Jestem bardzo zadowolony
- Jestem bardzo zadowolony z postawy trzech zawodników: Sobczyka, Skupienia i mojego syna - powiedział nam Apoloniusz Tajner dla Super Expressu. - Nie mam też większych zastrzeżeń do Wojtka Tajnera. Mój kuzyn był wprawdzie najsłabszy w drużynie, ale niewiele odstawał od kolegów.

Szkoda, że sędzia wypuszczający zawodników na rozbiegu za długo go przytrzymał. "Ugotował" go w ten sposób, bo Wojtek ma niewielkie doświadczenie.
Więcej w Super Expressie
