniem nieco arogancko w stosunku do Jana Kowala - zbyt arogancko jak przystało na kogoś, kto prowadzi biznes czyli skionline. Bo skionline to taki wlaśnie biznes, gdzie należy starać się, aby poziom forum był i kulturalny i merytorycznie na wysokim poziomew zakresie tego, do czego został powołany - czyli narciarstwa. A Jan dużo dobrego zrobił, żeby poziom forum był wysoki. A słowa "przepraszam" nigdy nie za wiele. Myślę, że gdyby padło jedno "przepraszam", to byłyby inne.
  15. rano skupiłem się na czym innym, ale faktycznie wypowiedź Mitka o Rossignolu nie była sympatyczna. Rossi masz prawo czuć się urażonym, ale też nie przesadzaj z reakcją, bo zamiast lepiej może być tylko gorzej. Trzymaj klasę i podpisuję się pod apelem Aklima - idą świeta - czas na pokój
  16. ale jak się zaprasza kogoś do domu, a portal jest swego rodzaju zaproszeniem, to należy swoich gości traktować z uprzejmością, nawet w sytuacjach spornych i niewygodnych dla gospodarza. Zwłaszcza, że ten portal to nie tylko miejsce towarzyskie, ale również biznes. Bo tak rozumiem, że JC zarabia na portalu i chwała mu za to - im więcej nas uczestników forum, czyli klientów, tym np. reklamy sprzedają się raczej lepiej. Chyba tak to jest? no bo chyba nie jest to przedsięwzięcie tylko misyjne? A jak jest biznes, to klient powinien być zadowolony, a nie zrugany, że ma nieco inne poglądy. Jeszcze raz napiszę chwała JC, że stworzył portal ciekawy i atrakcyjny w formie i treści. A forum będzie tym atrakcyjniejsze im więcej będzie ludzi, którzy jeśli piszą, to są to rzeczy interesujące i merytoryczne. I dla mnie Jan z Ameryki Kowal jest bez wątpienia taką osobą. Mam długi staż na skionline, ale raczej czytam niż piszę (w ciągu 6 lat nieco ponad 200 postów) i mam swoją listę osób, które czytam, bo ich wypowiedzi coś wnoszą, a nie są to posty z jakimiś pierdołami (których mnóstwo na forum) nastawionymi na liczniki forumowe. Właśnie posty Jana czytam z zainteresowaniem, bo zwykle coś wnoszą ciekawego, czasami jest to spojrzenie na narty od strony dla mnie niedostępnej - z perspektywy american deep powder. Oczywiście nie zawsze się z zgadzałem z tymi wypowiedziami, nie zawsze ton mi się podobał, czasami coś drażniło Ale bez takich osób jak JK forum z pewnością straci, a nie zyska. Dlatego Panie Janie nie obrażaj się i nie emigruj, bo z Ameryki to już nie masz gdzie emigrować. Pozdrawiam
  17. no właśnie takie wersje miałem na myśli. Mógłby Henio potwierdzić czy te K2 to były zgodne pod względem geometrii i szaty graficznej z nartami katalogowymi. No bo jeśli były różnice w wyglądzie, to może była to wersja specjalna. Ale wiadomość o obaleniu spiskowej teorii w stosunku do IS w zakresie nart katalogowych przyjmuję z ulgą (ba to najlepsza wiadomość w dniu dzisiejszym;))
  18. jak czytam opis tej historii, to takie złamanie narty przy właściwie normalnej jeździe, o jakiej pisze Heniu, wydaje się szokujące. Było co prawda jakieś siodło, ale przecież to raczej stosunkowo częste zdarzenia. I zaraz nasuwa mi się pytanie czy narty sprzedawane w markecie Intersport to są "normalne" narty katalogowe, czy narty "specjalnej", czyli nieco słabszej konstrukcji, robionej dla sieci IS (po to, aby zjechać z ceną i żeby IS był atrakcyjny dla szerokiego klienta). Czy właśnie taka zubożona konstrukcja nie jest narażona na to, że może nie wytrzymać nieco trudniejszego momentu w jeździe. Tak się pytam kolejny raz (właściwie sam siebie): Omijać IS przy kolejnych zakupach sprzętu? Bo to zdarzenie wygląda na kolejną poszlakę w spiskowej teorii o "specjalnych" wersjach nart dla marketów:confused:.
  19. Jeśli to jest film reklamowy producenta, to mnie "kupili". Fajny film, narty świetnie prowadzone przez testera, może i te narty nie są najpiękniejsze. Może są inne ładniejsze, lepsze, ale za to jaką muzę dobrali jako podkład :D. Świetny marketing:) btw. jest możliwe ściąganie filmów z vimeo, żeby mieć ten właśnie klip z BBR i Zeppelinami u siebie w archiwum na hdd?
  20. Byłem, widziałem, zachwycałem się i nie mogłem uwierzyć, że jest u nas takie fajne miejsce. Ale ten syf i śmieci wokół i w wodzie pozostawiany przez biwakowiczów :eek: ... - Dobrze, że chociaż nurkowie starają się usuwać śmieci z wody. Jak widzę śmieci wyciepane do lasu, przy/w jeziorze, przy drodze, itd, to czasami sobie myślę, że my chyba nie zasługujemy na takie perełki jak Zakrzówek. A dodatkowo utwierdzam się w takim przekonaniu, bo świeżo jestem po schludnej Austrii i mam inne estetyczne doznania.
  21. O której trasie piszesz? Jeśli o Direttissimie (oznaczona 11a), to i owszem jej dolny odcinek jest stromy, ale jej pierwszy górny odcinek to jest stromizna! Zjazd z Aineck ma wariant czerwonej trasy, też oznaczony jako 11, z której można wjechać w dwóch miejscach na trasę czarną. Ale największe wyzwanie czeka na pierwszej ściance czarnej 11a. Czarnej szóstki tam nie ma, chyba że szóstka ma oznaczać coś innego niż numer trasy.
  22. dla szukających przytulenia:D: http://demotywatory.pl/1185745/Czesc-jestem-Jerzy-i-tez-mam-8-lat
  23. Właśnie jak oddawałem Progressory 8+ do pierwszego ostrzenia, to powiedzieli mi serwisie, że sprawdzą kąt fabryczny, ale są pewni, że P8+ ma 87, co przyjąłem ze zdziwieniem. A ja byłem przekonany, że P8+ mają 88. Wydaje mi się, że dobór wartości kąta nie ma większego znaczenia dla kogoś kto jeździ amatorsko. Ale trzeba wiedzieć jaki się ma kąt, bo to ważne jest przy samodzielnym wykonywaniu podostrzeń na stoku, po 1 lub 2 dniach intensywnej jazdy.
  24. Ja mam ten sam wzrost, z 3 kg więcej i jeżdżę na 170 - w roczniku 9/10 nie było więcej i nie miałem dylematu 170 czy 175. Przy zasłużonej szóstce, 170 będzie ok.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...