mihumor Napisano 7 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Dziś przetestowałem zakupione niedawno Metrony 9. Co prawda ma to być narta popołudniowo-wiosenna ale z wyprobowaniem jej nie chcialo mi się czekac do wiosny. Nartę sprawdzalem dziś na Śnieżnicy, warunki były bardzo dobre, nie za twardo, nie za miękko - tak akurat choc przez to wrażenia jak na razie są częsciowe. Metrona porównam tu do klasycznych SL9tek zwanych też Kaczorami (kiedyś, gdy jeszcze PIS nie był przy władzy:D). Jazdę zacząlem na stoku świeżym, nie tkniętym jeszcze i pierwsze wrażenie było takie, że to bardzo przyjemna narta, łatwa, dająca dużą pewność w prowadzeniu ale za to niespecjalnie dynamiczna, jakaś mułowata mi sie wydawała i nie wiedzialem czy to wina smarowania (własne w domu), niespecjalnie "szybkiego śniegu" czy też może jeźdźca nie czującego jeszcze sprzętu. Ale w tej kwesti potem zrobiło sie nieco lepiej o czym później. Pierwsze wrażenie to takie, że jak na tak szeroką pod butem deskę łatwo i szybko przechodzi z krawędzi na krawędź, od razu dobrze mi się ją prowadzilo w krótkim skręcie - w tych kwestiach było podobnie jak na SL9ce tyle,że tamta ma "większego kopa", szybciej sie rozpędza zaś Metron jedzie bardziej dostojnie, wolniej sie rozpędza ale jest mniej nerwowy - ma sporo mniej sportowy charakter. Jakoś zupełnie mi sie na nim nie udawało jechać długich łuków o małym promieniu (tak niby pod fun) - narta idzie ale nie jak po szynach (a SL9 jak najbardziej tak), nieco myszkuje i zmula ją, taka jazda nie daje praktycznie przyjemności. Początkowo w średnim skręcie też coś "było nie teges" az do momentu jak zacząłem ją mniej cisnąć, po prostu jechać mniej siłowo - wtedy łapała dynamikę i fajnie, przewidywalnie sie prowadziła - to była bardzo przyjemna niespodzianka. Skręt długi to trudno mi powiedzieć jak na razie i trudno to ocenić - generalnie idą ale miodu nie ma. Za to bardzo pięknie i płynnie przechodzą z ubitego śniegu w takie świeży nasypany z armatek - w zasadzie prawie nie czuc a na slalomce to kojarzy mi sie z szarpaniem o różnej sile, do tego im stok stawał sie bardziej rozjechany tym narta spisywała sie lepiej, szła szybciej i była bardzo przewidywalna. Generalnie - fajne deski, dosyć łatwe, nie męczące, uniwersalne choć nieco mało dynamiki i niespecjalnie do zabawy na ubitym. Na bardzo twardym to nie wiem ale na lekko rozkopanym jechały jak po stole.Stok z powodu małej ilości ludzi do wczesnego popołudnia był też slabo zdewastowany więc takich cięższych warunków też nie sprawdziłem. Testowałem też nowe buty Tecnica Vento 80. Bardzo wygodne buty ( Hot Foam) z przełącznikiem utwardzającym flex z 80 do 90-ciu (działa:). Bałem się tej jazdy dziś bo w sobote obtarlem noge na kostce do krwi (na łyżwach) i wczoraj trudno to miejsce było dotknąc. Buty jednak mają dobrą regulację klamr i bardzo można je fajnie podopinać tak, że noga wcale w bucie nie lata a jedncześnie nie jest uciskana. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
dareklewandowski Napisano 7 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Ja po stracie Metronów przeprosiłem się z SC RC4,miałem uczucie jakbym nie miał nart na nogach.Musisz ją bardziej poznać,zawsze pisałem,że to nie szatan dynamiki i szybkiego przechodzenia z krwędzi na krawędź,ale to jest taki mały czołg,któremu nie mozna przeszkadzać.Fajnie zachowuje się w krótkim skrecie/ale nie porównywać z typową slalomka/ i w długim.Jeźdząc wczoraj na SC brak mi było właśnie tego rozbijania/pewnego/kopek sniegu,tłumienia drgań.Fajnie się zachowuje również w śmigu tradycyjnym.Najlepiej widać jej walory w rozjeźdzonym,mokrym śniegu,no i puchu-to raj dla tej narty,po twardym spokojnie wykrecasz ciete skręty,nie lubi lodu.Właśnie na swoje duże taliowanie i grubą krawędź można lekko ją prowadzić,fakt jest bardzo stabilna i przewidywalna/tochę mało dzika/,po dłuższym użytkowaniu będziesz napewno zadowolony.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 7 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 tak - próbowalem ją chwilę prowadzić tzw klasykiem i szła bezproblemowo. Po kilku godzinach odnioslem wrazenie, że to narta nad którą nie trzeba sie za bardzo "znęcac", ona bardzo lekko sie prowadzi. Dziś byłem pierwszy raz w tym sezonie na nartach, jezdziłem na niej bez przerwy ponad 4 godziny więc ten dosyć długi na nasze warunki stok przejechałem około 25 razy i nie czułem jakiegoś wielkiego zmęczenia - na SC pewnie bym to miał dużo barziej w kościach. Myślę, że będzie z niej spory pożytek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
dareklewandowski Napisano 7 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Ona tak bardzo nie szuka skretu jak SC,ale bardzo łatwo inicjuje skręty przez duże taliowanie przodów,radius też odpowiedni:)Ale długie skrety też lubi:rolleyes: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 7 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Jeszcze jedno mi sie przypomniało choć to jest między wierszami - ta narta łatwo daje sie kontrolować, stosunkowo niewielkim nakładem sił, np. mocne i szybkie przejście z tyłu na przody i silne dociśnięcie wyraźnie ją poskramia, duzo łatwiej ją wyhamować, zwolnić, to wszystko przychodzi z mniejszym nakładem - takie wrażenie odniosłem. No i wydaje mi sie, że dobra jest aby popracować nad techniką, szybko odczytuje się różnice i korekty w jeździe. Jakoś to wszystko było dla mnie czytelniejsze ni z na slalomce - może dlatego,ze nieco wolniej sie dzieje, no nie wiem alet tak mi sie wydawało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
dareklewandowski Napisano 7 Styczeń 2009 Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Pojeździsz dłużej to nauczysz się wyciągnąć z niej energie,ale fakt do nauki kontroli predkosci w różnych warunkach idealna,tylko jesli chcesz ją prowadzić nóżka przy nóżce-to uważaj,bo często zajeżdzają na siebie tyły/nie przody nart/ i wtedy niekontrolowany przewrót do przodu-kilkakrotnie bolesnie to odczułem:D,trzeba ją prowadzić normalnie jak to dzisiaj jest ,czyli conajmniej szerokość bioder i spokojnie skret cięty w każdym rodzaju sniegu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 7 Styczeń 2009 Autor Zgłoszenie Share Napisano 7 Styczeń 2009 Ja narty prowadzę szeroko więc nie ma niebezpieczeństwa. Zresztą na Sl9 też wąsko prowadząc mozna mieć kłopoty - się boleśnie przekonałem:eek: kiedyś. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.